04/06/2026
690 680 960

Już wiadomo, co było przyczyną zatruć nad Jeziorem Zagłębocze. Wszystko zaczęło się od jednej osoby

Sanepid znalazł przyczynę zakażeń wśród osób wypoczywających nad Jeziorem Zagłębocze. Wszystko wskazuje na to, iż roznosicielem wirusa był ktoś zakażony tzw. grypą żołądkową.

24 komentarze

  1. Ocena: 0

    do gfhrfth, załatwiają potrzeby fizjologiczne do jeziora

  2. Ocena: 0

    Ale bzdura. Gdyby to była prawda to setki ludzi każdego dnia po wizycie w markecie czy pdzejażdżce autobusem lądowałoby w szpitalu. Woda musiała być zanieczyszczona albo ewentualnie gastronomia. Wciskanie ściemy o jednej osobie zakażonej norowirusem to chwyt poniżej pasa. Chyba aż tak głupie to społeczeństwo nie jestem 🤔

    • Ocena: 0

      nie masz racji.Pracuje w przedszkolu i niestety takie rzeczy są tam widoczne jak czarne na białym.Sczególnie właśnie wirus grypy żołądkowej.Wystarczy jedno dziecko chore a zaraz pół placówki,łącznie z personelem ma objawy.

      • Ocena: 0

        No tak, racja, ale głównie dlatego, że wszyscy przebywają we wspólnym pomieszczeniu/pomieszczeniach. Ale na dworze? Na plaży? Na świeżym powietrzu…?

  3. Ocena: 0

    CZYŻBY INCYDENT KAŁOWY XD

  4. Sanepid robi wszystko żeby się wybielić. Gminy nie zgłaszają kąpielisk. Przypominam Sumin i Rotcze są oficjalnie zgłoszone tylko. Zero profilaktyki. Na Piasecznie zero kontroli. A zjeżdżalnie działają…….

  5. Przyjechał inżynier do Tuska ale go nie było (bo w Dolomitach) więc przyjechał nad jezioro i się wys..ł. No i mamy.

  6. Ocena: 0

    Do białego w okunince też wam [***].

  7. Super. Palant po zawodówce przyjechał sobie chory nad jeziorko. Dzięki mordo

  8. Dziewczyna z Lublina
    Ocena: 0

    Oczywiście że to ściema. Byliśmy tydzień wcześniej nad wodą i córka, która jedyna z nas się kapała, cały tydzień narzekała na ból brzucha. Już wtedy wiedzieliśmy że to przez kąpiel. Przecież te objawy nie wystąpiły u wszystkich, którzy byli jednego dnia nad wodą…