Seniorka z Lublina straciła 17 tysięcy złotych. Policja apeluje o ostrożność w kontaktach telefonicznych
11:15 26-01-2025 | Autor: redakcja
Cała sytuacja rozpoczęła się, gdy do kobiety zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako pracownik ZUS. Poinformował ją o przesyłce, którą miała odebrać. Po chwili seniorka otrzymała kolejne połączenie, tym razem od rzekomego funkcjonariusza policji. Mężczyzna zapewnił kobietę, że bierze udział w akcji mającej na celu rozpracowanie przestępczej grupy, która miała za cel włamanie do jej mieszkania.
W rozmowie oszust stwierdził, że emerytka powinna pomóc w zatrzymaniu przestępców, co w efekcie doprowadziło ją do przekazania gotówki. 86-latka spakowała swoje oszczędności i wysłała je kurierem. Po przekazaniu pieniędzy, wynoszących 17 000 złotych, kobieta zaczęła odczuwać niepokój i poinformowała rodzinę, a następnie policję.
Lubelscy stróże prawa rozpoczęli poszukiwania sprawców. W międzyczasie przypominają, że policjanci nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy podczas prowadzenia jakiejkolwiek akcji. Jeśli ktoś dzwoni i podaje się za funkcjonariusza, prosząc o pieniądze, należy bezzwłocznie powiadomić prawdziwych policjantów. Ważne jest, aby nie ulegać takim oszustwom, które mogą prowadzić do utraty oszczędności całego życia.
Policja apeluje o zdrowy rozsądek i rozwagę w kontaktach z nieznajomymi, szczególnie w przypadku telefonicznych propozycji, które mogą okazać się próbą wyłudzenia.
to nie mogła mieć obaw przed rozdawaniem kasy
86 lat co wymagać.
To jest już plaga, a kary są żadne.
Gdzie oni znajdują takich januszy?
Jak już się tak ochoczo dzielą kasą to ja też chcę!