21/09/2026
690 680 960

Toyota wypadła z drogi na ul. Lipowej w Lublinie. Uderzyła w zaparkowanego Land Rovera

W nocy z niedzieli na poniedziałek na ul. Lipowej w Lublinie doszło do kolizji dwóch samochodów. Kierujący Toyotą stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w zaparkowanego Land Rovera. Nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 21 września, po godz. 3, na odcinku ul. Lipowej między ulicami Steina i Narutowicza. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że młody mężczyzna kierujący Toyotą jechał od strony centrum miasta. Na łuku drogi stracił panowanie nad samochodem, zjechał z jezdni, a następnie uderzył w zaparkowanego Land Rovera.

W wyniku kolizji nikt nie doznał poważniejszych obrażeń. Zdarzenie nie spowodowało również większych utrudnień w ruchu. Funkcjonariusze prowadzą czynności zmierzające do ustalenia dokładnego przebiegu oraz przyczyny kolizji.


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

15 komentarzy

  1. Ocena: 17

    Proponuję odcinkowy pomiar ! Kolejny nicny dzwon na Lipowej 😉

  2. Tym to zawsze sie spieszy a pozniej takie efekty jak doswiadczenia brak

  3. Pasażer z Lublina
    Ocena: 15

    To już 345 dzwon szoferów na aplikację. Nie mylić z taksówkami!. Korzystam z taksówek od początku lat 90. Przez 30 lat kojarzę mniejszą ilość kolizji z ich udziałem niż miesięcznie z szoferami ma aplikację. Plus ryzyko bycia molestowanym przez takiego szofera. No ale teraz jest tanioooo…

  4. Księżyc go oślepił.

  5. Tam jakiś magnes na Bolty musi być 😁
    Kolejny raz!

  6. Toyota a w Toyocie idiota

  7. Ale to już było.. to samo miejsce, ten sam poszkodowany aby noc cieplejsza, czerwcowa

  8. bolciarze…nic dodać nic ująć, królowie prostej

  9. Gdzie są piesze patrole?! Jak by spacerowali po mieście, po przejściach dla pieszych byloby widać zainteresowanie bezpieczeństwem mieszkańców. A tak zamontowali setki kamer i radiowozów i poprawy bezpieczeństwa nie widać! Kto kierował taxi? Obcy czy milicjant?

  10. Tam jakaś żyła wodna płynie pod Lipową? A może złe duchy z cmentarza powodują zaćmienie umysłu? Kierowca przewozów jeżeli rozbił wypożyczany samochód to teraz dopiero będzie niewolnikiem, jak mu przyjdzie zapłacić za szkody z własnej kieszeni. Chyba że rozbił swój prywatny, to szkody w tym uszkodzonym zaparkowanym land-roverze pokryje ze swojego oc. Może przy okazji Państwowa Inspekcja Pracy sprawdzi na jakiej umowie był zatrudniony i od kiedy?

Dodaj komentarz