Dwaj nietrzeźwi kierowcy zatrzymani w Dokudowie Drugim. Jeden utknął w śniegu, drugi przyjechał mu pomóc
11:53 20-01-2026 | Autor: redakcja
W poniedziałek, 19 stycznia, po godzinie 16.00 dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące podejrzenia kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości na terenie miejscowości Dokudów Drugi. Z przekazanych informacji wynikało, że kierowca osobowej Kii zakopał się w śniegu na poboczu drogi i może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Na miejsce zdarzenia wcześniej podszedł świadek, który poruszał się tą samą drogą i chciał pomóc w wyciągnięciu auta ze śniegu. Podczas rozmowy z kierowcą wyczuł od niego woń alkoholu. Po chwili na miejsce przyjechał drugi mężczyzna, kierujący osobowym Volkswagenem, który również miał pomóc w szybkim usunięciu pojazdu z pobocza. Od niego także była wyczuwalna woń alkoholu. Świadek natychmiast powiadomił służby, dzwoniąc na numer alarmowy.
Interweniujący policjanci potwierdzili zgłoszenie oraz ustalili tożsamość obu kierowców. Jak się okazało, Kią kierował 63-letni mężczyzna. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie ponad promil alkoholu. Drugim pojazdem, Volkswagenem, kierował 61-latek, u którego urządzenie pomiarowe wskazało niemal promil alkoholu.
Wobec obu mężczyzn wykonano badania retrospektywne, które pozwolą dokładnie ustalić, w jakim stanie trzeźwości znajdowali się w chwili kierowania pojazdami. Samochody zostały zabezpieczone i odholowane na parking strzeżony. Policja prowadzi dalsze czynności w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego zdarzenia.
Funkcjonariusze przypominają, że kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem. Grozi za nie utrata prawa jazdy, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, wysoka grzywna, obowiązek zapłaty świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości od 5 do 60 tys. złotych, a także kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Galeria zdjęć
Prawie że rówieśnicy, widać że jeden za drugiego w ogień skoczyłby, to się nazywa stara przyjaźń.
Polska wieś na wschodzie typowe
Powinna istnieć możliwość karania pouczeniem za taki czyn. Bo w sumie co za różnica czy sąd da karę w zawieszeniu, czy policjant pouczenie? Na jedno wychodzi.
Starzy alkoholicy, distaną mandat, pogrożą i do następnego razu. Elektorat PiS, ci ,,prawdziwi” Polacy, wyznawcy tęczowego prezesa, którzy w niedzielę przed wypiciem pójdą pokazać się sąsiadom w kościele… Potem kokejne dni z wódą, awantury, wulgaryzmy, często agresja, koszmarne życie i dramat bliskich… Na leczenie? Alkoholizm? Jemu nikt nie będzie mówił, co jest białe albo czarne….
Gdzie ten ford?
Znowu czepiają się łupią samochodzistów, a dzieci jeżdżą na sankach bez OC, bez tablicy, bez prawa jazdy, itp.
A każdy powinien być traktowany tak samo.
Menele myśleli, że jak zamienią rowery na samochody to nikt ich nie skontroluje. I mieli racje, bo do tej pory się udawało.
Mat i Pat.
Zima! Płyn do spryskiwaczy też jest z alkoholem aby nie zamarzł. Normalka.
Spróbuj zimą z bidonu rowerowego napić się czegoś bez procentów.
Jeśli nie z bidonu to z bidetu.