IMGW ostrzega mieszkańców Lubelskiego. Po burzach możliwe są gwałtowne wzrosty poziomu wody
11:58 19-07-2026 | Autor: redakcja
Ostrzeżenie obowiązuje od godziny 11.00 w niedzielę, 19 lipca, do północy z niedzieli na poniedziałek. Prawdopodobieństwo wystąpienia niebezpiecznego zjawiska oszacowano na 75 procent.
Zagrożenie na mniejszych rzekach i w miastach
Według prognoz największe ryzyko wystąpi w miejscach, w których pojawią się intensywne opady burzowe. Na mniejszych rzekach może dojść do nagłych wzrostów poziomu wody.
Szczególną ostrożność powinni zachować również mieszkańcy terenów zurbanizowanych. Silny, punktowy opad może przeciążyć systemy odprowadzania wody i doprowadzić do lokalnych podtopień ulic, posesji, piwnic oraz niżej położonych obszarów.
Opady mogą mieć charakter lokalny
Ostrzeżenie zostało wydane w związku z prognozowanymi burzami, które mogą występować lokalnie. Oznacza to, że sytuacja hydrologiczna może być bardzo zróżnicowana nawet na stosunkowo niewielkim obszarze.
Intensywne opady mogą pojawić się nagle i objąć tylko wybrane miejscowości lub części powiatów. W miejscu przejścia burzy mogą jednak w krótkim czasie spowodować zagrożenie ze strony mniejszych cieków wodnych oraz lokalnych systemów kanalizacyjnych.
Mieszkańcy zagrożonych terenów powinni śledzić komunikaty pogodowe i hydrologiczne, zabezpieczyć przedmioty znajdujące się w piwnicach i na posesjach oraz unikać przebywania w pobliżu szybko wezbranych rzek i potoków.
🔴PRZECZYTAJ
Silne burze prognozowane nad woj. lubelskim. Możliwe superkomórki, układ MCS i liczne wyładowania
Prędzej meteoryt mnie uderzy niż deszcz spadnie.
Deszcz pada od kilku godzin w wielu miejscach woj. lubelskiego.
Droga redakcjo, gwałtowny wzrost poziomu wody to jest zupełnie co innego. Chyba, że chodzi o kałuże na ulicach, to jak najbardziej tak. W rzekach jak nie było wody, tak dalej nie ma. Jak była susza, tak jest.
Gwałtowny wzrost poziomu wody nie oznacza automatycznie zakończenia suszy hydrologicznej. Po intensywnych opadach stan wód w rzekach może szybko się podnieść, nawet jeśli wcześniej przez długi czas utrzymywał się na bardzo niskim poziomie. To dwa różne zjawiska, które mogą występować niemal jednocześnie. Warto więc odróżniać krótkotrwałe wezbranie od długofalowej sytuacji hydrologicznej.
Krótkotrwałe wezbranie, również nie nastąpi. Proszę się już nie pogrążać.
Zaraz będą zdjęcia i nagrania – zobaczymy, kto ma rację ;). Czy podesłać na maila?
Tak poproszę. Najlepiej jak w Wiśle poziom wody podniósł się o 2 metry.
Są jeszce inne rzeki oprócz Wisły.
Np jakie? W artykule jest mowa głównie o dwóch największych w naszym regionie. Poza tym mieszkam niedaleko Wisły, więc widzę ile jest wody. Mimo ulewnych deszczy dzisiaj, nic się nie podniosło. Tyle samo ile było, tyle samo jest.
Nie, nie jest o dwóch.
To może pogrubimy:
Na mniejszych rzekach może dojść do nagłych wzrostów poziomu wody.
Nie kompromitujcie się już bardziej, bo to już jest po prostu niesmaczne, szanowna „redakcjo”. Na miano redakcji to trzeba sobie zasłużyć.
A teraz czekamy na rzeczowe argumenty w dyskusji. Bo jak ich brak, to właśnie pojawiają się takie słabe komentarze ad personam. A takie nie robią na nas wrażenia.
Uwielbiam jak was redakcja gasi hahahaha
Póki co, to jedynie Ty zostałeś zgaszony, jak zwykły pet.
Kraśnik, Dzierzkowice pływają. Woda przelewa się przez most na rzeczce Wyźnica. Zniszczenia będą ogromne.
A to przez 5G!
A na Zimnych Dołach ino ciut pokropiło, na tyle, żeby sie nie kurzyło jak pomykam alejką na swoim elektrycznym wózku inwalidzkim.
Grzmi, bardzo się boję.