Policjanci pomogli 73-latkowi z gminy Wohyń. Senior nie miał jedzenia i marzł w domu
11:43 20-01-2026 | Autor: redakcja
Przed nami kolejne dni i noce z ujemnymi temperaturami. Taka aura stanowi szczególne zagrożenie dla osób starszych, schorowanych, bezdomnych oraz pozostających pod wpływem alkoholu. W związku z tym policjanci w trakcie codziennej służby sprawdzają miejsca, w których mogą przebywać osoby wymagające wsparcia i pomocy.
Wczoraj dzielnicowi z radzyńskiej jednostki, podczas jednej z wizyt na terenie gminy Wohyń, udali się na posesję, gdzie samotnie mieszka 73-letni mężczyzna. Już po wejściu do jego domu funkcjonariusze zauważyli, że panuje tam bardzo niska temperatura, mimo że w piecu palił się ogień. Policjanci przeprowadzili z seniorem rozmowę i dokładnie zapoznali się z jego sytuacją życiową.
W trakcie interwencji okazało się, że 73-latek nie posiada podstawowych produktów spożywczych, które pozwoliłyby mu na samodzielne funkcjonowanie. Mężczyzna przyznał, że od pewnego czasu ma trudności z zapewnieniem sobie codziennych potrzeb. Dzielnicowi nie zwlekali z reakcją.
Funkcjonariusze pojechali do sklepu w sąsiedniej miejscowości, gdzie za własne pieniądze zakupili najpotrzebniejsze artykuły spożywcze. Dzięki temu senior nie pozostał bez jedzenia. Na tym jednak działania policjantów się nie zakończyły. Mundurowi skontaktowali się z pracownikiem Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz nawiązali kontakt z rodziną mężczyzny, informując o jego trudnej sytuacji i konieczności objęcia go odpowiednim wsparciem.
Dzięki szybkiej reakcji i zaangażowaniu dzielnicowych 73-latek nie został pozostawiony sam sobie, a jego sytuacja została objęta dalszymi działaniami pomocowymi.
Policja przypomina, że w okresie zimowym na wychłodzenie organizmu szczególnie narażone są osoby starsze i samotne, które z różnych powodów nie radzą sobie z codziennymi czynnościami, takimi jak ogrzewanie mieszkania czy zakup żywności. Warto zainteresować się losem sąsiadów i bliskich, zapytać, czy nie potrzebują pomocy.
W przypadku zauważenia osób, które ze względu na wiek, samotność, niezaradność lub trudną sytuację materialną mogą być zagrożone wychłodzeniem, należy informować o tym ośrodki pomocy społecznej. W sytuacjach nagłych wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 112, aby zapobiec tragedii i uratować czyjeś życie. Reagowanie na cudzą krzywdę jest obowiązkiem każdego z nas.
Zastanawiające jest to, że pracownicy GOPS -u sami nie zainteresowali się tym człowiekiem. Nie wiedzieli, że raki ktoś mieszka na terenie ich gminy? Po co w takim razie powszechny spis ludności?? Dodam, że nie poddanie się spisowi jest karalne ale jak cię spiszą to już nie jesteś potrzebny.
GOPS hehe jest taki jeden pomiędzy Lublinem a Kraśnikiem z dużej wsi nie dbają o nikogo, aby o swój stołek ludzie zarządzający i pracujący totalna znieczulica tfu…
Lepi dać widlarzom na opał niż zadbać o naszych obywateli których przez idiotyczna politykę klimatyczna nie stać na ogrzanie swojego lokalu.
Brawo Policja szkoda że musieliście wdać swoje pieniądze, ale taki mam kraj 20 gospodarka świata. Dzięki za służbe, czapki z głów
a gdzie Rycerze Maryji ?
Funkcjonariusze zauważyli, że panuje tam bardzo niska temperatura, mimo że w piecu palił się ogień.
Bystrzaki !
Dobrze, że nie ukarali staruszka mandatem za palenie w niepoprawnym politycznie piecu i w dodatku „be” paliwem.
Bierz pod uwagę mądrość etapu. Teraz jest akcja, że pomaga się narażonym na wychłodzenie. Nawet jakby tam oponami palił, to by „władzy” nie przeszkadzało. A jak będzie akcja, że ścigamy palących w starych piecach, to będą sypać madatami za palenie drewnem z gwoździami czy niedostatecznie (wegług nich) suchym.
Widzę, że imiennik zobowiązuje.