07/09/2026
690 680 960

Polska armia przetestuje drony dalekiego zasięgu. Mają działać na dystansie około 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczną testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia przeznaczonych do precyzyjnego rażenia celów na dużych odległościach. Sprawdzana będzie między innymi możliwość działania dronów na dystansie około 1000 kilometrów. Maszyny nie zostaną wyposażone w głowice bojowe.

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk zapowiedział rozpoczęcie testów polskich rozwiązań w obszarze Deep Precision Strike. Chodzi o rozwój zdolności do precyzyjnego rażenia na dużych odległościach przy wykorzystaniu niskokosztowych bezzałogowych systemów uzbrojenia.

— Dalej. Precyzyjniej. Na dużą skalę. W akceptowalnym koszcie. W najbliższych dniach Siły Zbrojne RP rozpoczną testy polskich rozwiązań w obszarze Deep Precision Strike – zdolności do precyzyjnego rażenia na dużych odległościach z wykorzystaniem niskokosztowych bezzałogowych systemów uzbrojenia — przekazał Cezary Tomczyk.

Drony mają pokonać około 1000 kilometrów

Podczas prób oceniane będą konstrukcje opracowane przez polski przemysł. Jednym z najważniejszych parametrów będzie ich zasięg.

— Sprawdzimy rozwiązania polskiego przemysłu, w tym ich zdolność do działania na dystansach około 1000 km. Chodzi o to, by przeciwnik już na etapie planowania agresji wiedział, że jej koszt może być bardzo wysoki. To właśnie wzmacnia odstraszanie — podkreślił wiceminister obrony narodowej.

Testy zostaną przeprowadzone na podstawie Decyzji nr 123/MON z 12 września 2025 roku. Dokument ustanowił procedury testowania w Siłach Zbrojnych RP bezzałogowych statków powietrznych, bezzałogowych systemów uzbrojenia oraz środków przeznaczonych do ich zwalczania.

Za koordynację całego procesu odpowiada Inspektorat Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia.

Najpierw poligon, później korytarze powietrzne

Próby zaplanowano etapowo. W pierwszej kolejności zdolności systemów zostaną sprawdzone na poligonie. Jeżeli konstrukcje spełnią wymagania wojska, kolejny etap odbędzie się w specjalnie wyznaczonych korytarzach powietrznych.

— Testowane drony nie będą wyposażone w głowice bojowe. Mieszkańcy rejonów objętych planowanymi lotami zostaną wcześniej poinformowani za pośrednictwem komunikatów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa — zapewnił Cezary Tomczyk.

Źródło: Cezary Tomczyk

Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

6 komentarzy

  1. Ten gość nie ma pojęcia o armii.

  2. Ocena: 2

    już pokazali jak operują rakietami, okaże się że wlecą tym na teren rosji lub białorusi i bedzie problem

  3. Ciekawe gdzie będą testować bo od Świnoujścia do Przemyśla jest 985km.

  4. --------------------
    Ocena: 2

    ten typ ma obłęd w oczach

  5. Ocena: 1

    Żeby przez przypadek nie doszło do 3 wojny.

Dodaj komentarz