Świdnik: Koniec z wypadkami na „rondzie z helikopterem”? Przebudują skrzyżowanie
18:33 08-02-2016 | Autor: redakcja
Skrzyżowanie al. Lotników Polskich i ul. Racławickiej w Świdniku od lat przoduje w ilości zdarzeń drogowych w tym mieście. Jednak dlaczego się tak dzieje, na to pytanie nie potrafi chyba nikt odpowiedzieć. Dobra widoczność, odpowiednie oznakowanie, a jednak nie ma tygodnia, by przynajmniej raz nie doszło w tym miejscu do kolizji czy też wypadku. Władze Świdnika od dłuższego czasu starają się zwiększyć bezpieczeństwo w tym miejscu, jednak bezskutecznie.
Na jedni namalowane zostały dodatkowe oznaczenia w przyciągającym wzrok kolorze, gdy to nie pomogło urzędnicy wpadli na pomysł, by zamontować dodatkowe oznakowanie pionowe. Podświetlane pulsujące znaki miały przypominać kierowcom, że znajdują się na drodze podporządkowanej. Jednak żadne z tych rozwiązań nie przyniosło zamierzonego skutku, a służby ratunkowe jak jeździły do wypadków w tym miejscu, tak wciąż jeżdżą. Jak zaznaczają policjanci, to nie jest wina oznakowania, iż dochodzi tam do tylu zdarzeń drogowych. Ustawienie nawet stu znaków nie pomoże, gdy powodem jest nieuwaga i pośpiech kierowców, którzy wymuszają pierwszeństw przejazdu.
Dlatego też miejscy radni, po raz kolejny zajęli się tematem poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym w tym miejscu. Powołano nawet specjalną komisję, w skład której weszli również policjanci drogówki. Przeanalizowane zostały rożne sposoby, mające sprawić, by kierowcy zaczęli zwracać uwagę na to co się dzieje dookoła. Wspólnie uzgodniono, że najwłaściwszym z nich będzie przebudowa skrzyżowania na tzw. rondo turbinowe. Tego typu rozwiązanie od dłuższego czasu jest już obecne na rondach wzdłuż przebiegającej przez miasto drogi wojewódzkiej nr 822 prowadzącej do Portu Lotniczego. Co więcej, odkąd powstały tam ronda turbinowe, zdarzenia drogowe ustały praktycznie całkowicie.
Ze względu, że rondo niedawno przeszło remont, nie będzie prowadzona jego kompleksowa przebudowa, gdyż nie ma takiej potrzeby. Separatory oddzielające pasy ruchu i wymuszające jazdę po okręgu, a nie na wprost, zostaną wykonane ze sztucznego tworzywa i zamocowane do nawierzchni. Co więcej, prace nad zmianą organizacji ruchu w tym miejscu, powinny rozpocząć się już niebawem a na wiosnę wszystko ma być gotowe.
(fot. lublin112)
2016-02-08 18:27:10
reklama
// < ![CDATA[
//
W życiu nie widziałam chyba prostszego i lepiej oznakowanego ronda niż to z helikopterem, nauczcie się tłumoki jeździć a nie obwiniać infrastrukturę drogową.
dokładnie, rondo proste jak budowa cepa, ale widać dla niektórych i tak za skomplikowane.
w tamtym miejscu widzę tylko dwa rozwiązania:
– szlabany
– „przeprowadzacz” samochodów na wzór tego co przeprowadza dzieci przy szkołach przez jezdnię
🙂
W tym problem, że jest proste i da się pojechać prosto, a nie po łuku. I dlatego miszczowie prostej zap…ją na wprost. Dojeżdżasz do ronda, rzut oka w lewo – miszcz prostej jest 100 metrów przed rondem, wjeżdżasz na rondo i dostajesz strzała, bo miszcz zap..ł stówką.
Vc, Ty masz chyba jakis problem z rondami…. „nie-rondo” w lublinie chesz przerabiac na „pelnoprawne rondo”, mistrzowie prostej wjezdzajacy na rondo tez sa dla Ciebie problemem… co Ty, baba jestes ze takie proste skrzyzowania staly sie dla Ciebie tak problematyczne?
Skoro u nas rozwiazaniem jest „przebudowa” to nie lepiej pobudowac progi zwalniające ? Przeciez to dużo tańsze rozwiązanie a skuteczność będzie podobna. Skoro ktos nie potrafi jeździc to i na turbinowym sobie nie poradzi. Przyklad ronda przy zjezdzie z obwodnicy na turystyczna. Przeciez na turbinowym tez moze dochodzic do wypadkow jesli ludzie beda wymuszac pierwszenstwo !
