Na lokalnej drodze w powiecie lubelskim zderzyły się trzy pojazdy. Przyczyną było wymuszenie pierwszeństwa przejazdu. Na szczęście nikt nie doznał obrażeń ciała.
Pomimo wszechobecnej znieczulicy nie brakuje osób, które widząc osoby potrzebujące, czy też wymagające pomocy, nie przechodzą obojętnie. Jedna z takich sytuacji miała miejsce w niedzielę w Lublinie.
Kolejne zdarzenie drogowe na ulicach Lublina. Kierująca oplem kobieta wjechała w znajdującego się przed nią opla. Przez ponad godzinę występowały utrudnienia w ruchu.
Po południu, na rondzie, którym rondem nie jest, czyli skrzyżowaniu ul. Diamentowej z Wrotkowską po raz kolejny zderzyły się dwa auta. Tym razem na szczęście nikt nie ucierpiał.
Strażacy zostali zaalarmowani, iż w okolicy pojawiło się sporo dymu. Nie wiadomo jednak początkowo było, co się pali. Kiedy dojechali na miejsce okazało się, że płonie budynek mieszkalny.