05/06/2026
690 680 960

Obroki: Samochód uderzył w drzewo, dwie osoby ranne AKTUALIZACJA

Spore utrudnienia w ruchu po porannym wypadku występują na trasie pomiędzy Kraśnikiem a Lublinem. W Obrokach samochód osobowy uderzył w drzewo.

Wypadek miał miejskie w poniedziałek około godziny 6:30 w miejscowości Obroki w powiecie kraśnickim. Na drodze krajowej nr 19 Kraśnik – Lublin samochód osobowy uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy kraśnickiej drogówki wynika, że auto poruszało się w kierunku Lublina. Z nieznanych przyczyn kierujący nim mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem. Następnie samochód zjechał na pobocze, gdzie uderzył w przydrożne drzewo.

Dwie osoby z obrażeniami ciała zostały przetransportowane do szpitala. – Sprawdzenie trzeźwości kierującego wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Na szczęście obaj uczestnicy zdarzenia nie odnieśli poważniejszych obrażeń. Kierowca seata będzie odpowiadał za kierowanie w stanie nietrzeźwości i spowodowanie zdarzenia drogowego – informuje st.asp. Janusz Majewski z kraśnickiej Policji.

Trwa ustalanie przyczyn oraz okoliczności wypadku. Kierowcy muszą się liczyć z utrudnieniami w ruchu.

2016-05-16 08:21:11
(fot. lublin112.pl)

20 komentarzy

  1. szybciej bylo jechac

    • Dyrdymałkówna
      Ocena: 0

      Tzw. inne media uprzejmie już donoszą, że ów biedny poszkodowany kierowiec miał zaledwie 1,5 promila krwi w alkoholu – dlatego z „nieustalonych przyczyn zjechał na pobocze i do rowu”, gdzie tylko zdecydowanej postawie drzewa nie zniszczył upraw tubylcowi.

  2. Ocena: 0

    jeżeli to peżot to może mu odpadło coś z zawieszenia, np urwał się sworzeń, albo penknoł wachacz, te francuskie autka tak mają a potem nie wiadomo czemu stracił kierowca panowanie, a zniszczenia są zwykle tak duże po kontakcie z drzewem na przykład że nie da się już potem ustalić co było najpierw…
    pozdrowienia dla jadących

  3. Studętkom jezdem to wiem, że...
    Ocena: 0

    Jak nic zasłabli, albo „zasłabli” – no i te strasznie złośliwe drzewa.
    Każdemu sie może przytrafić i…trafić :mrgreen:

  4. Ocena: 0

    Widać ze grubo było jechane

    • Wik Ary - miejscowy
      Ocena: 0

      Oj grubo było jechane, „inni” donoszą, że bidulek zza kierownicy 1,5 promila dał radę wydymać

  5. Ocena: 0

    6:30 a na 7 do roboty w lbn

    • Matka Polka jezdem !
      Ocena: 0

      Nooo, a cza było, agentka towarzyska, 15 minut wcześniej od bzykania kobity sie oderwać i spoko jechać do roboty na tom siódmom. :mrgreen:

  6. Ocena: 0

    Rajdowcy z pod krasnika

  7. żal czytać wasze komentarze....
    Ocena: 0

    Zastanawiam się z kąd rodzą wam się takie pomysły…. zapewne nikogo z was nie było na miejscu ale przyczyny wypadku znacie… Wasz geniusz jest zdumiewający… A hau.miau to już ekspert niesamowity:p jak nie dbasz i samochód to nawet w najlepszym na świecie może ci coś odpaść… chyba że jesteś jeszcze dzieckiem bo po twoim komentarzu można tak podejrzewać…. LUDZIE….

    • Cichobiorek cichodajek
      Ocena: 0

      Będzie ci mniej żal czytać naszych komentarzy jak o przyczynie zjechania „z nieustalonych przyczyn” poczytasz w kurierze.
      Dla ułatwienia dodam, że piszą tam, że niestety żyjący jeszcze „poszkodowany”. miał półtora promila we krwi.

    • Ocena: 0

      Już znamy przyczynę. Ponad 1,5 promila. Więc zawiniły drzewa.

  8. Ocena: 0

    Co to za samochodzik i z skąd są Ci ludzie ?

  9. Ocena: 0

    do komentujących zanfffców. nic mu nie odpadło, wybiegło przed samochód, nie był chory. przyczyna wypadku jest banalna. kierowca był na dużej bani 1,5 promila

    • Ocena: 0

      Półtora promila! To dlatego „zasłabł” i z nieustalonych przyczyn zjechał se do tego rowu – szkoda, że po huknięciu w to drzewo, nie zasnął.

  10. Ocena: 0

    Stary Seat ibiza a kierowca z Borkowizny