22/07/2026
690 680 960

11 utonięć w Lubelskiem od początku roku. Służby ćwiczą ratowanie życia nad Zalewem Zemborzyckim

Policjanci, strażacy, ratownicy medyczni i ratownicy WOPR doskonalą nad Zalewem Zemborzyckim zasady współpracy podczas akcji prowadzonych na wodzie. Celem seminarium jest skrócenie czasu reakcji służb i zwiększenie skuteczności ratowania osób podtopionych. Jak poinformowała lubelska policja, od początku roku na obszarach wodnych w regionie utonęło już 11 osób.

W środę, 22 lipca, przy Posterunku Wodnym nad Zalewem Zemborzyckim w Lublinie odbył się briefing poświęcony seminarium szkoleniowemu dla służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na obszarach wodnych.

Program przedsięwzięcia obejmuje między innymi praktyczne warsztaty z zakresu współdziałania służb w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia, udzielania pierwszej pomocy osobom podtopionym oraz prowadzenia działań poszukiwawczo-ratowniczych z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu.

Seminarium odbywa się pod patronatem Komendanta Głównego Policji oraz wojewody lubelskiego. W briefingu uczestniczyli wojewoda lubelski Krzysztof Komorski, komendant wojewódzki policji w Lublinie insp. Tomasz Gil, a także przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej, pogotowia ratunkowego i ratownictwa wodnego.

Partnerami przedsięwzięcia są Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, Komenda Miejska PSP w Lublinie, Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Lublinie, Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Lublinie oraz Ośrodek Szkolenia Policji w Lublinie.

Trzy filary skutecznych działań

Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski podkreślił, że poziom bezpieczeństwa obywateli zależy przede wszystkim od przygotowania i wyposażenia służb ratowniczych.

– Wysokie bezpieczeństwo i wysoka odporność naszego państwa, naszych obywateli, to kompetentne, dobrze wyszkolone, dobrze wyposażone służby mundurowe. Bardzo się cieszymy, że jest to proces tak naprawdę ciągły – powiedział wojewoda.

Jak zaznaczył, szkolenie ma podnieść skuteczność prowadzonych działań i skrócić czas potrzebny na dotarcie z pomocą do osób znajdujących się w niebezpieczeństwie.

– To wydarzenie ma na celu podniesienie skuteczności i efektywności oraz skrócenie czasu reakcji przy ratowaniu zdrowia i życia naszych obywateli przez służby mundurowe, właśnie w takich uroczych okolicznościach przyrody jak w naszym otoczeniu. Mówimy tutaj o akwenach wodnych, rzekach, jeziorach i zbiornikach wodnych – wyjaśnił Krzysztof Komorski.

Wojewoda wskazał również trzy podstawowe obszary, na których powinny koncentrować się wspólne szkolenia.

– To są tak naprawdę trzy główne filary: spójność działań operacyjnych, komunikacja i łączność oraz medycyna wodna, która jest specyficzną dziedziną. Chodzi o wiedzę, doświadczenie i umiejętności pozwalające maksymalnie skutecznie udzielić pierwszej pomocy tym, którzy potrzebują jej w wyniku podtopienia, zachłyśnięcia wodą czy udarów słonecznych podczas wypoczynku – mówił.

Jak dodał, działania dotyczą zarówno mieszkańców województwa lubelskiego, jak i osób wypoczywających w regionie.

– Mówimy tutaj o naszych obywatelach, mieszkańcach województwa lubelskiego i wszystkich, którzy wypoczywają na terenie naszego województwa. Szeroko rozumiana obrona cywilna to właśnie przystosowanie i wymiana doświadczeń przez wszystkie formacje – podkreślił wojewoda.

fot. lublin112.pl

Pierwsze takie interdyscyplinarne ćwiczenia

Komendant wojewódzki policji w Lublinie insp. Tomasz Gil zaznaczył, że organizatorom zależało na stworzeniu na Lubelszczyźnie szkolenia, w którym jednocześnie uczestniczą przedstawiciele wszystkich służb zaangażowanych w ratownictwo wodne.

– Bardzo nam zależało na tym, żeby tutaj, na Lubelszczyźnie, stworzyć tego typu seminarium. Do tej pory takich interdyscyplinarnych ćwiczeń i współdziałania wszystkich służb nie było, dlatego do tego przedsięwzięcia zaprosiliśmy straż pożarną i oczywiście przedstawicieli ratownictwa wodnego. Będziemy realizować tutaj różnego rodzaju warianty – powiedział insp. Tomasz Gil.

Jak wyjaśnił, wspólne ćwiczenia mają przygotować ratowników do rzeczywistych sytuacji kryzysowych, w których liczy się zarówno szybkość, jak i prawidłowy podział zadań.

– To współdziałanie ma za zadanie przede wszystkim podnieść kompetencje naszych ratowników i realizować działania w sposób bardzo spójny. W przyszłości, kiedy dochodzi do sytuacji trudnych, kryzysowych i należy ratować życie ludzkie, współdziałanie powinno być kompatybilne i ukierunkowane na określony, pozytywny skutek – zaznaczył komendant.

Policjanci z województwa lubelskiego realizują zadania związane z bezpieczeństwem między innymi nad Zalewem Zemborzyckim, na akwenach w rejonie Zamościa i Włodawy, na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim oraz na Wiśle w okolicach Puław.

– Jeżeli chodzi o województwo lubelskie, mamy pięć takich akwenów wodnych, na których jako policjanci realizujemy swoje zadania w tym zakresie. Między innymi jest to ten obiekt, a kolejne znajdują się na terenie Komendy Miejskiej Policji w Zamościu, w powiecie włodawskim, na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim i na rzece Wiśle w Puławach – przekazał insp. Tomasz Gil.

