Rosyjskie ataki na Ukrainę. Polskie wojsko poderwało lotnictwo, lotniska czasowo wstrzymały operacje AKTUALIZACJA
07:25 18-09-2026 | Autor: redakcja
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o podjęciu działań w związku z kolejnymi rosyjskimi uderzeniami wykonywanymi przy użyciu środków napadu powietrznego na terytorium Ukrainy.
– W związku z kolejnymi uderzeniami wykonywanymi przez Federację Rosyjską za pomocą środków napadu powietrznego na terytorium Ukrainy rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej – przekazano.
Systemy obrony powietrznej w gotowości
Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ, za pośrednictwem Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwa Komponentu Powietrznego, uruchomiło siły i środki pozostające w jego dyspozycji.
Jednocześnie naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego zostały postawione w stan gotowości.
Wojsko podkreśla, że prowadzone działania mają charakter prewencyjny. Ich celem jest zabezpieczenie i ochrona polskiej przestrzeni powietrznej, ze szczególnym uwzględnieniem obszarów położonych w pobliżu rejonów objętych zagrożeniem.
– Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej oraz jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów – poinformowało Dowództwo Operacyjne RSZ.
Lotniska w Lublinie i Rzeszowie wstrzymały operacje
W związku z sytuacją czasowo wstrzymane zostały operacje lotnicze na lotniskach w Lublinie i Rzeszowie.
Dowództwo Operacyjne RSZ na bieżąco monitoruje rozwój sytuacji. Podległe mu siły oraz środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji, jeśli sytuacja będzie tego wymagała.
AKTUALIZACJA godz. 9.05
Wojsko zakończyło operowanie w przestrzeni powietrznej
Zakończyło się operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, prowadzone w związku z rosyjskimi atakami na cele znajdujące się na terytorium Ukrainy. Działania miały na celu zapewnienie bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły już do standardowej działalności operacyjnej.
Jak przekazano, nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej. Wojsko Polskie nadal na bieżąco monitoruje sytuację w Ukrainie i pozostaje w stałej gotowości do podjęcia działań niezbędnych do ochrony polskiej przestrzeni powietrznej.
Lotniska w Lublinie i Rzeszowie wznowiły operacje lotnicze.
przestańcie straszyć ludzi! nie nasza „wojenka” nie nasze sprawa! Doją nas na mld zł a Tu Polaku dziaduj i biduj:/ chore co się dzieje za tych nie’rządów!
Czy ktoś porusza temat paliwa w cenie powyżej 9 zeta za litr, czy ktoś porusza temat ze gospodarka się wali, że zadłużenie rośnie? Cisza ludzie się oburzają, ze syreny u nas wyją . Niedawno świat oburzył się na „aferę Epsteina” i ludzi umoczonych w ten dewiacyjny horror czy ktoś teraz o tym mówi. To jest tylko odwrócenie naszej uwagi od naprawdę istotnych spraw.
Wania, onuco – widzę, że poziom emocji wysoki. Powiedziałbym, żebyś wziął głęboki wdech i pojechał sobie na weekend gdzieś w naturę. Ale zapomniałem, że ze swojego Muchosrańska nigdzie nie dojedziesz bo nie macie paliwa w wielkim mocarstwie atomowym hahahahahahaha. Co więc pozostaje to weekend na ceramicznym tronie skradzionym z Ukrainy w tysięcznym dniu 3-dniowej operacji specjalnej. Ale żenujący wysyp botów.
No i jaki z tego morał wylatają resusy na głupoty bynajmniej nie ma RCB i syreny nie wyja a propaganda sukcesu nie będzie w TVP ludziom wciskać tani kit
To nie chodzi o moralizowanie. Chodzi o to, że te alerty niczego nie wnosiły. Niech każdy robi swoje. Wojsko swoje, Obrona Cywilna, kiedy to będzie potrzebne swoje. Od przygotowywania dzieci do alarmu są godziny wychowawcze. Od przygotowania pracownika jest BHPowiec. Na prawdę nie trzeba czekać do pierwszego alarmu, żeby ćwiczyć oderwanie od szklanki kawy” na żywym organizmie, bo wiadomo jak to zadziała. Nap*alanie tymi esemsami może w dobrej intencji, odporności nie uczy. Poza tym, nie sądzę, aby to lubelskie i podkarpackie było celem kinetycznych prowokacji. W mediach cisza, a te ukraińskie od kilku dni informują o cwiczeniach i duzym zgrupowaniu pancernym na przesmyku. Dlatego też AWACs latają nie po granicy podkarpackiego i lubelskiego tylko podlaskiego i warm-mazurskiego.
Wytłumaczcie mi jedna sprawę – kiedy rosja zaatakuje NATO, zaraz po tym jak przejmą całą ukrainkę czy będą otwierać drugi frąt ??
No właśnie to jest ciekawe: nie ma tych zakichanych alertów. To wedlug jakiego klucza są podejmowane decyzje o ich rozsyłaniu. Nie żebym była za tymi chorymi RCB ale no weź pomyśl.
Idę na kawę XD
To było coś w stylu ćwiczenia „odporności społecznej”. Nie ma powodu twierdzić, że były to złe intencje, bo była to najbardziej miekka forma „uczenia” zbiorowego. Niestety, to jest ok ad hoc, ale nie po prawie 5 latach wymiany argumentów miedzy rosją a krainą.
To jest fabrykowanie przyzwolenia na wprowadzenie stanu wojennego.Taki stan rzeczy jest potrzebny rządowi jak tlen
Koleś, ty sobie musisz zdać sprawę z jednej, istotnej rzeczy, która dotyczy nie tylko rubieży RP, ale każdego innego kraju w który ma do czynienia z sytuacjami nadzwyczajnymi. Stan wyjątkowy w takiej sytuacji jest nieunikniony, bo tylko stan wyjątkowy gwarantuje, zapanowanie nad hołotą, która wie lepiej. Im wcześniej dotrze to do ciebie, tym mniej drzew wyrżną na celulozę, żeby zaspokoić twoje potrzeby bytowe.
A ja na ten wszelki wypadek, wyprowadzam sie bez podania adresu, niech mnie taki „szybko przemieszczający się obiekt” znajdzie (!)
A ja od wschodniej strony (skąd nadlecą drony) na środku posesji umieściłem znaki: „obowiazujący kierunek lotu” (prawo lewo, lub górą, do sąsaiadów).
I niemam zamiaru się nigdzie ewakuować (emeryturę płacą mi dopiero 5 października).
Prawaki się cieszą, bo jak ich kochane kacapy wejdą do Polski to przywitają ich chlebem i solą. I otwartymi szparami żon i swoich an*sów
Prawda na jasnowidz Kamil wizje w punkt.