18/09/2026
690 680 960

Jedno zdarzenie, chwilę później kolejne. Wszystko na jednym zakręcie w Lublinie

Było po deszczu, na ich drodze pojawił się łuk jezdni. Auta wpadły w poślizg. Na szczęście w obu przypadkach nikt nie doznał obrażeń ciała.

Do dwóch niemal identycznych zdarzeń drogowych doszło w czwartkowe popołudnie w rejonie wiaduktu Poniatowskiego w Lublinie. Chodzi o zjazd z al. Smorawińskiego na al. Solidarności w kierunku Warszawy.

Kierujący Citroenem mężczyzna na mokrej, po opadach deszczu, nawierzchni stracił panowanie nad pojazdem. Na łuku jezdni auto wpadło w poślizg i uderzyło w bariery energochłonne. Na szczęście, jak nam przekazano, nikt nie doznał poważniejszych obrażeń ciała.

Niedługo później miało miejsce niemal identyczne zdarzenie. Tym razem kierująca Hyundaiem kobieta również straciła panowanie nad autem, doprowadzając do jego uszkodzenia. Tu również nikt nie wymagał interwencji medycznej.

fot. nadesłane Zosia

fot. nadesłane Zosia

fot. nadesłane Zosia


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

17 komentarzy

  1. Ocena: 20

    Przy 50 km/h nic tam się nie dzieje.

    • Ale to jest autostradowa obwodnica dzielnic. Przy 140km/h wypada każdy.

    • Różnie z tym bywa. Swoją drogą to śliski odcinek, jak i rondo przy Biedronce na JPII. Dziwne, że pewne fragmenty dróg są robione inną metodą, a w efekcie bywają bardziej śliskie niż pozostałe.

      • Nie. Nie bywa z tym różnie. Drogi w mieście projektuje się pod prędkość: 30-50-70 a nie 100 km/h. Przy prędkości projektowanej i sprawnym pojeździe nikt nie wypada.
        Co innego jak jest śnieg czy łyse opony. Dopiero wtedy przy 50km/h jest: „różnie z tym bywa”.

        • Ocena: -2

          Jednak jesteś tym którego ciężarówki wyprzedzają na ekspresówkach. Wiem. Jeździj 15kmh to będzie bezpieczniej.

  2. No teraz wpadają w poślizg, a co będzie jak śnieg spadnie??? Komunikacja miejska czy, Bolec???

  3. Ocena: 6

    Za szybcy za wściekli czy cos bylo rozlane na drodze? Komisja powinna to zbadać

  4. Przecież to jest łagodny łuk.

    • Przy 50km/h jest łagodny. Przy 100 km/h nie jest.

    • Ocena: -3

      widac po zdjeciach. mnie tam tez kiedys lekko zarzucilo, tyle ze w zimie. przy okazji tam jest taki znak odwroconego trojkata na ktory niektorzy nie zwracaja uwagi jak wjezdzaja w al solidarnosci

  5. Ocena: 3

    To było fajne.

  6. Parokrotnie widziałem tam auta, które wjechały na barierki lub w nie uderzyły. Za szybko lub skręt w ostatniej chwili też przy zbyt dużej prędkości. Jechałem za młodym kierowcą, który pięknie wjechał dwoma kołami na barierki jak na filmach. Trudno potem wysiąść z auta pod dużym kątem… Obserwacja drogi, znaków, promień zakrętu, ale jak ktoś patrzy w telefonik lub zasuwa jak głupi, to potem czekają go koszty i nadwątlone ego… ; )

  7. Brak koncentracji i bum a wszystko przez alerty 😁

  8. Mokry asfalt nie jest śliski. Lód jest śliski. Te wypadki to problem z mózgiem a nie z nawierzchnią.

  9. Ocena: 1

    Tam to standard , bariera oraz krawężniki dużo już aut przyjęły.

  10. Ocena: 0

    SUV i zakręt, to się wyklucza

Dodaj komentarz