Potrącenie pieszego na Al. Andersa w Lublinie. Mężczyzna znajdował się na przejściu
13:19 22-07-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę, 22 lipca, na al. Andersa w Lublinie, w rejonie skrzyżowania z ul. Tumidajskiego. Służby otrzymały zgłoszenie o potrąceniu pieszego znajdującego się na oznakowanym przejściu.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kobieta kierująca samochodem marki Audi poruszała się w kierunku Al. Spółdzielczości Pracy. Z nieustalonych dotychczas przyczyn potrąciła mężczyznę przechodzącego przez jezdnię po pasach.
W wyniku uderzenia pieszy przewrócił się na jezdnię. Na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego oraz funkcjonariuszy policji. Poszkodowany został objęty opieką ratowników i opatrzony. Według wstępnych informacji nie doznał poważniejszych obrażeń ciała.
Policjanci z lubelskiej drogówki prowadzą czynności, które mają pozwolić na szczegółowe ustalenie przebiegu i przyczyn zdarzenia. Funkcjonariusze sprawdzają między innymi, dlaczego kierująca nie zauważyła pieszego znajdującego się na przejściu.
W miejscu potrącenia występują utrudnienia w ruchu. Zablokowany został lewy pas jezdni. Kierowcy powinni zachować ostrożność i stosować się do poleceń służb.
Galeria zdjęć
Zdjęcia lublin112.pl, Janusz Żychowicz
Pewnie klasyczne wyprzedzanie albo omijanie przez przejściem dla pieszych.
Oj tam oj tam, tylko w smartfona na chwilkę zerknęłam.
Za szybko nie jechała, skoro jeszcze na przejściu się udało jej zatrzymać.
Mam dziwne przeświadczenie, że w toku dalszych ustaleń wyjdzie, że te nieustalone na chwilę obecną przyczyny to jakiś Samsung, Xiaomi czy Oppo 🤣
A może jednak japko? Wolała wydać hajs na „prestizowy” telefon niż na samochód
Wiadomo co to za dzielnica i przejście . Menele z Edka Dembowskiego kursują co chwilę na tamtą stronę po alko , wcale się nie patrzą , włazi prosto pod samochód . Przewraca się ale wystarczy wyjąć 50zł a jeszcze lepiej 100 , to wstaje , skacze do góry z radości i już go nie ma . Widziałem to kilka razy na własne oczy .
Obraz samochodu, który „dokonał” potrącenia przy prędkości „przeżywalnej”. Ale zdarzają się i takie potrącenia, że z samochodu robi się kabriolet, bo połowa dachu jest zerwana.
Dlatego tak ważna jest te 40-kilka km/h w mieście.
Wyprzedzanie czy omijanie? Czy przewożenie pasażera hulajnogą?
aŁdi i pojazd zatrzymany 5 metrów od miejsca potrącenia! Czapeczkowiec w aŁdi zatrzymałby się przed rondem.