16/06/2026
690 680 960

Waldemar W. nie pracuje już w Urzędzie Wojewódzkim. To po tym, jak wpadł pijany za kierownicą samochodu

Zatrzymany we wtorek za jazdę po pijanemu Waldemar W. po raz kolejny został bezrobotny. W wyniku afery, jaka wybuchła po jego wpadce, sam napisał wniosek o zwolnienie.

Waldemar W., do niedawna zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie, pożegnał się ze stanowiskiem. Związane jest to z jego wpadką, kiedy to we wtorkowy wieczór kierował samochodem po pijanemu. Dzień później, nie czekając na decyzję wojewody, sam złożył wniosek o rozwiązanie stosunku pracy na mocy porozumienia stron. Wojewoda zatwierdził prośbę o zwolnienie.

Zdarzenie miało miejsce we wtorek około godziny 21:20. Na numer alarmowy do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego zadzwonił świadek, który zauważył na ul. Jaczewskiego podejrzanie poruszający się pojazd. Kierowca toyoty jechał wężykiem, co mogło wskazywać, iż znajduje się pod wpływem alkoholu. Do tego na oznakowanym przejściu dla pieszych nie przepuścił osoby, która w tym momencie przechodziła przez jezdnię.

Świadek pojechał za mężczyzną i na ul. Biernackiego udało mu się zatrzymać toyotę. Niebawem na miejsce dotarli policjanci, jednak w międzyczasie kierowca zdążył się przesiąść na fotel pasażera. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał blisko 1,7 promila alkoholu w organizmie. Policjanci posiadają jednak koronny dowód na popełnione przez 62-latka przestępstwo. Świadek za pomocą kamery zamontowanej w pojeździe zarejestrował jazdę pijanego kierowcy.

Waldemar W., znany jest głównie jako szef lubelskiej straży miejskiej, którą kierował do 2011 roku. Także musiał odejść z pracy w atmosferze skandalu, kiedy wyszło na jaw, że przetarg na nowe pojazdy dla straży miejskiej został „ustawiony”. Według specyfikacji wygrać mógł tylko jeden model auta, skoda octavia. Wcześniej z kolei głośno o nim było, gdy podczas egzaminu na członków do rad nadzorczych wpadł na ściąganiu. Jego egzamin został przerwany, a on usunięty z sali. Później pracował w dziale ochrony w Miejskiej Korporacji Komunikacyjnej należącej do MPK oraz jako egzaminator w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Lublinie.

(fot. UW)
2017-01-19 17:32:32

38 komentarzy

  1. Teraz będzie vice …. bezrobotnym.

    • Ocena: 0

      w lubelskim urzędzie miasta to za karę dostałby jakąś lepszą posadę, jak Schetyna po aferze hazardowej, albo Arłukowicz po katastrofie smoleńskiej 🙂 takie standardy, przepraszam za wulgaryzm… liberalno-lewicowe

    • A może posadka w wodociągach . Tam jak pochla , to nikt go nie zatrzyma bo w kanałach będzie szalał .

    • Ocena: -1

      Ale tylko 5 lat potem emerytura
      Dziwna sprawa, wczoraj w artykule było tylko że to były instruktor czy tam egzaminator i były szef straży miejskiej.
      A dopiero dzisiaj zdradziliście obecne byłe stanowisko – to wczoraj nie wiedzieliście gdzie pracował ?

      • Ocena: 1

        On już jest emerytowanym milicjantem. Dobre fuchy łapał blokując innym zatrudnienie, bo za niską miał emeryturę.
        http://niezalezna.pl/92548-urzednik-prowadzil-po-pijanemu
        Przyznać się. Który wkleił o 20:59 do komentarzy artykuł z Lublin112 uzupełniając go wypowiedziami innych z poprzedniej publikacji?

      • Jakie 5 lat?
        Pan W. jest byłym szefem drogówki i prewencji KMP w Lublinie zakładam więc, że prawo do emerytury z MSWiA ma już od wielu lat a w Straży Miejskiej i UW to sobie dodatkowo do niej dorabiał (emerytów policyjnych i wojskowych nie dotyczą ograniczenia w wysokości dodatkowych dochodów).

