Czy to zamierzone spowalnianie ruchu drogowego, czy powtarzająca się awaria sygnalizacji świetlnej?
06:58 13-07-2026 | Autor: redakcja
Problem dotyczy tej sygnalizacji świetlnej, która zlokalizowana jest jako ostatnia na wiadukcie w kierunku do centrum miasta na wysokości zjazdu z Al. Warszawskiej w Al. Solidarności w stronę Ronda im. Rotmistrza Witolda Pileckiego.
Jeśli pojazdy skręcające w tym miejscu z wiaduktu w lewo do Al. Solidarności poruszają się na świetle zielonym, to i te, które prawym pasem jadą w kierunku Ronda Honorowych Krwiodawców, też korzystają z zielonego światła. Ale gdy te pierwsze pojazdy stoją na świetle czerwonym, przepuszczając samochody jadące w kierunku przeciwnym w stronę skansenu, a piesi nie korzystają z przeznaczonego dla nich w tym miejscu przejścia przez Al. Warszawską (jeszcze w obrębie wiaduktu), to auta jadące pasem prawym (w stronę centrum) powinny mieć zielone światło. Zatrzymywanie ich tutaj także na czerwonym świetle wydaje się nie mieć logicznego wyjaśnienia.
Taką opinię potwierdził ratusz jeszcze w drugiej połowie kwietnia br.
– Na wskazanym skrzyżowaniu na Al. Warszawskiej zamontowane są przyciski dla pieszych, które umożliwiają zgłoszenie potrzeby przejścia przez jezdnię – informowała Anna Czerwonka z Biura Prasowego Prezydenta Miasta Lublin. – W związku z tym sygnał dla pojazdów jadących w kierunku centrum powinien zmienić się na czerwone dopiero po naciśnięciu przycisku przez pieszego.
Ale przedmiotowa sygnalizacja tak nie działała, pomimo że powinna. Na powtórną interwencję otrzymaliśmy odpowiedź:
– Zgłosimy opisaną sytuację do zarządcy obiektu z prośbą o sprawdzenie poprawności funkcjonowania urządzenia. W razie potrzeby podjęte zostaną odpowiednie działania w celu usprawnienia działania sygnalizacji na tym skrzyżowaniu – obiecała Anna Czerwonka.

fot. Leszek Mikrut
Ustalanie przyczyn takiego stanu rzeczy przez zarządcę obiektu trwało prawie trzy tygodnie. W połowie maja br. ratusz przyznał rację naszym czytelnikom, którzy kontrolowali całą sytuację i na bieżąco informowali nas o jej przebiegu.
– Sygnalizacja świetlna we wspomnianej lokalizacji pracuje w trybie awaryjnym z uwagi na uszkodzenie kamery do detekcji pojazdów – zakomunikowała 13 maja br. Monika Fisz, rzecznik prasowy Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie. – Serwis zobowiązany jest do naprawy lub wymiany elementów powodujących nieprawidłowości.
Ale już po dwóch dniach przeczytaliśmy w przesłanej nam przez Monikę Fisz informacji:
– Dzisiaj nasze służby dokonały weryfikacji poprawności działania systemu w terenie. Potwierdzam, że wszystko działa prawidłowo i podlegać będzie dalszemu monitorowaniu.
Rzeczywiście, od tamtego dnia czytelnicy potwierdzali prawidłowość działania przedmiotowej sygnalizacji. Ale wszystko do czasu. W miniony czwartek zadzwonił do redakcji sfrustrowany kierowca, który stwierdził:
– Znowu tu chyba coś się popsuło. Gdy wczesnym popołudniem jechałem w kierunku miasta to na tym skrzyżowaniu były włączone światła awaryjne, a panowie w żółtych kamizelkach coś majstrowali przy sygnalizacji, dłubali w szafach z przełącznikami i bezpiecznikami, a ich furgonetka służbowa stała na wysepce rozdzielającej pasy ruchu tuż przy słupkach z sygnalizatorami. Gdy wieczorem znów jechałem w kierunku miasta, to pomimo że w lewo auta zjeżdżały na zielonym świetle, a przez przejście nikt nie przechodził, to mnie zatrzymało czerwone światło. To bez sensu! To jest specjalne spowalnianie ruchu?
To nie jedyna reakcja naszych czytelników w danej sprawie. Sprawdzaliśmy (ostatni raz w minioną niedzielę): rzeczywiście sygnalizacja działa obecnie tak, jakby specjalnie spowalniała ruch. Miejmy nadzieję, że tym razem zarządca obiektu na naprawę uszkodzenia nie będzie już potrzebował aż trzech tygodni, jak na przełomie kwietnia i maja.

fot. Leszek Mikrut
Tekst Leszek Mikrut
Ale wszyscy wiedzą że ZDiTM to suma dwóch najgorszych wydziałów UM Lublin, połączona przez najgorszy zespół w ratuszu fularę i żuka. Więc czego oczekujecie?
Najgłupsze przepis że pieszy ma pierwszeństwo ginie ich więcej bo laza jak święte krowy
W ogóle w nocy powinni wyłączyć te światła, ruchu żadnego, a stać trzeba . Gdzie ta troska o środowisko i o logikę? No ale musiałby ktoś w urzędzie ruszyć trochę łbem, a to widać za trudne
Jaka firma głównie odpowiada za sygnalizację drogową w Lublinie ?
A czy kiedys ktos sie zajmie światłami na ul. Unickiej na skrzyzowaniu że spółdzielczości pracy? Swiatla do skrętu w prawo w spółdzielczości pracy włączał swiatlo zielone na 10 sekund,zmieni na czerwone u po chwili znow sie zapali zielone na kilka sekund. Tak jest juz myślę ze dwa lata a problemu nikt nie widzi
PRZEJEDŹCIE SIĘ JANA PAWŁA ALBO TĄ NOWĄ CHYBA DYWIZJONU 303 TO TZW CZERWONA FALA CZYLI ZIELONE ZMIENIAJĄCE SIĘ W CZERWONE W MOMENCIE DOJAZDU DO SKRZYŻOWANIA Z PRZEPISOWĄ PRĘDKOŚCIĄ STOISZ OD 4 DO 7 RAZY XDD
Jest czerwone to baran ma stać a nie analizować, później jest artykuł o zabitym pieszym.
Ty tylko byś wyzywał i pałował komunistyczna stara pierdoło