„Dziady” wybrzmiały w całym Lublinie. Narodowe Czytanie również w nietypowych miejscach
17:55 05-09-2026 | Autor: redakcja
Lublin po raz kolejny dołączył do ogólnopolskiej akcji Narodowego Czytania. W sobotę, 5 września, fragmenty „Dziadów” Adama Mickiewicza można było usłyszeć w różnych częściach miasta – między innymi przed Ratuszem, w autobusie, na terenie Muzeum Wsi Lubelskiej oraz w Ogrodzie Botanicznym UMCS. Literatura wyszła tego dnia poza mury bibliotek i sal wykładowych, stając się częścią miejskiej przestrzeni.
Tegoroczna, 15. edycja Narodowego Czytania poświęcona została twórczości Adama Mickiewicza, a główną lekturą są jego „Dziady”. To jeden z najważniejszych dramatów polskiego romantyzmu, który od pokoleń powraca w kolejnych interpretacjach. W stolicy naszego regionu postanowiono nadać tegorocznemu wydarzeniu szczególną, miejską formę.
„Dziady” na schodach Ratusza
Jednym z centralnych punktów lubelskiej akcji były schody Ratusz Miasta Lublin. Od południa do godziny 16 mieszkańcy mogli słuchać fragmentów dramatu w samym sercu miasta.
W czytaniu uczestniczyli między innymi uczniowie lubelskich szkół. Dzięki temu klasyczny tekst Mickiewicza spotkał się z młodym pokoleniem, a przestrzeń przed Ratuszem zamieniła się na kilka godzin w plenerową scenę literacką.
„Dziady” w autobusie. Literatura ruszyła w trasę
Jedną z najbardziej oryginalnych odsłon tegorocznego wydarzenia był specjalny autobus, który wyruszył w trasę po Lublinie.
O godzinie 12 autobus rozpoczął przejazd z przystanku Brama Krakowska 01. W ciągu dwóch godzin pokonał trasę obejmującą 22 przystanki, a pracownicy Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Hieronima Łopacińskiego czytali w jego wnętrzu pełny tekst II części „Dziadów”. Pasażerowie nie byli jednak wyłącznie słuchaczami – po pierwszym odczytaniu fragmentów zachęcano ich również do własnej interpretacji wybranych części utworu.
Pomysł sprawił, że Narodowe Czytanie stało się częścią codziennego rytmu miasta. Zamiast przychodzić na wydarzenie do tradycyjnej sali, mieszkańcy mogli po prostu wsiąść do autobusu i niespodziewanie znaleźć się w samym środku literackiego wydarzenia.
Mickiewicz wśród dawnej lubelskiej wsi
Kolejnym miejscem tegorocznej akcji było Muzeum Wsi Lubelskiej. Tam „Dziady” zabrzmiały w scenerii nawiązującej do dawnego życia mieszkańców regionu.
Czytanie odbywało się kolejno w trzech miejscach: przy Dzwonnicy z Matczyna, w Spichlerzu z Wrzelowca oraz w Dworze z Żyrzyna. Takie zestawienie romantycznego dramatu Mickiewicza z zabytkową architekturą i krajobrazem lubelskiej wsi stworzyło wyjątkową oprawę dla tekstu, w którym tak ważną rolę odgrywają ludowe obrzędy, wierzenia i kontakt świata żywych ze światem duchów.
Romantyzm w Ogrodzie Botanicznym
Swoją odsłonę Narodowego Czytania przygotował również Ogród Botaniczny UMCS. Od godziny 11 do 14 przy Dworku Kościuszków fragmenty „Dziadów” czytali przedstawiciele lubelskich uczelni, naukowcy, artyści oraz reprezentanci szkół i instytucji edukacyjnych.
Wśród uczestników znaleźli się przedstawiciele Związku Uczelni Lubelskich, między innymi UMCS, KUL, Uniwersytetu Medycznego i Politechniki Lubelskiej. Wydarzenie połączyło więc świat nauki, kultury i sztuki, pokazując, że dzieło Mickiewicza może być punktem spotkania różnych środowisk.
Jedna lektura, wiele miejsc
Tegoroczne Narodowe Czytanie w Lublinie pokazało, że klasyczna literatura nie musi być zamknięta między kartami książki. „Dziady” można było usłyszeć w reprezentacyjnym centrum miasta, podczas przejazdu autobusem, wśród zabytków dawnej wsi czy w otoczeniu zieleni Ogrodu Botanicznego.
To właśnie różnorodność miejsc była jednym z największych atutów tegorocznej akcji. Ratusz, autobus, skansen i ogród botaniczny połączyła jedna historia – opowieść Mickiewicza, która mimo upływu niemal dwóch stuleci wciąż znajduje swoje miejsce we współczesnym świecie.
Lublin udowodnił tym samym, że Narodowe Czytanie może być nie tylko uroczystym spotkaniem z literaturą, ale także żywym wydarzeniem miejskim – dostępnym dla przypadkowych przechodniów, pasażerów, mieszkańców i wszystkich tych, którzy tego dnia chcieli na chwilę zatrzymać się przy słowie.
Galeria zdjęć
fot. Miasto Lublin, Piotr Michalski / Muzeum Wsi Lubelskiej
Nietypowe miejsca to: kaucjomaty – Dziady z worami butelek, market – Dziady z woreczkami drobnych, Dziady w ZUS, Dziady w przychodniach.
Taki paradoks, że czytają o sobie.
Cała ta psudo komunikacja miejska to jedne wielkie dziady…