Szukali go od niedzieli. 76-latka odnaleziono na podmokłym, gęsto zarośniętym terenie
17:26 10-08-2026 | Autor: redakcja
Rodzina zgłosiła zaginięcie 76-letniego mieszkańca Ryk w niedzielę. Mężczyzna wyszedł z domu na spacer, jednak nie wrócił do miejsca zamieszkania. Początkowo bliscy mieli nadzieję, że wkrótce się odnajdzie. Z czasem jednak niepokój zamienił się w rozpaczliwe oczekiwanie na jakąkolwiek wiadomość.
Funkcjonariusze ustalili, że senior może przebywać lub przemieszczać się w rejonie stawu Okręt Dolny w Rykach. Kontakt telefoniczny z 76-latkiem urwał się. To właśnie ten obszar stał się centrum intensywnej akcji poszukiwawczej.
W poszukiwania zaangażowano znaczne siły i specjalistyczny sprzęt. Teren sprawdzali policjanci ryckiej komendy, wspierani przez funkcjonariuszy Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Lublinie oraz Oddziału Prewencji Policji w Lublinie. Do działań skierowano także przewodników z psami tropiącymi.
Z powietrza teren sprawdzał policyjny śmigłowiec z Komendy Głównej Policji w Warszawie. Wykorzystano również bezzałogowy statek powietrzny. Strażacy z OSP w Ułężu przy pomocy łodzi sprawdzali staw Okręt Dolny oraz Okręglica. W działaniach uczestniczyli także druhowie z OSP Leopoldów, PSP w Rykach i OSP w Rykach.
Służby krok po kroku sprawdzali kolejne miejsca, nie wiedząc, co zastaną za następnym pasem wysokiej trawy, krzewów czy podmokłego terenu. Pomoc mieszkańców, którzy również włączyli się w poszukiwania, okazała się niezwykle cenna.
I wreszcie nadeszła wiadomość, na którą wszyscy czekali. 76-latka odnaleziono w gęsto zarośniętym, podmokłym terenie. Następnie mężczyzna został przekazany pod opiekę medyków, którzy udzielili mu pierwszej pomocy.
Galeria zdjęć
Bogu dzięki. każdego wcześniej zyczy później może to samo spotkać.
kazdego to moze spotkac ,ale chodza po ziemi cwaniaczki np pod sklepem z alkocholem ktorzy do tych ludzi niemaja zadnego szacunku, mysla połmuzgi ze beda wiecznie młodzi,byl taki jeden slynny ,,dzisiaj pety wyciaga ze smietnika, ,