Alert RCB i syreny na Lubelszczyźnie. Dron zbliżał się do polskiej granicy. Służby potwierdzają zagrożenie
14:29 17-09-2026 | Autor: redakcja
fot. MON/zdjęcie ilustracyjne
14:29 17-09-2026 | Autor: redakcja
Za PiSu rakieta doleciała pod Bydgoszcz i nikt jej nie szukał bo piątek i zaraz weekend. Macierewicz i reszta ruskich troki z PiSu zostawiły bajzel bo byli zajęci rozkładaniem Polski, a teraz chociaż są alerty i wojsko czuwa – postęp jest, choć do gotowości na realną obronę pewnie dużo brakuje, o gotowości na wojnę nie wspominając bo nie jesteśmy gotowi, choćby mentalnie. Ale jak ktoś bezmyślnie teraz wszystko stania na Tuska to pokazuje, że głupota karmi elektorat PiS. I nie bronię KO bo też miotają się bez ładu.
A gdzie są ołtarze polowe kupione przez pis?
Apeluję o rozsądek – leciała w naszym kierunku tyle że dziesiątki km od Polski – pierwsza sprawa.
Druga sprawa jest taka, że hałas, który był słyszany przez ludzi był odgłosem silników śmigłowców, które podczas przyśpieszenia dają potężne uderzenie.
Straszą aby wprowadzić lęk jak było to z covidem a ludzie dostają biegunki i ptasiego rozumu.
Ogarnijmy się i nie wywołujmy niepotrzebnych emocji.
Tak, śmigłowce przekraczają barierę dźwięku 😂 Chyba za dużo „Airwolfa” się naoglądałeś.
@andyidiot: Ty jesteś idiot ale taki całkiem prawdziwy.
Droga redakcjo.
Zwracam się z prośbą o czasowe wyłączanie komentarzy lub wyłączenie „łapek”/”kciuków”.
Zalew pomyj, gnoju, agresji, ksenofobii, rasismu i ogólnie rozumianego chamstwa oraz prorosyjskiego bełkotu podsycanego przez określone partie i kanały jest wręcz porażający. Czy nikogo w redakcji nie razi ten język? Proszę nie uderzać w bębenek – wolność słowa, bo pomiędzy wolnością słowa i swobodą wyrażania poglądów a zwykłym chamstwem (na które, niestety, jest tutaj przyzwolenie) jest przepaść. Dla krzykaczy podkreślę – chamstwo nie jest, nie było i nie będzie miało nic wspólnego z wolnością słowa. Jest przejawem braku kultury, ograniczonej wiedzy a jedynym kontrargumentem staje się agresja.
Wystarczy umieścić informację o RCB, obronności, Ukrainie, PO, Donaldzie Tusku i już setka łapek w górę pod wymiocinami i już zaczyna się mieszanie kijem w szambie. Ostatni artykuł o niszczenia pomnika pokazał co się dzieje z tym narodem, podobnie z alertami RCB (jak dzisiaj) i atakiem przy granicy.
Najsmutniejsze jest to, że pod pomnikiem zbrodni katyńskiej nie ujrzymy tej grupy polityków, określonych mediów ani nie zobaczymy tylu komentarzy (z tego co pamiętam, to było ich może 8).
Kolejną i bardzo istotną kwestią jest fakt, że Lublin112 przeglądają także mieszkańcy innych regionów Polski. Czy nikogo w redacji nie zastanawia, że taki obraz ściany wschodniej utrwala się w społeczeństwie? Wiem, słynne SEO, reklamy i wyświetlenia (wystarczy otworzyć stronę bez blokerów, wrażenia niezapomniane). Tylko co w takim razie jest celem portalu informacyjnego? Nabijanie wyświetleń i banery reklamowe? Oczywiście, to też forma biznesu i z czegoś portal musi się utrzymywać ale dlaczego takim kosztem wizerunkowym!
Przez ostatnie 10 lat politycy skutecznie zepsuli dużą część społeczeństwa oraz zdemolowali system wartości (zachęcam poczytać o tym, kto opracował techniki niszczenia państwa od środka i to na każdym szczeblu). Dodatkowym narzędziem propagandy są media, portale i kanały, których barwy w logotypach (podobnie jak partie) są bardzo podobne do kolorów flagi rosyjskiej.
Wierzyć tylko trzeba, że autorzy i ich klakierzy tak ochoczo się tutaj (ale nie tylko) udzielający, kiedyś będą umieli podchodzić krytycznie do „sprzedawanych” im informacji i zdązą rozpoznawać tych, którzy nimi manipulują dla swoich korzyści.
Zachęcam do zapoznania się z bardzo ciekawym artykułem na stronie Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych z 24 sierpnia 2026 roku, który świetnie opisuje cel operacyjny Rosji w Polsce.
Przez takie działania przestajemy być społeczeństwem obywatelskim, nie trzeba bezpośredniej napaści, wystarczy sygnał i sami się pozabijamy a wtedy wróg wejdzie przez granicę bez jednego wystrzału, w ramach „operacji specjalnej” pożytecznych zostawi na chwilę, resztę zutylizuje.
Czy o to właśnie chodzi i w tym kierunku bezmyślnie dążymy?
Redakcja lubi wchodzić w polemikę w przypadkach dotyczących sprawdzalności prognozy pogody czy poprawności kalendarza dożynek w województwie ale tutaj zapewne nie zechce się odnieść.