13/07/2026
690 680 960

Influencerzy pod lupą UOKiK. Wywoływali presję na dzieci, mogą zapłacić milionowe kary

„Wbijajcie do Żabek, póki te Wojanki jeszcze są”, „Kupujcie, bo zaraz znikną”, „Ponad 500 osób już ma tego boksa, a Ty nie masz?” – takie komunikaty, zdaniem Prezesa UOKiK, mogły wywierać niedozwoloną presję zakupową na dzieciach. Urząd wszczął postępowanie wobec dwóch popularnych youtuberów gamingowych. W grę wchodzą kary sięgające 10 proc. obrotu oraz nawet 2 mln zł dla osoby zarządzającej spółką.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty dwóm influencerom prowadzącym popularne kanały o tematyce gamingowej w serwisach YouTube i TikTok. Chodzi o twórców publikujących materiały na kanałach „WojanGames”, „WojanPlus”, „wojanteam_pl” oraz „Palion Games” i „Palion Games Plus”.

Zdaniem UOKiK sposób, w jaki promowali własne produkty, mógł naruszać przepisy chroniące najmłodszych konsumentów przed agresywnymi praktykami marketingowymi.

Reklama wpleciona w rozgrywkę

Obaj twórcy kierują swoje materiały przede wszystkim do dzieci, zwłaszcza tych w wieku wczesnoszkolnym. Oprócz publikowania filmów z gry Minecraft prowadzą również sklepy internetowe oferujące m.in. artykuły szkolne, odzież, komiksy, kolorowanki czy napoje.

Jak wskazuje UOKiK, reklamy tych produktów były często integralną częścią filmów i transmisji. Influencerzy płynnie przechodzili od komentowania rozgrywki do zachęcania widzów do zakupów, nie oddzielając treści reklamowych od rozrywkowych.

W niektórych materiałach promocja produktów stanowiła wręcz główny element fabuły. Przykładem było tworzenie w świecie Minecraft wirtualnych sklepów, w których prezentowano napoje i inne produkty sygnowane markami influencerów.

„Kupuj, zanim zniknie”

Zastrzeżenia Prezesa UOKiK dotyczą przede wszystkim sposobu komunikacji z dziećmi.

Jak podkreśla urząd, influencerzy stosowali język charakterystyczny dla najmłodszych odbiorców, używali rymowanek, kolorowych animacji oraz zwrotów wywołujących presję czasu i chęć dorównania rówieśnikom.

W materiałach pojawiały się między innymi komunikaty: „Wbijajcie do Żabek, póki te Wojanki jeszcze są”, „Uważaj, bo liczba zestawów jest ograniczona, a jak zniknie, to już nie wróci”, „Ponad 500 osób już ma takiego boksa, a Ty nie masz?”, „Wpadajcie na Palion Style, zamawiajcie, póki jest, bo sprzedaje się jak gorące bułeczki”.

Według UOKiK takie przekazy mogą wywoływać u dzieci presję zakupową i wykorzystywać ich zaufanie oraz brak doświadczenia.

Dzieci pod szczególną ochroną

– Dzieci nie mogą być poddawane presji zakupowej poprzez agresywną reklamę. Tymczasem influencerzy, którym postawiłem zarzuty, promują swoje biznesy za pośrednictwem treści w mediach społecznościowych opartych na popularnych grach komputerowych dla dzieci. W jednej chwili relacjonują przebieg rozgrywki, a w następnej zachęcają do kupowania plecaków, napojów czy koszulek. Przekaz reklamowy jest wpleciony w treści o charakterze rozrywkowym. Dzieci muszą być chronione przed takimi działaniami – podkreśla Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Urząd przypomina, że zarówno polskie, jak i unijne przepisy zakazują bezpośredniego nakłaniania dzieci do kupowania produktów lub zachęcania ich do wywierania presji na rodzicach czy opiekunach w celu dokonania zakupu.

Grożą wysokie kary

Postępowanie ma ustalić, czy działania influencerów stanowiły nieuczciwe praktyki rynkowe.

Jeżeli zarzuty zostaną potwierdzone, przedsiębiorcom może grozić kara finansowa w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu. Dodatkowo osoba zarządzająca Wojan Group może zostać ukarana grzywną sięgającą 2 mln zł.

Prezes UOKiK zapowiada jednocześnie dalszy monitoring mediów społecznościowych pod kątem reklam kierowanych do dzieci oraz egzekwowanie przepisów chroniących najmłodszych konsumentów.

9 komentarzy

  1. Ocena: 23

    Za tych wszystkich patusów państwo powinno się wziąć od tego frica z uśmiechem fortepianu, jego łorsow,księża od kebsów, andżaks i łuku itd.

    • Ocena: 0

      Takie czasy,ja jak w 80 latach widziałem banana w sklepie o mali się nieposral.m to teraz przeniosło się do internetu

  2. Akurat to prawda! Wielokrotnie widziałem jak dzieciaki wbiegały jak w amoku po te produkty. Rodzice ustępowali pod presja, kupowali opakowaniami… Ewidentnie przekroczyli zasady marketingu i wiek konsumentów do których się zwracali. Może kara pieniężną, następnym pazernym na kasę influrenserom rozjaśni w głowie i powstrzyma przed manipukacją dzieci…

  3. Ocena: 7

    Wreszcie.

  4. Ocena: 5

    Najbardziej pożądany zawód? Influencer.

  5. Ocena: 3

    Influencera wrzuć do karcera.

  6. a to dzieci plusòw nie dostają za sam fakt istnienia jak martin śpiewał xD czy na koncie rodzicia jest kasa 🙂

    • Ocena: 3

      Proponuję dać na początek 5baniek, trochę pewnie to potrwa ale może kiedyś się odkuję, przecież jest influencerem

    • Bolesław się wałęsa
      Ocena: -1

      Ty pewnie jeszcze z ery,pińcset,a nie osiemset,i ci żal;)

Dodaj komentarz