03/07/2026
690 680 960

Koralowce, pyton, czaszka wilka i pazury niedźwiedzia. Lubelscy celnicy przejęli chronione okazy

Kolejne nietypowe „pamiątki” próbowali przewieźć przez granicę podróżni oraz nadawcy przesyłek pocztowych. Funkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej udaremnili w ostatnich tygodniach kilka prób przemytu chronionych okazów, przypominając jednocześnie, że za przewóz takich przedmiotów bez wymaganych zezwoleń grozi nawet pięć lat więzienia.

Funkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej w ostatnich tygodniach udaremnili kilka prób nielegalnego przewozu okazów objętych ochroną. Wśród zabezpieczonych przedmiotów znalazły się m.in. koralowce rafotwórcze, wylinki węży, wypreparowany pyton królewski, pazury niedźwiedzia, czaszka wilka oraz kolce jeżozwierza. Wszystkie podlegają ochronie na podstawie Konwencji Waszyngtońskiej CITES.

Jednym z najczęściej ujawnianych przez funkcjonariuszy chronionych okazów są koralowce rafotwórcze. Podczas kontroli prowadzonych na przejściach granicznych w Hrebennem, Terespolu i Zosinie celnicy zabezpieczyli trzy fragmenty koralowców. Największy z nich ważył blisko 1,9 kilograma.

Podróżni, którzy próbowali przewieźć koralowce przez granicę, tłumaczyli, że nie wiedzieli o obowiązujących przepisach. Nie uchroniło ich to jednak przed konsekwencjami – wobec wszystkich wszczęto postępowania.

Do kolejnych ujawnień doszło podczas kontroli autokarów wjeżdżających z Ukrainy na przejściach granicznych w Dorohusku i Dołhobyczowie. W bagażu jednego z pasażerów funkcjonariusze znaleźli dziesięć kolców o różnej długości i ubarwieniu, prawdopodobnie pochodzących od jeżozwierza. Obywatel Ukrainy wyjaśnił, że kupił je przez internet i planował wykorzystywać jako przynętę wędkarską.

Z kolei 43-letnia obywatelka Ukrainy próbowała wwieźć dwie wylinki węża, najprawdopodobniej pytona. Jak tłumaczyła, przewoziła je córce mieszkającej na Litwie, gdzie miały służyć jako element ozdabiania paznokci.

W Dołhobyczowie funkcjonariusze ujawnili również niezgłoszoną do kontroli czaszkę wilka przewożoną przez podróżną z Ukrainy.

Chronione okazy wykryto także podczas kontroli przesyłek pocztowych. W paczkach nadanych z USA i Kanady funkcjonariusze Oddziału Celnego Pocztowego w Lublinie znaleźli wypreparowanego pytona królewskiego oraz trzy pazury niedźwiedzia.

W związku z rozpoczynającym się sezonem wakacyjnym Służba Celno-Skarbowa przypomina, że nie każdą pamiątkę można legalnie przywieźć z zagranicy. Zakup przedmiotów wykonanych z chronionych gatunków zwierząt lub roślin może nie tylko przyczyniać się do ich wyginięcia, ale również narazić podróżnych na poważne konsekwencje prawne.

Szczególną ostrożność należy zachować przy zakupie wyrobów wykonanych ze skór dzikich kotów, niedźwiedzi czy wilków, produktów ze skór węży, krokodyli i waranów, naturalnych medykamentów zawierających składniki pochodzenia zwierzęcego, a także koralowców, muszli czy egzotycznych pamiątek, takich jak nalewki z zatopionymi wężami.

Międzynarodowy handel zagrożonymi gatunkami reguluje Konwencja Waszyngtońska CITES. Przywóz okazów z państw spoza Unii Europejskiej lub ich wywóz poza UE wymaga uzyskania odpowiednich zezwoleń i świadectw. Brak wymaganych dokumentów skutkuje obowiązkową konfiskatą okazów, a sprawcom grozi kara grzywny, a nawet kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.

fot. KAS

fot. KAS

fot. KAS

Dodaj komentarz