Komendant przedstawił również statystyki dotyczące działań policji na wodzie.

– Od początku stycznia tego roku już 11 osób straciło życie na terenach wodnych poprzez utonięcie. Interwencji, które w tym okresie realizujemy zwykle od maja, przeprowadziliśmy już na terenach wodnych 44 – poinformował.

fot. lublin112.pl

Strażacy dzielą się doświadczeniem

Zastępca lubelskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Michał Badach zwrócił uwagę, że seminarium odbywa się w okresie szczególnie dużego zagrożenia.

– Bardzo ważne jest to, że to przedsięwzięcie ma miejsce właśnie teraz, w okresie letnim i wakacyjnym, kiedy tych zdarzeń jest najwięcej – powiedział.

Jak zaznaczył, wieloletnie statystyki wskazują na spadek liczby utonięć, jednak służby muszą być przygotowane na szybkie reagowanie. Często pierwszymi osobami docierającymi na miejsce zagrożenia są policjanci patrolujący popularne akweny.

– Wieloletnie statystyki wskazują na to, że liczba utonięć i zdarzeń śmiertelnych spada, ale nasze doświadczenie pokazuje również, że często to nie my jesteśmy pierwsi na miejscu. Bardzo często są tam właśnie policjanci, którzy patrolują najczęściej uczęszczane akweny i mogą jako pierwsi udzielić pomocy – mówił st. bryg. Michał Badach.

Przedstawiciel PSP podkreślił, że szkolenie pozwala służbom poznać wzajemne procedury, możliwości operacyjne i sposoby prowadzenia akcji.

– Ważne jest, żebyśmy podzielili się z policjantami swoimi doświadczeniami. Dzięki takiej konferencji możemy również poznać możliwości, metody działania i struktury policji, co znacząco wpływa na poprawę naszych działań – dodał.

W podstawowych działaniach ratowniczych na akwenach może uczestniczyć wszystkich 29 jednostek ratowniczo-gaśniczych działających na terenie województwa lubelskiego.

Region dysponuje również specjalistyczną grupą wodno-nurkową oraz grupą sonarową prowadzącą poszukiwania podwodne.

– Funkcjonuje specjalistyczna grupa wodno-nurkowa, jedna z ponad 50 w kraju. Działa również grupa sonarowa, która zajmuje się poszukiwaniami podwodnymi. Takich grup jest obecnie w kraju 15. Lubelska grupa jest jedną z najstarszych, ponieważ jesteśmy województwem, które prawdopodobnie jako pierwsze, 25 lat temu, zaczęło używać sonarów do działań podwodnych – wyjaśnił st. bryg. Michał Badach.

Grupa jest zlokalizowana w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 przy ulicy Węglarza w Lublinie. Jej podstawowym obszarem działania jest województwo lubelskie, jednak ratownicy uczestniczą również w akcjach na terenie innych regionów.

– Ze względu na to, że są to ratownicy o bardzo wysokich kwalifikacjach i dysponują dużą ilością nowoczesnego sprzętu, zdarza się również, że prowadzimy działania na terenie innych województw. Najczęściej są to działania poszukiwawcze – powiedział zastępca komendanta.

fot. lublin112.pl

WOPR zabezpiecza całe akweny

Prezes WOPR w Lublinie Robert Wawruch przypomniał, że działalność ratowników wodnych nie ogranicza się wyłącznie do strzeżonych kąpielisk.

– Ratownictwo wodne kojarzy się przede wszystkim z ratownikiem na kąpielisku. Trzeba jednak uświadomić sobie, że ratownicy zabezpieczają również całe akweny, gdzie prowadzone są dyżury. Tak jak policja wodna ma tutaj swój posterunek, tak samo my mamy jednostki, które zapewniają bezpieczeństwo na całych akwenach, prowadząc prewencyjne patrole – wyjaśnił Robert Wawruch.

Jak podkreślił, skuteczność wspólnych akcji zależy od wcześniej wypracowanych procedur, sprawnej komunikacji oraz znajomości możliwości poszczególnych formacji.

– W takich sytuacjach bardzo ważna jest ścisła współpraca z pozostałymi służbami. Te ćwiczenia mają na celu to, żeby każda wspólna akcja przebiegała sprawnie, szybko i przede wszystkim skutecznie. Żeby tak się stało, niezbędne są wspólne ćwiczenia, podczas których dopracowujemy procedury i systemy komunikacji oraz ćwiczymy prowadzenie sprawnych akcji – zaznaczył prezes lubelskiego WOPR.

Organizatorzy podkreślają, że wspólne szkolenia mają przede wszystkim przełożyć się na skuteczniejsze działania w rzeczywistych sytuacjach zagrożenia. W ratownictwie wodnym o życiu poszkodowanego mogą decydować pojedyncze minuty, dlatego kluczowe znaczenie mają szybka wymiana informacji, właściwa koordynacja oraz jasny podział obowiązków pomiędzy służbami.

Jeden komentarz

  1. Ocena: 0

    Jak z przejezdnością dróg pożarowych na osiedlach? Dlaczego Straż Pożarna udaje, że problemu nie ma? Boją się, że poparcie społeczne dla tego zawodu spadnie, gdy strażacy zaczną wystawiać mandaty za blokowanie dróg pożarowych? Wydaje mi się, że strażak nie powinien być strachliwy.
    Escaperoomy także zaczęli kontrolować dopiero po pożarze z 5 ofiarami. Czy tak samo będzie z zapewnieniem przejezdności dróg pożarowych. Musi się wydarzyć tragedia, żeby odpowiedzialni za to wzięli się do roboty?

Dodaj komentarz