18/09/2026
690 680 960

630 syren zawyło na Lubelszczyźnie, ewakuowano 120 budynków. Wojewoda zapewnia, że procedury zadziałały

630 syren alarmowych uruchomionych w całym województwie lubelskim, alert RCB i ewakuacje w 120 budynkach – tak wyglądała reakcja służb na czwartkowe zagrożenie z powietrza. W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim zwołano sztab kryzysowy. Wojewoda Krzysztof Komorski przekazał, jak zadziałał system alarmowania i co jeszcze ma zostać zmienione, aby w przyszłości ostrzeganie mieszkańców było jeszcze szybsze i skuteczniejsze.

67 komentarzy

  1. Kim jest ten człowiek ze zdjecia tytułowego , który stoi po lewej stronie wojewody? Po lewej, patrząc na zdjęcie.
    Kto wie, to niech napisze.
    To co coś wam o tym człowieku napiszę.

  2. Ocena: 9

    Mieszkam na wsi bliziutko Lublina, praktycznie przedmieście. Zero syren. Bo po prostu ich tu nie ma. Alert RCB o zagrożeniu otrzymałam mniej więcej (porównując godziny otrzymania ze znajomymi) ok. 10 min po zagrożeniu. Dziękujemy wszystkim za to odpowiedzialnym

  3. Najgorszy wojewoda jaki był w Lublinie. Zero kompetencji i wiedzy.

  4. 2020 zostań w domu – izolacja. 2022 wpuść obcych do domu – infiltracja. 2026 uciekaj z domu – ewakuacja.

  5. Najbardziej żal mi dzieci. Trauma zostanie na długo.

    Ale, moment moment! A co z tymi stamtąd? Im już nie przeszkadzają syreny? Bawiąc się w klubach i w kurortach przyzwyczaili się do hałasu wszelkiego rodzaju? XD

  6. Ocena: 8

    Pamiętacie scenę z filmu „Ogniem i mieczem” gdy wojska Khana dostały rozkaz aby pozorować atak i wracać? Chodziło o to aby nas zmęczyć. Teraz mamy ta samą sytuację. Nadużywanie alarmów uśpi czujność i zmęczy psychikę ludzi. Będzie zupełnie odwrotny efekt niż zamierzony.

  7. Ocena: 7

    Dzisiaj na sławinie był w takim razie CICHY ALARM

  8. jak reuska rakieta prezywaliła w pole tez procedury zadziałały ?

  9. Wojewoda Komorski podczas konferencji prasowej radośnie oznajmił „że wszystko wskazuje na to, iż wszystkie procedury zadziałały zgodnie z planem” i „w 120 miejscach (nie wyjaśnił – w Lublinie, województwie?) przeprowadzone zostały ewakuacje”.
    A jak to wyglądało w praktyce? Było „rozpoznanie bojem” czyli dzika improwizacja w wykonaniu nieszczęsnych dyrektorów szkół, bowiem nikt wcześniej – ani szefostwo MEN, MSWiA, MON czy też władze samorządowe – nie pomyślał, co zrobić w przypadku alarmu powietrznego z grupą np. 800 uczniów w budynku o przeszklonych korytarzach i bez piwnic, mogących służyć za schronienie.
    Efekt był taki, że niektóre szkoły przeprowadziły uczniów np. na parkingi samochodowe pod galeriami handlowymi (ale zlokalizowane na poziomie gruntu i w dodatku otwarte z każdej strony), a w innych placówkach w ogóle nie podjęto żadnych działań.
    U nikogo też spośród „czynników decyzyjnych”, niezwykle samozadowolonych z wysłania alertu RCB oraz uruchomienia syren, nie pojawiła się odrobina wyobraźni, jak na sytuację mającą symptomy bezpośredniego zagrożenia będą reagować dzieci, szczególnie te najmłodsze.
    Czy przy kolejnych tego typu okolicznościach – co jest więcej niż prawdopodobne – zdaniem p. Komorskiego procedury będą tak samo „działały zgodnie z planem”?…

  10. Ocena: 6

    Wyobraźcie sobie taki cyrk w trakcie matur.

Dodaj komentarz