13/08/2026
690 680 960

Wyciek niebezpiecznej substancji w Lublinie. Zamknięte ulice i spore siły służb w akcji

Przekroczone ciśnienie w zbiorniku, wyciek niebezpiecznej substancji i ewakuacja pracowników – tak wyglądała akcja służb w jednej z firm na lubelskim Felinie. W czwartek 8 zastępów strażaków przez ponad cztery godziny walczyło z zagrożeniem związanym z tlenkiem etylenu.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 13 sierpnia, na terenie strefy ekonomicznej na lubelskim Felinie. Około godziny 14 pracownicy jednego z zakładów przemysłowych zauważyli gwałtowny wzrost ciśnienia w zbiorniku z tlenkiem etylenu. O wszystkim zaalarmowano straż pożarną.

Tu trzeba zaznaczyć, iż jest to substancja niebezpieczna: łatwopalna i wybuchowa, a do tego działa drażniąco na oczy, skórę i drogi oddechowe. Z kolei długotrwałe narażenie na jej działanie zwiększa ryzyko rozwoju nowotworów, dlatego jest klasyfikowana jako rakotwórcza.

Na miejsce skierowana została Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej, a także zastępy z innych jednostek z terenu miasta. W międzyczasie okazało się, że substancja zaczęła również wyciekać.

– Ciśnienie było aż ośmiokrotnie większe od nominalnego. Ratownicy zneutralizowali wyciek, a następnie wspólnie z pracownikami firmy obniżyli ciśnienie do właściwego – wyjaśnia nam mł. bryg. Andrzej Szacoń z KM PSP w Lublinie.

Konieczna była też ewakuacja załogi. Pracownicy magazynu sami opuścili pomieszczenia, zaś strażacy nakazali opuszczenie części produkcyjnej 40 osobom znajdującym się w tym miejscu. Ze względów bezpieczeństwa zamknięto też pobliskie ulice. Działania strażaków, które trwały ponad cztery godziny, zabezpieczali również ratownicy medyczni. Na razie nie ustalono jeszcze przyczyn zdarzenia.

2 komentarze

  1. A czy policja dzisiaj już śpi? Wyścigi po Smorawińskiego – Sp. Pracy – Andersa cały wieczór…. Hałas niemiłosierny. Zero reakcji. Kpina!!!!

  2. Ocena: -3

    Etylen? Można troszkę sobie zebrać? Troszkę nalać? Ma ktoś może ogórki kiszone do tego?

Dodaj komentarz