Czołowe zderzenie na DK17 w Budach. 48-latka miała blisko 1,5 promila
11:19 31-08-2026 | Autor: redakcja
Czołowe zderzenie na drodze krajowej nr 17
Do zdarzenia doszło w sobotę, 29 sierpnia, tuż po godzinie 22 w miejscowości Budy w powiecie tomaszowskim. Samochód osobowy poruszał się w kierunku Zamościa.
— Ze wstępnych ustaleń tomaszowskich policjantów wynika, że kierująca samochodem osobowym marki Seat, jadąc w kierunku Zamościa, zjechała na przeciwległy pas ruchu. Następnie doszło do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym z przeciwka samochodem ciężarowym marki MAN, którym kierował 61-letni obywatel Ukrainy — przekazała starszy aspirant Monika Ryczek z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim.
Badanie trzeźwości wykazało, że 48-letnia mieszkanka gminy Krynice miała blisko 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Kobieta doznała lekkich obrażeń i została przetransportowana do szpitala.
Kierowca ciężarówki nie odniósł obrażeń. Badanie potwierdziło, że był trzeźwy.
Policjanci zatrzymali prawo jazdy
Funkcjonariusze zatrzymali 48-latce prawo jazdy. Jej samochód został odholowany na parking strzeżony.
Na czas działań ratowniczych oraz czynności prowadzonych przez policjantów droga krajowa nr 17 w miejscu zderzenia była całkowicie zablokowana. Mundurowi wyznaczyli objazdy.
— Apelujemy do wszystkich kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na drodze, dostosowywanie prędkości do warunków ruchu oraz unikanie manewrów mogących doprowadzić do utraty panowania nad pojazdem — podkreśliła starszy aspirant Monika Ryczek.

fot. Policja Tomaszów Lubelski
Jesli 48-latka miała blisko 1,5 promila to miała prawo niewidzieć takie stodoły na kółkach jak ta ciężarówka.
Teraz już będzie tylko boleć…
Powinno się zabronić samochodów.
A w ogóle to była wina męża. Jeśli go miała to nie dopilnował, nie zadbał, nie zawiózł, a jeśli nie miała, to wina tych, co się o nią niedostatecznie starali i nie spełniali jej standardów, więc nie miała wyjścia. No i oczywiście wina tego faceta za kółkiem ciężarówki, bo przecież powinien się domyślić, że kobieta będąca w niewątpliwym metafizycznym stresie egzystencjonalnym może zrobić coś takiego. To oczywiste, że zawiedli ją mężczyźni, zawiódł ją system. Powinna dostać odszkodowanie za straty psychiczne i bon na nowy samochód.
Czy to podchodzi pod selekcję naturalną? I co na to rodzice 48-latki?
Jej rodzice pewnie są już świętej pamięci.
Szkoda że temu co odpisywałeś nie jest
za słabo uderzyla