Drogowcy przystępują do naprawy uszkodzonej nawierzchni na S17. Będzie zmiana organizacji ruchu
16:01 29-06-2026 | Autor: redakcja
W dalszym ciągu zamknięta jest droga ekspresowa S17 Lublin – Warszawa między węzłami 17 Żyrzyn i 16 Skrudki. Chodzi o jezdnię w kierunku stolicy, na której w ostatnich dniach pojawiła się spora nierówność nawierzchni. Z uwagi na zagrożenie dla bezpieczeństwa kierowców podjęto decyzję o wyłączeniu jej z użytkowania i skierowaniu ruchu objazdem „starą” trasą.
O ile do tej pory ruch w kierunku Lublina odbywał się bez problemów, o tyle dziś sytuacja się zmieniła. Zamknięty został lewy pas jezdni, co sprawiło, że od razu zaczął tworzyć się korek. Obecnie ma on już blisko 4 km długości.
Jak wyjaśnia nam Łukasz Minkiewicz z lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, od rana prowadzone są oględziny miejsca, w których uczestniczą również przedstawiciele firmy, która budowała drogę. Ta bowiem cały czas objęta jest gwarancją wykonawcy i to w jego gestii leży jej naprawa.
– Jeszcze dziś wykonawca planuje rozpocząć prace w miejscu wystąpienia nierówności. W pierwszej kolejności będzie rozbierana nawierzchnia w tym rejonie, co pozwoli na dokładne ustalenie przyczyn problemu i wykonanie niezbędnych robót naprawczych – dodaje Łukasz Minkiewicz.
Jeżeli zaś chodzi o zamknięcie lewego pasa na jezdni w kierunku Lublina, jest ono spowodowane przygotowaniami do wprowadzenia zmian w organizacji ruchu. Skierowanie tak dużej liczby pojazdów na drogi wojewódzkie i powiatowe, którymi wyznaczono objazd, powoduje bowiem spore utrudnienia. Dlatego ruch w kierunku Warszawy zostanie przełożony na jezdnię prowadzącą w kierunku Lublina, co pozwoli odciążyć drogi lokalne.
Drogowcy wyjaśniają, iż pojawiające się informacje wskazujące, że droga będzie zamknięta przez wiele tygodni są nieprawdziwe. Jest szansa, że jeszcze w tym tygodniu prace naprawcze zostaną zakończone i ruch odbywał się będzie bez problemów.

fot. nadesłane – Krystian

fot. GDDKiA

fot. GDDKiA
W kosmos latamy a kawałka drogi w nocy nie potrafimy naprawić.
Naprawa naprawą, ale mam nadzieję że winny zostanie pociągnięty do odpowiedzialności. Całe szczęście widzę wykonywane są odwierty kontrolne.
Niezła hopka. To ta mulda wybiła samochody i spowodowała wypadek?
a tam nie ma zadnego cieku wodngo pod jezdnia?
Polskie dziadostwo jak zwykle.
Wal się Ukropie