  2. Gosc ma charakter. Ilu na jego miejscu nie zeszlo by ze stołka. Popelnil błąd poniósł konsekwencje jak facet a nie jak lamus. Dzisiaj ludzie honoru nie maja…

    • Ocena: 0

      Ależ oczywiście, że nie ma… po prostu lepiej nie mieć nasrane w papierach, że został zwolniony, tylko sam się zwolnił, więc to nei honor, tylko to co do tej pory pozwalało mu piastować stanowiska… pensja z podatków… pił z podatków… kręcił, mataczył wcześniej a itak dostał posadkę w urzędzie, na koniec jeszcze laurka w postaci komentarza o honorze…

    • Ocena: 0

      Ma gość charakter chleje na umór, a potem jedzie samochodem. Honorowy gość nie będzie przecież wracał taksówką!

    • Dokładnie, zwolnił się sam, żeby nie miał nasrane w papierach. Sprawa ucichnie, to dostanie inny stołek, w końcu znajomości dalej zostały.

      • W pracy czy w trakcie wykonywania obowiązków służbowych go nie złapali. Wojewoda miał by problem ze znalezieniem odpowiedniego paragrafu. W tym wieku, na mundurowej emeryturze o czystość papierów raczej nie dba. Wystarczająco miał już nafajdane a stołki piastował. Swoją drogą, każdy milicjant to alkoholik a młody Policjant woli bez potrzeby nie zadzierać z takim. Jeżdżą nawaleni jak stodoła nic sobie z tego nie robiąc, mając innych tam, gdzie słońce nie dochodzi.

    • Jon, a jak masz na nazwisko? Wieprzowski może?

    • Honor?
      Przecież Pan W. już dawno winien spokojnie wypoczywać na emeryturce, a nie zajmować młodym intratne stanowiska. Jako były z-ca Komendanta Wojewódzkiego Policji dostał już od Państwa odpowiednią emeryturę, a niezależnie od tego z kolejnych zajmowanych stanowisk (m.in. Komendant Straży Miejskiej) również dostanie odpowiedniej wysokości świadczenia emerytalne. Może już wystarczy „wybitnie zasłużonej” pracy i pora odpocząć…
      O wielu innych „wybitnych specjalistach” – kolegach na emerytach mundurowych – zatrudnionych obecnie na wysokich stanowiskach urzędów już nie wspomnę… W czym ci Panowie są lepsi od młodych, prężnych menadżerów? – kumoterstwo i nepotyzm.

      • Niestety nie znasz obecnie obowiązujących przepisów. Żaden emeryt mundurowy choćby pracował i do 100 lat życia i zarabiał nawet po kilkanaście tysięcy nie dostanie emerytury z nowego miejsca pracy – raz wzięta emerytura oczywiście podlega waloryzacji (na ogólnych zasadach), ale nie można jej wymienić na tą z ZUS. Dodać należy że emeryt mundurowy pracując (nie wszyscy emeryci mogą zarabiać bez ograniczeń) odprowadza składki do ZUS ale nigdy z nich nie skorzysta.

  3. Ciekawe gdzie teraz go wsadzą.

  4. Niezatapialny Waldek… Jest jeszcze tyle stanowisk do obsadzenia…

  5. Dalej nie czaje jak to sie zwolnił? za porozumieniem stron powinny wy….bać ochleja a nie sam sie zwolnił żeby czysto w kwitach było

  6. Ja się tylko zastanawiam, czy macie prawo pokazywać pismo z pełnymi personaliami?

    • Pismo zostało upublicznione przez Urząd Wojewódzki.

      red.

    • Dla takich typów powinno się rozwieszać plakaty w mieści.
      Jak byś Joanno mówiła, gdyby taki pijak zrobił kalekę z kogoś tobie bliskiemu?
      Pewnie darowałabyś mu winę, wszak przebaczać to podstawa!!!!

  7. Kolega Żak mu pomoże, aby być na stanowisku.

  8. Ja mam tylko jedno pytanie.
    Kto za takim cwaniakiem stoi?
    Pewnie za tydzień będzie szefem Wodociągów Miejskich!!!!

  9. o Waldemarze który podróżował po kielichu

  10. Ocena: 0

    I gdzie ja teraz robote znajde…. jak ja tylko przesluchiwać umie