05/06/2026
690 680 960

Nie żyje kolejny motocyklista. Tragiczny wypadek w Lublinie

Do trzeciego już w przeciągu ostatnich dni, tragicznego w skutkach wypadku z udziałem motocyklisty, doszło dzisiaj po południu na al. Warszawskiej w Lublinie. Tylu wypadków z motocyklistami, o tej porze roku, nie notowano od wielu lat.

208 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Uważam, że kierowca citroena nie przewidział z jaką prędkością zapierdziela motor, a po zniszczeniach widać jaka była…. Tu młody chłopak zapłacił najwyższą cenę za brawurę i brak wyobraźni.

    • Kolego ta Honda waży ponad 200 kg i taka masa wbija sie w citroena który wiadomo jaka ma blache… (nikogo nie chce urazić poprostu takie są fakty ) mógł mieć 80-100 maksymalnie i to jest duża prędkość jak na droge krajową !? Drugą sprawą jest to że kierowca go pewnie nie zauważył , „brak wyobraźni i brawura”? bo co jechał motocyklem ? ja bym nazwał to raczej brakiem koncentracji i gapiostwem ze strony kierowcy. Szkoda chłopaka

      • Człowieku jakie 80? W terenie zabudowanym? przed przejściem? Kierowcę samochodu byście dawno zaje….li, ale motocykliście wolno! Pewnie że szkoda chłopaka, ale nie wybielajcie się. Sam jeździłem na motorach, ale do tego trzeba mieć głowę. Dlatego żyję. Kierowca samochodu nie jest bez winy, ale i Wam niczego nie brakuje. Ciepło się zrobiło i dawaj ile fabryka dała.. poparało was? Większość kierowców jeszcze się do WAS nie przyzwyczaiła. Dajcie im szansę to i Wy będziecie żyli. Głowa na karku i myślenie. Motocyklisty nic nie ochroni.

        • Chroni, myślenie każdego uczestnika ruchu drogowego. „Większość kierowców jeszcze się do WAS nie przyzwyczaiła. Dajcie im szansę to i Wy będziecie żyli.” – co to za wypowiedź ? – tzn kierowcy puszek nie myślą w zimie, do czego mają się przyzwyczaić, do przestrzegania przepisów ruchu drogowego ? Bądź poważny.

      • Tam jest ograniczenie do 50 przed przejściem…..

  2. Ocena: 0

    Nie rozumiem dlaczego takim wypadkom nie ulegają motocykliści na chopperach czy turystycznych motorach? Może wolniej jeżdżą? Zwróćcie uwagę, że co wypadek z udziałem motocyklisty, to jest to ścigacz.

    • To tak jak byś zapytał dlaczego wiecej wypadków maja osobówki niż samochody terenowe…
      -Bo jest ich wiecej ?
      -Bo ktoś używa motocykla zamiast samochodu a na miasto mu weekendowy motocykl nie potrzebny ?

  3. Według policjanta na miejscu to było 30m drogi hamowania. To ile miejsca potrzebuje motocykl przy 70 km/h żeby się zatrzymać?

    • Ocena: 0

      Teoria mówi że około 35m potrzeba by zatrzymać się z 70 km/h. Wliczając w to czas reakcji organizmu oraz czas reakcji hamulców. Niezależnie czy to auto czy motocykl. Skoro ślady hamowania 30m mógł jechać około 100 biorąc pod uwagę drogę którą przejechał zanim zareagował jego organizm i hamulce. Pod warunkiem że potrafił hamować, to dużo bardziej skomplikowane niż autem . Hamowania awaryjnego uczyli uczyli na torze, teraz nie mają gdzie.

    • Ocena: 0

      ale te 30m nie byla droga hamowania do calkowitego zatrzymania, tylko do uderzenia, czyli gdyby nie bylo samochodu jaka bylaby droga hamowania?

      • Pieszy, rowerzysta, puszkarz
        Ocena: 0

        Prędkość uderzenia oszacują po odkształceniach samochodu (patrząc na fotki raczej po odkształceniach przednich półosi), dodadzą z drogi hamowania prędkość wytraconą. Rfufowi raczej chodziło o to, czy z 70 km/h na 30 m by stanął w miejscu. Na http://www.motorradtraining.net/index.php?option=com_wrapper&Itemid=8 jest skrypt, z którego wynika, że przy dobrych hamulcach zatrzymałby się w połowie drogi, średnich po 20 m, przy kiepskich (zblokowanie tyłu) z pięciu metrów do zatrzymania się by mu zabrakło (Ryśkowe 35 m). Ale to już zbadają na wrakach pojazdów, które hamulce zadziałały z jaką skutecznością.

  4. Ocena: 0

    LWG bracie [*]

  5. Ocena: 0

    Nibieskich! 🙁 [*]

  6. Dokładnie jak mówią powyżej- Cytryna wyjechała mu przed nos, ale i chłopak 60 nie jechał… połamałby się co najwyżej…Wina po obu stronach, bo obu stronom zabrakło wyobraźni… Szkoda chłopaka. A komentarze z cyklu kierowcy samochodów z klapkami na oczach też są poniżej poziomu. Wybierasz motocykl, to masz sam dbać o swoje bezpieczeństwo bo jesteś tylko ty i silnik, tu blacha i poduszka nie wybaczą Ci błędu (nie ważne z czyjej strony to był błąd). Kierowco motocykle są wszędzie ale wiele osób wykorzystuje to w stylu Jesteś saperem ale to kolega w bunkrze ma pilnować, żeby nic ci się nie stało… Trzecia kwestia… gdyby był tor to chłopak jechałby z punktu A do punktu B oczywiście przez tor bo LBN to Nurburgring…

  7. Ocena: 0

    Motocykle są wszędzie…a idioci na nich niestety na cmentarzu. Tragiczny sezon uważam za rozpoczęty … niestety bardzo tragicznie. Motocyklisto jeździj zgodnie z przepisami a będziesz żył wiecznie.

  8. Nie da sie ukryc ze wina lezy po obu stronach, motocyklista napewno nie jechal z dopuszczalna predkoscia a kierowca citroena zle ocenil odleglosc i predkosc, albo jak piszecie nie zauwazyl… szkoda obydwu… jeden blad a tak wysoka cena… motocyklista zaplacil najwyzsza…

    • Pieszy, rowerzysta, puszkarz
      Ocena: 0

      Niestety masz rację z winą po obu stronach i ja z tego powodu aż boję się jeździć. Wina leży po obu stronach, bo cytryniarz nie ustąpił pierwszeństwa a chłopak na dwóch kółkach nawet nie dał szans cytryniarzowi na ustąpienie pierwszeństwa. Co do tego, który z nich zapłacił najwyższą, to nie wiem. Motocyklista nie żyje, więc zapłacił cenę najwyższą bezwzględnie, cytryniarz zapłacił też wysoką, dożywotnia świadomość, że na mojej masce, pod moimi kołami ktoś niechcący popełnił samobójstwo, że gdybym jechał 5 sekund później albo wcześniej, to ten motocyklista jeszcze by trochę pożył. Chyba sprzedam puszkę, zrobię prawko kat. A i kupię sobie jakąś hulajnogę z ćwierćlitrowym silnikiem.

  9. Ocena: 0

    []
    Dobrze, że nikt postronny nie zginął.

  10. Ocena: 0

    wyrazy współczucia dla rodziny i najbliższych….LwG