Awantura o Africa Day w Lublinie. Studenci z Afryki: „Nie wiemy, za co nas atakują”
20:14 25-05-2026 | Autor: redakcja
Jeszcze przed rozpoczęciem Festiwalu Africa Day w Lublinie wokół wydarzenia wybuchła polityczna burza. Prawicowi działacze i politycy alarmują o „zasiedlaniu miasta cudzoziemcami”, podczas gdy organizatorzy i władze podkreślają, że chodzi wyłącznie o integrację, kulturę i środowisko akademickie. Głos zabrali także sami afrykańscy studenci, którzy przyznają wprost: po raz pierwszy zaczynają obawiać się nagonki i mowy nienawiści.
fot. lublin112.pl
Eh jaki wstyd… najpierw kobieta mem wcislo, tera krawczyk… największe osiągnięcia tego pana? Na ulicy zielonej wpowadzil ścieżkę rowerowa pod prąd, potem zlikwidował 30 miejsc parkingowych i chciał zasadzić na całej długości zieleń… w miejscu gdzie cały rok nawet wakacje jest cień 😀 ile kasy na to poszło i ile miasto trakci.. no ale jaśnie pań ma gdzie park9wac przecież.
Tu nie chodzi o szczucie a myślenie perspektywiczne. Dzisiaj garstka, jutro dwie itd. i potem się okazuje kto dyktuje warunki życia na danym terenie. Nic nie mam przeciw obcokrajowcom turystom, studentom którzy wrócą do siebie po studiach. Zagrożenie jest w powolnym przejmowaniu kraju, kultury itp. – patrz zachodnia jewropa.
„Zagraniczni studenci i goście budują nasz rozwój gospodarczy…” – Bardzo proszę o rozwinięcie tematu i podanie szczegółowych danych. Fakt, że mają w tym udział (marginalny) nie upoważnia do takich twierdzeń, bo za rozwój gospodarczy odpowiadają przede wszystkim ciężko pracujący Polacy.
W roku akademickim 2024/2025 w Polsce studiowało 108,6 tys. studentów zagranicznych, czyli ok. 8,5 proc. wszystkich studentów. Według szacunków przywoływanych przez Perspektywy i Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach, studenci zagraniczni zostawiają w Polsce rocznie ponad 6,8 mld zł – z czego ok. 1,52 mld zł to czesne, a ok. 5,3 mld zł to wydatki na mieszkanie, wyżywienie, transport, usługi i codzienne potrzeby. Szacuje się, że przeciętny student zagraniczny wydaje w Polsce ok. 3980–6000 zł miesięcznie, czyli ok. 35,8–75 tys. zł rocznie. Te pieniądze trafiają nie tylko do uczelni, lecz także do właścicieli mieszkań, gastronomii, transportu, handlu, usług, dostawców mediów oraz lokalnych firm w miastach akademickich. W roku akademickim 2024/2025 studia w Polsce rozpoczęło 32,4 tys. studentów zagranicznych, czyli o ok. 3,8 tys. mniej niż rok wcześniej. Szacowany ubytek wpływów z tego tytułu to 133–285 mln zł rocznie. To pokazuje, że zagraniczni studenci nie są wyłącznie elementem umiędzynarodowienia uczelni, ale także częścią gospodarki lokalnej. W 2024 r. odnotowano ok. 19,7 mln przyjazdów turystycznych do Polski, co oznacza wzrost o 3,9 proc. rok do roku. Przeciętne wydatki turysty zagranicznego wynosiły ok. 475 dolarów na podróż, a odwiedzającego jednodniowego ok. 88 dolarów. To bezpośredni zastrzyk dla hoteli, gastronomii, transportu, handlu, muzeów, atrakcji turystycznych i usług lokalnych. Według badania UNHCR i Deloitte uchodźcy z Ukrainy wygenerowali w 2024 r. efekt odpowiadający 2,7 proc. polskiego PKB. Wskazano, że wynikało to m.in. z szybkiego dostępu do rynku pracy, przedsiębiorczości i konsumpcji. Według raportu „Migracja w Polsce”, omawianego przez „Rzeczpospolitą”, pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli w 2025 r. polski PKB o ok. 200–416 mld zł, czyli o 5,1–10,7 proc. To najmocniejsza liczba do poparcia tezy, że obecność cudzoziemców jest dziś jednym z czynników rozwoju gospodarczego. Dane pokazują, że zagraniczni studenci, pracownicy i goście nie są wyłącznie odbiorcami polskiej oferty edukacyjnej, turystycznej czy rynku pracy. Są także aktywnymi uczestnikami gospodarki: płacą czesne, wynajmują mieszkania, korzystają z usług, pracują, odprowadzają składki i budują popyt lokalny. W skali kraju ich obecność przekłada się już na miliardy złotych rocznie oraz znaczący wkład w PKB.
Uważam, że w urzędach i administracji publicznej powinni zasiadać wyłącznie Polacy!
wiekszosc z nich chleje i rozwa sie po pijaku samochodzami 😀
Najszybciej integrują się cichodajki które oprowadzają się z inżynierami.
Skini powinni się tym zająć.
Jedźcie do krajów afrykańskich i zróbcie ,,dzień białych ludzi,, to samo do muzułmańskich aby zacieśniać więzi kulturowe to zobaczcie jak zostaniecie przyjęci, kamieniami i wyzwiskami, że biali to rasiści. Swoją drogą to ciemny gość jak mowi białasie ,, white boy,, to nie jest rasistą??? Uczą nas tolerancji tylko w jedną stronę, w drugą stronę to już jest różnie.
Małpy skaczą niedościgle, Małpy robią małpie figle, Niech pan spojrzy na pawiana: Co za małpa, proszę pana! Jan Brzechwa.
Dziś dzień Afryki ,jutro będą u nas obchodzić dzień niepodległości jak ukraince