Tragiczny wypadek w Małaszewiczach Małych. Nie żyje 30-letnia rowerzystka
08:58 11-08-2026 | Autor: redakcja
Do śmiertelnego wypadku doszło w poniedziałek około godziny 16.00. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że rowerzystka poruszała się ciągiem pieszo-rowerowym. W tym samym czasie 46-letni kierowca ciężarowego Volvo z naczepą wykonywał manewr skrętu na teren firmy.
Rowerzystka zmarła mimo reanimacji
Na miejscu podjęto próbę ratowania życia 30-letniej kobiety. Pomimo prowadzonej reanimacji nie udało się jej uratować. Rowerzystka zmarła na miejscu.
Szczegóły przekazała nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej:
– Do wypadku doszło wczoraj około godziny 16:00 na ulicy Portowej w Małaszewiczach Małych. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem ciężarowym marki Volvo wraz z naczepą skręcając na teren jednej z firm potrącił rowerzystkę jadącą ciągiem pieszo-rowerowym. Pomimo prowadzonej reanimacji życia 30-latki nie udało się uratować. Kobieta zmarła na miejscu wypadku.
Śledczy wyjaśniają przebieg tragedii
Badanie stanu trzeźwości wykonane przez funkcjonariuszy potwierdziło, że 46-letni kierowca ciężarówki był trzeźwy. Czynności na miejscu zdarzenia wykonywane były pod nadzorem prokuratora decyzją którego ciało kobiety zostało zabezpieczone celem przeprowadzenia sekcji.
– Ustalamy okoliczności tego tragicznego wypadku oraz apelujemy o rozwagę na drodze – przekazała rzeczniczka bialskiej Policji.
Postępowanie ma ustalić między innymi, w jakich okolicznościach doszło do potrącenia oraz czy manewr wykonywany przez kierowcę ciężarówki przebiegał prawidłowo.

fot. Policja Biała Podlaska
Współczucia dla rodziny. Ogromna tragedia.
Komentarz ukryty, pokaż
Tragedia ? To selekcja naturalna. Nikt kto używa rozumu (nawet za grosz/1 złotych) nie pcha się pod cofające auto dostawcze.
Zero wyobraźni i instynktu samozachowawczego
Nie zrozumiałeś nawet treści artykułu. Wytrzyj ten jad, co ci pociekł w trakcie pisania komentarza. Trochę współczucia. Tak, to tragedia – zginęła 30-letnia kobieta. Nie twórz własnej wersji wydarzeń. Według wstępnych ustaleń ciężarówka skręcała na teren firmy, a rowerzystka jechała ciągiem pieszo-rowerowym. Nie ma informacji, że „pchała się pod cofające auto dostawcze”. Okoliczności wypadku dopiero ustalają policja i prokuratura. Elementarna przyzwoitość nakazuje powstrzymać się od obwiniania zmarłej, zanim zostaną wyjaśnione fakty.
Jakie dostawcze? Skąd wiesz, że cofał?
Selekcja naturalna będzie dla tych, którzy piszą tu o ludzkim dramacie jako selekcji naturalnej i jak Ona zginą. Ludzie bez serca, takie nadęte kamienie powinni usunąć się na aut życia społecznego. Możesz w necie nadymać się, ale gdy taka sytuacja dotknie ciebie to padniesz jak zabity i będziesz bezradny. Szybko zapomnisz o pisaniu o selejkcjiselekcji naturalnej. nawet największy głupek, pijak, złodziej ma szanse na poprawę. Nikt nie ma prawa odbierać mu szans.
Miała pecha i kierowca też. gdyby zasuwał i walną w Nią to ok. Jak kurcze musiał uderzyć, aby na miejscu zabić? Nie mamy zdjęć, dokładnego opisu, ale z tego wynika, że oboje mieli pecha. Ona większego. Wyrazy współczucia dla rodziny. naprawdę głupia śmierć. „Śmirć przychodzi jak złodziej” Tak mówi Pan i trzeba być zawsze na Nią przygotowanym. Bo czy wierzysz czy nie wierzysz i szydzisz sobie z Boga, wiary to tak czy inaczej możesz stanąć przed Panem czasów i odpowiedzieć za swoje życie. Nikt nie jest pewien, że tak się nie stanie.
Jechali w tym samym kierunku, ścieżka jest przy drodze więc musiał ją widzieć, ona niestety nie mogła widzieć, ze będzie wjeżdżał w prawo. Gość po prostu zignorował ze tam sobie ktoś jedzie bo pewnie będzie pierwszy wiec ma pierwszeństwo co jest nieprawdą….
Nie bronię kierowcy, widział, nie widział, ale rowerzystka też chyba oczy i uszy ma? Jakiś instynkt samozachowawczy też by się przydał, czy zasada ograniczonego zaufania. Tak mamy tragedię 2 rodzin.
Droga publiczna to nie piaskownica niestety, chcesz bezpiecznie do domu dojechać to obserwuj,przewiduj,myśl, nie daj się zabić bez względu na to czym jedziesz. Czasem warto stracić ustawowe pierwszeństwo, a zachować życie i zdrowie
wannami jeżdżą największe patusy za kierownicą przesiedli się z fury na wannę a furę to przynajmniej koń prowadzi
PS : nazywanie tych zlepków asfaltu ciągiem pieso rowerowym to chyba przesada. Nawet linii oddzielającej nie ma.
Nie ma ścieżki to powinien być automatyczny zakaz ruchu tymi wynalazkami. Drogi publiczne to nie arena w cyrku.