14/09/2026
690 680 960

Jak postanowił, tak zrobił. Obiegł Lublin dookoła i to w bardzo szczytnym celu

Bieganie to jego pasja, ale równie mocno pociągają go niecodzienne wyzwania. Tym razem połączył jedno z drugim z pomocą dla potrzebującego dziecka. Jarosław Dymek zrealizował kolejny ambitny cel – przebiegł wokół Lublina, trzymając się możliwie blisko jego granic administracyjnych. Łącznie pokonał 84 kilometry, a zajęło mu to dokładnie 11 godzin i 49 minut.

Jarosław Dymek rozpoczął swoją trasę na Felinie. Stamtąd ruszył w kierunku Głuska, a następnie kontynuował bieg, starając się prowadzić trasę możliwie najbliżej administracyjnych granic Lublina.

Pokonanie całego dystansu zajęło mu 11 godzin i 49 minut. Było to kolejne wyzwanie, które wymagało nie tylko odpowiedniego przygotowania fizycznego, ale również wcześniejszego dokładnego zaplanowania trasy.

Biegacz przez dłuższy czas przygotowywał się do przedsięwzięcia. Trasę podzielił na kilka odcinków i wcześniej pokonywał je podczas rekonesansu. Chodziło o to, aby sprawdzić przebieg trasy i uniknąć po drodze nieprzewidzianych problemów.

Biegł także dla Frania

Tym razem sportowe wyzwanie miało jednak znacznie ważniejszy cel. Jarosław Dymek chciał przy okazji nagłośnić zbiórkę pieniędzy na leczenie Frania Styły i dołożyć swoją cegiełkę do walki o zdrowie chłopca.

Biegacz założył wirtualną skarbonkę, a zebrane środki zostaną przeznaczone na leczenie Frania, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD). To ciężka, nieuleczalna choroba, która prowadzi do postępującego osłabienia mięśni i stopniowej utraty sprawności.

To nie pierwsze nietypowe wyzwanie

Jarosław Dymek ma na swoim koncie już wiele podobnych przedsięwzięć. Pod koniec sierpnia wpadł na pomysł, aby obiec Świdnik oraz całe lotnisko. Od pomysłu do realizacji nie minęło wiele czasu. Całą trasę pokonał w 4 godziny i 1 minutę.

Mieszkaniec Lublina brał również udział w innych biegach, w tym w Półmaratonie Chmielakowym, maratonie w Hamburgu oraz biegu charytatywnym dla Frania w gminie Wólka.

Największy rozgłos przyniosło mu jednak przebiegnięcie tras wszystkich linii komunikacji miejskiej w Lublinie. Realizacja tego nietypowego projektu zajęła mu 14 miesięcy. W tym czasie pokonał łącznie 1241 kilometrów.

Na tym jednak nie poprzestał. Postanowił również przebiec wszystkie ulice Lublina. Naliczając ich 1157, spędził na realizacji tego celu 129 godzin w ciągu 350 dni. Łącznie pokonał wtedy 1087 kilometrów.

Kolejny wielki maraton już wkrótce

Jarosław Dymek jest również miłośnikiem największych europejskich maratonów. Obecnie przygotowuje się do kolejnego dużego startu – Valencia Trinidad Alfonso Marathon Zurich w Hiszpanii.

W wydarzeniu ma wziąć udział około 36 tysięcy biegaczy. Dla mieszkańca Lublina będzie to kolejna okazja do zmierzenia się z dużym sportowym wyzwaniem.

 


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

Dodaj komentarz