Świdnik: 88-latka straciła 8 tysięcy złotych. Nieznajoma podawała się za pracownicę administracji
11:04 30-09-2026 | Autor: redakcja
Rzekoma kontrola i niedopłata za rachunki
Z relacji poszkodowanej wynika, że nieznajoma kilkukrotnie pukała do drzwi jej mieszkania. Przedstawiła się jako pracownica administracji i przekonała 88-latkę, że musi sprawdzić szczelność instalacji hydraulicznej.
Po wejściu do środka poleciła seniorce odkręcić wodę i napełnić jak najwięcej pojemników. Tłumaczyła, że później mogą wystąpić problemy z dostawą wody.
Następnie poinformowała mieszkankę o rzekomej niedopłacie za rachunki w wysokości 200 złotych. Gdy seniorka wyjęła pieniądze z portfela, kobieta poprosiła o banknoty o innym nominale. Wówczas 88-latka poszła do innego pomieszczenia i sięgnęła po kopertę, w której przechowywała gotówkę.
Nieznajoma zniknęła wraz z pieniędzmi
Kolejnym poleceniem było włączenie wody w prysznicu. Rzekoma pracownica administracji zapowiedziała, że w tym czasie pójdzie do piwnicy sprawdzić instalację.
Seniorka wykonała polecenie. Kiedy po pewnym czasie wróciła do miejsca, w którym wcześniej przebywała nieznajoma, kobiety już nie było. Zniknęła również koperta z oszczędnościami oraz dwa banknoty pozostawione na biurku.
Łączna strata wyniosła 8 tysięcy złotych. 88-latka powiadomiła córkę, a następnie sprawa została zgłoszona policji.
Policja apeluje o ostrożność
Funkcjonariusze przypominają o zasadach bezpieczeństwa podczas niezapowiedzianych wizyt osób powołujących się na różne instytucje.
— Apelujemy, aby zachować szczególną ostrożność wobec osób, które podają się za pracowników administracji, wodociągów, gazowni czy innych instytucji i bez wcześniejszego umówienia pojawiają się w naszych mieszkaniach. Zawsze warto zweryfikować, czy dana osoba rzeczywiście jest pracownikiem instytucji, na którą się powołuje. W razie jakichkolwiek wątpliwości nie wpuszczajmy jej do domu i skontaktujmy się bezpośrednio z administracją lub odpowiednią instytucją. Pamiętajmy również, aby nie przekazywać nieznajomym pieniędzy ani nie wskazywać, gdzie przechowujemy swoje oszczędności — apelują policjanci.
Swój komunikat kierują także do bliskich osób starszych:
— Warto również rozmawiać o takich zagrożeniach z rodzicami, dziadkami i starszymi sąsiadami. Jedna krótka rozmowa może uchronić ich przed utratą oszczędności całego życia!
Co robi tak niski wiek emerytalny z ludźmi. Jeżeli się przez 30 lat siedzi przed TV i nic nie robi to takie są efekty. Niepełnosprawni psychicznie ludzie.
Artykuł niespójny z innymi na tym portalu.
Powinno być napisane tak:
-seniorka wykazała się bezmyślnością i głupota i dała się okraść
-policja apeluje: nie dajcie się okraść
-już nawet w przedszkolu uczą by nie otwierać nieznajomemu
-sama jest sobie winna, mogła bardziej uważać
-chore przepisy: gdyby kradzież nie była zabroniona to ludzie by bardziej uważali
-przez tą babę teraz złodziej może mieć problemy: jeżeli go złapią to będą po sądach ciągać
-złodziej nie miał pieniędzy, a potrzebował, więc musiał, bo nie miał wyboru
-rowerzystów to nikt powstrzyma, oni są jak wiatr – jadą jak chcą