04/06/2026
690 680 960

Nieczytelne oznakowanie na trasie egzaminacyjnej w Lublinie. Czytelnik skarży się na WORD

Kandydat na kierowcę nie zdał praktycznego egzaminu na prawo jazdy w Lublinie z powodu niewidocznego oznakowania poziomego na jezdni. Sprawę zgłosił do naszej redakcji informując, że takie sytuacje są częste. Sprawdziliśmy, jak WORD odnosi się do problemu nieczytelnego oznakowania na trasach egzaminacyjnych. Potwierdziliśmy, że miejsce, o którym napisał nam Czytelnik, nadal wygląda tak samo. Linia bezwzględnego zatrzymania jest niewidoczna, a znak „STOP” zasłaniają gałęzie pobliskiego drzewa.

41 komentarzy

  1. Ocena: 6

    Nie jestem z Lublina, ostatnio robiłem kurs i zdawałem prawo jazdy na kat A. Umiałem już wcześniej jeździć motocyklem, ale zauważyłem, że większość jazd na mieście wyglądała w ten sposób: „Jedziemy trasami, gdzie są pochowane znaki i niewidoczne pasy, żebyś nauczył się ich i masz zapamiętać gdzie one są POUKRYWANE”.

  2. Nie tylko tu. Niewiele dalej na Witosa na wysokości husqwarny, zjazdu do carfura – brak oznakowania poziomego na jezdni od lat. Miejsce specyficzne na drodze ,,serwisowej” która na krótkim odcinku jest dwukierunkowa.

  3. Egzaminowany ma rację a egzaminator to kawał q….a.

  4. Ocena: 4

    wywalić urzędasów i kasa będzie na oznkowanie

  5. Trochę rozumiem pretensje, ale przecież eLki tam jeżdżą na okrągło. Powinien na pamięć znać tam oznakowanie poziome i pionowe.

    • Nie jeździ się na pamięć, tylko zgodnie z obowiązującymi przepisami i znakami.

    • Może egzaminowany jest ze Szczecina. To też powinien znać każde zagadkowe skrzyżowanie Lublina?

  6. Ocena: 2

    POzwać miasto i robala za ten boordel w tej dziurze

  7. Kiedyś jak ja zdawałam Pan egzaminator chciał mnie oblać na przejściu dla pieszych coś tego typu bezpodstawne zatrzymanie się przed przejściem dla pieszych jak dostał litanie z kodeksu drogowego itp. i powiedziałam mu że wystarczy taki kodeks przeczytać raz a ja przeczytałam dwa razy i testów nie musiałam wykuwać nie po trawił obronić swoich argumentów a ja ze spokojem poinformowałam go że przecież egzamin jest nagrywany i zobaczymy kto miał rację i okazało się że ja bo kazał wracać a nie przesiadamy się !!!!

  8. Gienek zawodowiec.
    Ocena: 1

    Bo to jest tak że zanim zdasz egzamin musisz sporo zainwestować nie ma tak że zapłacisz za egzamin i zdasz ,ty musisz cały ten bajzel przez pewien czas sponsorować a zgadnijcie ile zarabiają.

  9. Instruktor Nauki Jazdy
    Ocena: 1

    WORD Lublin nie interesuje się oznakowaniem, bo to jest w ich interesie, żeby było mało widoczne.
    Proszę spojrzeć tylko na oznakowanie poziome pod samym WORD-em, które już kilka lat nie było odmalowywane…
    Mógłby ktoś w końcu zainteresować się i nagłośnić te sprawę, bo jak widać na dyrektora WORDu nie można w tym przypadku liczyc.
    WSTYD i ŻENADA do WORD-u!!!!!!!!!!!!!!

    • No wlasnie ta linia jest od lat niewidoczna mi instruktor mowil ze jak pomaluja to po miesiacu sie wyciera i przestali ja malowac a ile sie oblewa na tym ludzi???sama ledwo kolem przekroczylam i oblalam

  10. Lubelski WORD to debile do potęgi. Mi egzaminator (C+E) kazał wymusić pierwszeństwo bo inny samochód nie mógł wjechać na teren ośrodka, gdy zaprotestowałem, że nie widzę – usłyszałem – musimy coś z tym zrobić. Po czym przerwał egzamin bo nadjechało auto z prawej strony gdy ja do wysepek miałem jeszcze połowę drogi. Odwołałem się i później usłyszałem, że na zdanie w Lublinie już nie mam żadnych szans. Ot życie. Prawie jak prawo serwowane przez Ziobro i s-kę.

Dodaj komentarz