Kilka dni temu na ul. Narutowicza doszło do potrącenia kota. Na cierpienie zwierzęcia leżącego na środku ulicy i wykrwawiającego się nikt nie zareagował. Co więcej, kolejny z kierowców po nim przejechał.
Bestie. Jak mozna przejechac po zwierzaku i nie udzirlic pomocy . mam nadzieje ze policja zlapie tego kto to zrobil i wymierzy kare .
pi
Ocena: 0
Kot to nie jest zwierze.
wolf
Ocena: 0
a ty nie zasługujesz na miano człowieka łajzo
kowalski
Ocena: 0
Dlaczego czytelnik Piotr który nadesłał ten materiał nie ruszył się i nie udzielił pomocy rannemu zwierzęciu tylko tutaj robi sensację? On tak samo jest winien bo skoro widział powinien pomóc
redakcja
Ocena: 0
Czy pan czytał ze zrozumieniem? Materiał pochodzi z kamery monitoringu. Nikt nie siedzi przy kamerze i nie obserwuje co się dzieje w jej oku. Skąd tyle jadu w komentujących, nie pojęte.
Zdzisiek
Ocena: 0
Widocznie za slabo ktos przejchal. Trzeba bylo sie zatrzymac troche do przodu do tylu i jeszcze raz do przodu i do tylu i juz by zwierze nie cierpialo.
a
Ocena: 0
Pilnuj swego kota jak oka w głowie.
PRL
Ocena: 0
jak nikt nie zareagował…. następny kierowca skrócił cierpienia futrzaka
Bławat
Ocena: 0
Gdyby to była świnia, nałożono by na właściciela wysoką karę i na jego kosz zutylizowano padlinę. Gdy pod policyjny samochód wybiegła kura, wiekową babcię ukarano mandatem za brak odpowiedniego dozoru!
aa
Ocena: 0
Fakt szkoda kota, ale co ma się zrobić w takiej sytuacji? Zadzwonić na policję czy jak?
Bestie. Jak mozna przejechac po zwierzaku i nie udzirlic pomocy . mam nadzieje ze policja zlapie tego kto to zrobil i wymierzy kare .
Kot to nie jest zwierze.
a ty nie zasługujesz na miano człowieka łajzo
Dlaczego czytelnik Piotr który nadesłał ten materiał nie ruszył się i nie udzielił pomocy rannemu zwierzęciu tylko tutaj robi sensację? On tak samo jest winien bo skoro widział powinien pomóc
Czy pan czytał ze zrozumieniem? Materiał pochodzi z kamery monitoringu. Nikt nie siedzi przy kamerze i nie obserwuje co się dzieje w jej oku. Skąd tyle jadu w komentujących, nie pojęte.
Widocznie za slabo ktos przejchal. Trzeba bylo sie zatrzymac troche do przodu do tylu i jeszcze raz do przodu i do tylu i juz by zwierze nie cierpialo.
Pilnuj swego kota jak oka w głowie.
jak nikt nie zareagował…. następny kierowca skrócił cierpienia futrzaka
Gdyby to była świnia, nałożono by na właściciela wysoką karę i na jego kosz zutylizowano padlinę. Gdy pod policyjny samochód wybiegła kura, wiekową babcię ukarano mandatem za brak odpowiedniego dozoru!
Fakt szkoda kota, ale co ma się zrobić w takiej sytuacji? Zadzwonić na policję czy jak?
Ale jaja nie mogę.
nie ludzie to bestie gorsze od zwierzat