02/07/2026
690 680 960

Gwałtowne burze w powiecie puławskim. Zalane posesje, powalone drzewa i uszkodzony radiowóz

Przez powiat puławski przeszły gwałtowne burze i nawałnice, które spowodowały liczne zniszczenia oraz utrudnienia na drogach. Służby pracowały przez całą noc, zabezpieczając zagrożone miejsca, usuwając powalone drzewa i pomagając mieszkańcom. Podczas jednej z pilnych interwencji uszkodzony został policyjny radiowóz.

Nawałnice uderzyły w powiat puławski

W środę, 1 lipca, w godzinach popołudniowych i wieczornych przez teren powiatu puławskiego przeszły gwałtowne burze i nawałnice. Żywioł doprowadził do licznych utrudnień na drogach, zniszczeń budynków oraz zalania posesji.

Uszkodzone i połamane drzewa spadały m.in. na jezdnie oraz zaparkowane samochody. W wielu miejscach konieczna była szybka interwencja służb, które zabezpieczały teren i usuwały skutki załamania pogody.

Jak przekazała nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak z Komendy Powiatowej Policji w Puławach:

— Wczoraj, 1 lipca, w godzinach popołudniowych i wieczornych przez teren powiatu puławskiego przeszły gwałtowne burze i nawałnice, powodując liczne utrudnienia na drogach i zniszczenia. Uszkodzone zostały budynki i zalane posesje. Uszkodzonych i połamanych zostało również wiele drzew, niektóre z nich upadły na zaparkowane samochody. Służby intensywnie pracowały przez całą noc, usuwając skutki nawałnic i pomagając poszkodowanym.

Policjanci i strażacy pracowali przez całą noc

W działaniach uczestniczyli policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Puławach, strażacy z Państwowej Straży Pożarnej oraz druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych. Ich głównym zadaniem było zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom oraz uczestnikom ruchu drogowego.

Funkcjonariusze pomagali kierowcom, zabezpieczali niebezpieczne miejsca, blokowali nieprzejezdne odcinki dróg i wspierali strażaków przy usuwaniu powalonych drzew z jezdni. Interweniowali także tam, gdzie doszło do zerwania linii energetycznych.

— Funkcjonariusze pomagali kierowcom, zabezpieczali miejsca zagrożeń, blokowali nieprzejezdne odcinki dróg oraz wspierali strażaków podczas usuwania powalonych drzew z jezdni. Interweniowali również w miejscach, gdzie doszło do zerwania linii energetycznych, dbając o bezpieczeństwo osób znajdujących się w pobliżu — poinformowała nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak.

Uszkodzony radiowóz podczas pilnej interwencji

Podczas dojazdu na zgłoszenie zakwalifikowane jako pilne doszło do uszkodzenia samochodu służbowego. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny, który miał potrzebować pomocy.

Uszkodzony radiowóz został usunięty z drogi przy pomocy osób postronnych. Sama interwencja została przeprowadzona przez inny patrol. Jak przekazała policja, mężczyźnie nic się nie stało.

W Komendzie Powiatowej Policji w Puławach prowadzone są czynności wyjaśniające dotyczące uszkodzenia radiowozu. Funkcjonariusz kierujący samochodem marki Opel posiada dodatkowe ubezpieczenie na wypadek uszkodzenia sprzętu służbowego.

Apel o ostrożność podczas gwałtownej pogody

Policja dziękuje wszystkim służbom za sprawne i profesjonalne działania, jednocześnie apelując do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności podczas gwałtownych zjawisk pogodowych.

— W przypadku wystąpienia zagrożenia należy stosować się do poleceń służb i unikać przebywania w pobliżu uszkodzonych linii energetycznych oraz powalonych drzew — podkreśla nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak.

Służby przypominają, że podczas burz i nawałnic szczególnie niebezpieczne mogą być zerwane przewody energetyczne, połamane konary oraz drzewa osłabione przez silny wiatr. W takich sytuacjach należy zachować dystans, nie podejmować samodzielnych prób usuwania zagrożeń i niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby.

Źródło: Policja Puławy

11 komentarzy

  1. Ocena: 13

    Radiowóz uszkodził kierujący funkcjonariusz, któremu radiowóz pomylił się z motorówką (może wcześniej patrolował Wisłę?).
    W policji bez zmian, dalej główne kryterium zatrudnienia to tępota i nie zadawanie pytań?

    • Rozsądny kierowca w tak głęboką wodę nawet powoli bałby się wjechać.
      A ten tutaj jedzie pchając jeszcze falę wody przed sobą, chyba po to tylko, żeby mieć pewność, że woda się dostanie do filtra powietrza.

      Tanio już było – nowy silnik tani nie będzie, a z „nakarmionego” wodą już nic nie będzie.

    • No patrz a ciebie nie przyjeli. Czytanie sie klania: PILNA interwencja. Moze dziecko sie zakrztusili, moze jakis zawal. Nieeee komentatorzy wiedza wiecej. W dpppie byl i gppofno widzial. Kazdy mundurowy ma szkolenie z jazdy ale wy wiecie lepiej

      • Jerzy co w DPSie leży
        Ocena: 3

        Pilna nie pilna, ale nie dojechał… i ostatecznie dojechał inny patrol. A nie dojechał bo kierujący wykazał się brakiem rozumu.

    • Ocena: -7

      Wg mnie nic nie przebije geniuszy policjantów, którzy za jazdę rowerem po chodniku dają mandat. A za jazdę samochodem po chodniku pouczenie.

  2. Ocena: 9

    Radiowóz nie zostałby uszkodzony, gdyby funkcjonariusz wykazał chociaż odrobinę rozumu. W tym wypadku tego zabrakło.

  3. Jerzy co w DPSie leży
    Ocena: 8

    Radiowóz został uszkodzony przez kierującego i brak jego wyobraźni. Naprawa nie powinna być finansowana z budżetu państwa.

  4. Jasna z tego wynika że nie dostosował prędkości i sposobu jazdy do warunków. Powinien zostać ukarany stosownym mandatem. Tak jak to robią policjanci w takiej sytuacji w stosunku do innych kierowców. Jazda pojazdem uprzywilejowanym też narzuca bezpieczny sposób poruszania się. Policjant powinien ponieść koszty swego nierozważnego zachowania i naprawy wyrządzonych szkód

  5. Ocena: -1

    Skoro jechali do pilnego zdarzenia to proste że życie ludzkie jest warte więcej niż mienie w postaci pojazdu. Nie mają porządnych pojazdów tylko kupione byle co i mamy tego efekty.

  6. Ocena: -3

    Co sie czepiacie, auto jechało na interwencję
    Pójdzie w koszty

Dodaj komentarz