Od kiedy tamto rondo jest turbinowe 😀
JAKBYŚ MIAŁ REJESTRACJĘ LSW INACZEJ BYŚ PISAŁ – DLA LSW KAŻDE SKRZYŻOWANIE TO WALKA ZE ŚMIERCIĄ
A co ze śmigłowcem , czy zostanie wymieniony na nowszy model ??
Ta fabryka jeszcze nie wyszła spod zaboru Rosjan i układu Warszawskiego albo jej potencjał jest tylko na eksport więc dobrych modeli raczej nie podarują. Noo chyba, że prywatni zbieracze-kolekcjonerzy coś podarują. Który śmigłowiec ty byś tam widział? Ja zawiesił bym jakąś anakondę i skrzyżowanie jakie by nie było będzie wypadkowe. Śmigłowiec trzeba przenieść 50 m przed pierwszym ustępem pierwszeństwa, jadąc od orlenu. Na środkowym pasie zieleni. Tam jest więcej miejsca i lepiej by się eksponował, hamując szybkich i nieuważnych kierowców. Nic nie trzeba przebudowywać wystarczy postawić sygnalizator i radar, który czerwonym światłem będzie hamował kierowców. Proste i tanie. Pozdro.
ja proponuję postawić H225M Caracal 😉
.. jako pewien symbol
Świdnik to taki drugi Sosnowiec
Nie żartuj. W Sosnowcu są ładniejsze kobiety.
Jak się Lublin sprowadził to siadła jakość.
Nie powtarzaj się. Nuuuuuda.
jechać do zamościa się uczyć po rondach jechać tam dopiero się dzieje to rondo co na hrubieszów się jedzie miodek raz na okrążenie jest szansa na stuku puku
Zgadza się. Tam to ronda grozy są. Każdy „miszcz” ma pierwszeństwo…
a przy okazji zapytam… czemu służą te krawężniki na jezdniach tych rond prowadzących do lotniska od strony Mełgiewskiej ? To rodzaj zasieków ?
Dla takich jak Pan, co by z koniecznych przyczyn spowodowanych nie do końca rozwiniętym mózgiem i brakiem wiedzy na temat zachowywania na drodze oraz dynamiki jazdy na takim skrzyżowaniu, wprowadza się zasieki by komfort, dynamika, bezpieczeństwo były zachowane na najwyższym poziomie. Takie skrzyżowanie pozwala wyprzedzić bezkolizyjnie pojazd, który wolno jedzie np.: autokar, furmanka, rowerzysta itd. Steruje ruchem zgodnie z logiką i instynktem co prowadzi do minimalnej ilości kolizji i 100% brakiem zakorkowania.
Prośba taka, nie mierz wszystkich swoją miarą. Są jednak tacy co nie potrzebują wytyczania zasiekami drogi przejazdu przez rondo. Przyjmuję jednak z wyrozumiałością że niektórzy bez tego mają problemy z pokonaniem tego rodzaju skrzyżowania.
Zlikwidować znaki. Dać prawo pierwszeństwa dl pojazdu z prawej i sprawa jasna.
Będzie mniejsza prędkość, warsztatów blacharskich przybędzie, bezrobocie się zmniejszy. Może w tym kierunku pójść.
Tak już było, nie sprawdziło się.
A może Rondo Blacharzy w Lublinie też zrobić turbinowe?
A co powiecie na ronda w Łęcznej? Opuszczają rondo z wewnętrznego pasa nie patrząc czy ktoś nie jedzie zewnętrznym. Włos się jeży… Jeden w bmw to mnie o mało nie pobił.
To tak samo jak w Rzeszowie, z wewnętrznego w prawo. Co ciekawe co od czasu do czasu zdarzają się mistrzowie co zatrzymują się na środku ronda i się przypuszczają bądź też nie wiedzą jak zjechać 😉 istny cyrk 🙂
Odnośnie rond w Łęcznej, można jak najbardziej zjeżdżać z wewnętrznego pasa, ale TYLKO w kierunkach Lublin – Włodawa, czyli przecinając krajówką przez całą Łęczną. Natomiast NIE MOŻNA z wewnętrznego pasa zjeżdżać w kierunku WAMEX – NETIA (pierwsze rondo od świateł), oraz Ludwin – Milejów (drugie rondo od świateł). No ale niestety niektórzy o tym nie wiedzą, mimo iż jest wyraźnie oznakowane. Ja również kilka razy nie miałbym wypadku jadąc poprawnie.
Odpowiedź brzmi: Świdnik. Dziękuję dobranoc
Przenieś się, jak Ci nie pasuje.
A wracając do tytułu… „Koniec z wypadkami na “rondzie z helikopterem” – taka opcja jest najmniej prawdopodobna, bo jakby nie wiem jak przerobić to rondo to i tak znajdą się tępaki, które doprowadzą do wypadku.
Pytanie: kto pierwszy? 😉