14/09/2026
690 680 960

Wjechał w tył Nissana. Twierdził, że to nie jego wina

Niezachowanie odpowiedniej odległości od poprzedzającego auta jest wstępną przyczyną zderzenia dwóch pojazdów, jakie miało miejsce wczoraj późnym wieczorem. Sprawca uznał jednak, że nie widzi tu swojej winy.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 13 września, na al. Kraśnickiej w Lublinie. Po godzinie 22, przy skrzyżowaniu z ul. Konstantynów, zderzyły się dwa samochody osobowe: Mazda i Nissan. Na miejscu interweniowała policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż oba auta poruszały się w tym samym kierunku, w stronę Konopnicy. Kierująca Nissanem kobieta dostrzegła pieszą, które szybkim krokiem zbliżała się do przyjścia. Obawiając się, że może ona wtargnąć na jezdnię, zaczęła hamować choć miała zielone światło.

Zaskoczyło to jadącego za nią kierowcę Mazdy. Młody mężczyzna nie zdołał wyhamować i wjechał w tył Nissana.

Podróżujące autami osoby nie potrzebowały pomocy medycznej. Funkcjonariusze jako winnego kolizji wskazali kierowcę Mazdy. Ten jednak nie przyznał się do winy wskazując, iż kobieta nie powinna się zatrzymywać. W tej sprawie prowadzone będą dalsze czynności wyjaśniające.


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

11 komentarzy

  1. TrollBagiennyPrzydenny
    Ocena: 3

    Młody znaffca 😉 on już wie… 😉

    • Ocena: -1

      Czyli oprócz standardowego mandatu za brak bezpiecznego odstępu dojdzie jeszcze koszt procesu? Patrząc po tym szrocie którym jechał, kolo i tak pewnie nieściągalny, co mu zależy…

  2. Szacun dla pani za myślenie za kółkiem, a młody musi się jeszcze wiele nauczyć.

  3. Ale ludzie to są naprawdę ameby bezmózgie…
    Jak w tej sytuacji może być winna inna osoba niż ta co wjeżdża poprzedzający pojazd?
    Nieważne że ona miała zielone światło mogła się źle poczuć i przyhamować mogła na przykład tak jak wspomniała że ktoś jej mógł wejść na pasy
    Co innego jakby tu jakaś naprawdę sporna sytuacja była a tak typowi w sądzie dowala większą karę

  4. Może jechać ktoś mu kazał w tedy to nie jego wina 🤣to na pewno wina Tuska 😂

  5. Nauczy się młody żeby nie wierzyć kobietom.😆

  6. Zbyszko z Bogdanki
    Ocena: 0

    Mocny ten Nissan.

  7. Powiem tak jak nie wiecie co się wydarzyło to się nie wtrącajcie miałem zielone kobieta która jechała przede mną po prostu gwałtownie zachamowała piesza STAŁA JUŻ NA PRZEJŚCIU I CZEKAŁA NA ZIELONE (MIAŁA CZERWONE) wina kobiety prowadzącej Nissana

  8. a po co ona hamowała jak miała zielone???
    Jak można być gotowym i przewidzieć na taką głupotę?

Dodaj komentarz