10/06/2026
690 680 960

W centrum Lublina pusto, setki osób nad Zalewem Zemborzyckim. Lekarz: „Ludzie opanujcie się…”

Pomimo apeli, nie wszyscy zdecydowali się na pozostanie w domach. Wiele osób, korzystając ze sprzyjającej pogody, postanowiło wybrać się na popołudniowy spacer. Lekarzy przeraził jednak fakt, iż wybrali to samo miejsce. Tym samym stworzyli zagrożenie rozprzestrzeniania się wirusa.

250 komentarzy

  1. Mordechaj Mordenbaum
    Ocena: 0

    Prawdziwe lubelskie cebulaki…

  2. Ocena: 0

    oni wiedzą lepiej co jest bezpieczne a co nie 😉
    później będą płakać w mediach, premierze ratuj, jak ci co polecieli na wypoczynek do Maroka, na Cypr itd.
    „Premierze ratuj bo my z Karyną polecieli na wakacje a tera trzeba wrócić”

    może k… jeszcze następnym mądralom niech rząd zorganizuje nie tylko powrót, ale i wyloty bo przecież wykupili wycieczki a tu samoloty nie latają.

    • Ocena: 0

      Po co robić szopkę z tymi samolotami. Przecież mogli wrócić tymi samolotami na które mieli bilety

  3. Czy straż miejska zareagowała jak zwykle mandatami na zgłoszenia od kierowców którzy nie mogą przejechać

  4. Ostatni Wuhanikanin
    Ocena: 0

    Trzeba zachować ostrożność ale bez przesady. Jeśli ludzie nie są zbyt blisko siebie to się nic nie stanie. Napewno większe ryzyko zakażenia występuje w sklepach i kolejkach po mięso. Tam ludzie nie stoją jeden od drugiego nawet na odległość 0,5 metra w ograniczonej przestrzen nie tak jak na świeżym powietrzu. Jutro zaczyna się kolejny tydzień pracy i co… przecież trzeba jakoś żyć, przemieszczać się. Autobusy i chodniki będą pełne ludzi. W zakładach produkcyjych również koło siebie przebywa dziesiątki osób. Rząd nie da każdej osobie która pracuje chociażby 1000 zł na te dwa tygodnie i powie że przez ten czas możecie nie pracować.

  5. Pozostajaca w domu
    Ocena: 0

    Tak do pracy trzeba iść, bo to też jest odpowiedzialność za rodzinę, za ojczyznę. Mi chodzi o niepotrzebne narażanie siebie i innych dla przyjemności, z nudy, Naprawdę te dwa czy trzy tygodnie można się powstrzymać. Ja tez idę do pracy, bo muszę zarabiać aby zapewnić byt rodzinie. Do Biedronki czy lidla czy innego sklepu gdzie są tłumy nie pójdę, wybiorę sklep osiedlowy. To jest różnica między tym co konieczne, a tym co zbędne. Robię to z odpowiedzialności za starszych ludzi. Ja jestem młoda i zdrowa, więc nawet jak zachoruję nic ni nie będzie. Ale chcę żeby moje i inne dzieci miały dziadków jak najdłużej.

  6. Ocena: 0

    We Włoszech nie ma miejsc w kostnicach. Miłego weekendu nad wodą.

  7. Andrzej z nad Bystrzycy Romera
    Ocena: 0

    Mam okna które wychodzą na ścieżkę rowerową. Dziś były tam takie tłumy jak w upalny dzień wakacji.

  8. Podpisywać nr rejestracyjne tych hojrakow tempakow i jak będzie kolejka do respiratorowt to im dawać spokojnie umrzeć dusząc się pod szpitalem w męczarniach

    • Dokładnie tak aby zrobic .Paranoja dorośli ludzie bez żadnej mądrości .

  9. Ibuprofen + 2 piri piri = Do łuzia

  10. Chodzi o to że jeśli olejemy to nie wychodzenie z domu przez te pierwsze kilka tygodni i wirus przez to się rozszaleje to może to siedzenie w domu przedłużyć sie na kilka miesięcy A to będzie już bardzo uciążliwe.