Rozbita szajka oszustów „na legendę”. Seniorzy stracili ponad 180 tys. zł
09:56 02-07-2026 | Autor: redakcja
Jak przekazała nadkomisarz Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie:
– Kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie rozbili szajkę oszustów działających metodą „na legendę”. To pełniący rolę zleceniodawcy i logistyka 31-latek z woj. śląskiego, który do odbioru gotówki od seniorów zwerbował trzech uciekinierów z zakładu poprawczego w wieku 18-19 lat. Nastolatkowie podając się za policyjnych kurierów odebrali od seniorów z woj. lubelskiego i mazowieckiego łącznie ponad 180 tys. zł. Dwóch 18-latków wpadło bezpośrednio po dokonanych oszustwach, kiedy drogą ekspresową z pieniędzmi przemieszczali się taksówkami na kolejne zlecenie. Cała czwórka po usłyszeniu zarzutów została tymczasowo aresztowana. Za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Seniorzy uwierzyli w dramatyczne historie
Do jednego z oszustw doszło pod koniec maja w Zamościu. Do 85-letniej mieszkanki miasta zadzwoniła kobieta, która podała się za teściową jej córki. Płaczącym głosem twierdziła, że spowodowała wypadek, w którym ciężko ranna została inna kobieta.
Rozmówczyni przekonywała seniorkę, że aby jej krewna uniknęła aresztu, konieczne jest wpłacenie 80 tys. zł kaucji. Następnie rozmowę przejęła osoba podająca się za policjanta, co miało uwiarygodnić całą historię.
Zmanipulowana 85-latka podała swoje dane osobowe oraz adres zamieszkania. Niedługo później pod jej drzwiami pojawił się rzekomy „policyjny kurier”, któremu przekazała blisko 40 tys. zł. Dopiero następnego dnia kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa, gdy skontaktowała się z nią prawdziwa córka.
Małżeństwo z powiatu chełmskiego straciło ponad 55 tys. zł
Ofiarami grupy padło także małżeństwo z powiatu chełmskiego. W tym przypadku do seniorów zadzwonił mężczyzna podający się za ich syna. Twierdził, że spowodował śmiertelny wypadek i potrzebuje pieniędzy na kaucję, aby uniknąć więzienia.
Następnie rozmowę przejął mężczyzna podający się za lubelskiego policjanta. Polecił małżeństwu spakowanie gotówki do kopert, według nominałów, i oczekiwanie na przyjście adwokata lub policyjnego kuriera. W ten sposób oszuści przejęli ponad 55 tys. zł.
Podobne zdarzenie miało miejsce również w Lublinie. Kobieta, zmanipulowana niemal identyczną historią, przekazała 5 tys. zł mężczyźnie podającemu się za policyjnego kuriera, który przyszedł pod jej blok.
Zatrzymania na trasie i w województwie śląskim
Sprawą zajęli się kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Ustalenia operacyjne doprowadziły funkcjonariuszy do trzech młodych mieszkańców województwa śląskiego w wieku 18, 18 i 19 lat. Według policji byli oni tzw. „odbierakami”, czyli osobami bezpośrednio odbierającymi pieniądze od pokrzywdzonych.
Młodzi mężczyźni mieli w maju uciec z zakładu poprawczego, a następnie zaangażować się w przestępczy proceder.
Pierwszy z 18-latków został zatrzymany nocą na trasie S7 między Warszawą a Radomiem, gdy podróżował taksówką. W jego plecaku policjanci znaleźli część pieniędzy pochodzących z oszustwa.
Drugi 18-latek wpadł na jednym z MOP-ów w powiecie puławskim. On również przemieszczał się taksówką i, jak ustalono, był w drodze z jednego oszustwa na kolejne.
Trzeci podejrzany, 19-latek, został zatrzymany na terenie województwa śląskiego. W działaniach kryminalnych z KWP w Lublinie wspierali policjanci z Katowic. Przy zatrzymanych funkcjonariusze zabezpieczyli kilka telefonów komórkowych oraz karty SIM.
31-latek miał organizować logistykę procederu
Kolejnym etapem działań było zatrzymanie osoby, która według śledczych odpowiadała za organizację całego procederu. To 31-letni mieszkaniec województwa śląskiego. Mężczyzna został zatrzymany w Zabrzu przy współpracy z policjantami z Katowic.
Z ustaleń wynika, że to on miał zwerbować trzech młodych mężczyzn po ich ucieczce z zakładu poprawczego. Miał też organizować im miejsca ukrycia i noclegi, przekazywać telefony, pieniądze oraz instrukcje dotyczące sposobu działania i odbioru gotówki od pokrzywdzonych.
W trakcie czynności prowadzonych z zatrzymanymi okazało się, że grupa ma mieć na koncie również oszustwo na szkodę mieszkanki Warszawy. Seniorka straciła wówczas ponad 80 tys. zł.
Podejrzani trafili do aresztu
Wszyscy zatrzymani zostali doprowadzeni do prokuratury i usłyszeli zarzuty. Na wniosek policji oraz prokuratury sąd zastosował wobec podejrzanych tymczasowy areszt.
Za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zamościu.
Galeria zdjęć
Brawo dla policji ! Miejsce przestępcy, cynicznego oszusta, złodzieja jest za kratami. Jeszcze ich bliscy powinni się dowiedzieć czym się zajmowali… Paskudne typy!
Pytanie zasadnicze brzmi skąd czerpią wiedzę o dużych kwotach pieniędzy u emerytów,mój ojciec otrzymał taki telefon dzień po tym jak wypłacił 80tys z konta,przypadek?nie sądzę….