Al. Unii Lubelskiej: 10-latek pod kołami autobusu komunikacji miejskiej AKTUALIZACJA
09:15 24-09-2014 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę rano o godzinie 8:10 na przejściu dla pieszych na wysokości Gali. Na pasie ruchu w kierunku zamku autobus komunikacji miejskiej potrącił 10-latka, który wjechał na przejście na hulajnodze.
-Chłopiec dostał się pod koła autobusu linii nr 17. Na chwilę obecną nie wiadomo czy wjechał na przejście czy prowadził po nim hulajnogę – poinformowała nas kom. Renata Laszczka – Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe, które przetransportowało 10-latka do DSK w Lublinie w stanie zagrażającym życiu. Lekarze walczą o jego życie. W chwili obecnej trwa ustalanie przyczyn wypadku.
Kierowca autobusu był trzeźwy. Policjanci zabezpieczyli monitoring z pojazdu komunikacji miejskiej. Na chwilę obecną nie wiadomo czy rowerzysta miał zielone światło.
Omijajcie ten rejon miasta, są duże utrudnienia w ruchu.
AKTUALIZACJA
13:32
Jak wstępnie ustalili policjanci kierujący autobusem wjechał na zielonym świetle a chłopiec, prawdopodobnie wjechał na hulajnodze, na przejście dla pieszych przy czerwonym świetle. Po uderzeniu w bok autobusu, 10-latek wraz z jednośladem został wciągnięty pod autobus. Chłopiec w ciężkim stanie trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację. Policjanci sprawdzają czy zdarzenie zostało zarejestrowane przez monitoring znajdujący się w pobliżu miejsca zdarzenia.
2014-09-24 09:00:27
(fot. lublin112.pl)
w komentarzach na fb ludzie pisali o ludzkich szczątkach leżących na ulicy oraz o tym, że chłopak zmarł na miejscu… jeżeli to prawda co jest w tym artykule to nie rozumiem po co taki ferment pod postem na fb ? mam nadzieje oczywiście, że chłopakowi nic się nie stało i to autor artykułu ma rację !
pisząc ten komentarz w artykule była informacja jakoby dzieciak był w dobrym stanie i jego życiu nie zagrażało neibezipeczenstwo!
Jeżdżę tamtędy codziennie. To co wyprawiają kierowcy MPK na tym przejściu woła o pomstwę do nieba!! Przejazdy na czerwonym to rzecz nagminna. Posiadam kamerkę w aucie i jakbym codziennie zrzucał filmiki to co dziennie byłby film z autobusem i czerwonym światłem w roli głównej…. Miejmy nadzieję, że młodemu nic się nie stało.
Dudolt’cie – racz zauważyć, że obecnie komunikacja miejska to nie tylko MPK, a młodemu nie mogło się NIC nie stać, skoro padł w kałuży krwi.
I masz racje potwierdzam to samo a ci kierowcy z prywatnych lini to są tak bezczelni jak mało kto
Przejeżdżałem kilka chwil przed 9. Autobus Meteora linii 17, przegubowiec. Rower i ogromna kałuża krwi pod autobusem w okolicy drugiej osi pojazdu. Nie wyglądało to za dobrze. Mam nadzieję, że młodemu jednak nic się nie stało.
Bogdanie – sam sobie zaprzeczasz. Z jednej strony piszesz, że „ogromna kałuża krwi”, a po chwili masz nadzieję, ze mu się nic nie stało.
Gdyby „NIC”, to skąd ta „ogromna kałuża krwi”?
Tak można to odebrać, ale zobacz jakie są informacje, że niby nic mu nie jest, a co widziałem, nie napawa optymizmem, ale trzeba mieć nadzieję. Zawsze
„przetransportowało 10-latka do DSK w Lublinie w stanie zagrażającym życiu. Lekarze walczą o jego życie.” – gdzie tu widzisz info że „niby nic mu nie jest” ?
faktycznie, nie doczytałem dokładnie….
wcześniej było napisane w artykule ze jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo!
A przyszło Wam do głowy, że redakcja zmieniła tekst artykułu? Wcześniej bylo że nic małemu się nie stało a stan nie zagraża życiu. Droga Redakcji – tak było?
Informacja od rzecznika policji odbiegała od faktycznego stanu chłopca po otrzymaniu informacji o stanie chłopca tekst został zaktualizowany – pozdrawiamy.
Dokładnie po dwóch minutach od opublikowania materiału dotarła do nas informacja na temat dokładnego stanu zdrowia poszkodowanego i nastąpiła aktualizacja.
pozdr
red.
Jak, „rower i ogromna kałuża krwi pod autobusem w okolicy drugiej osi pojazdu” – to można domniemać, że to nie autobus najechał na małolata, ale małolat ********* się pod autobus opuszczający już przejście.
I w tym miejscu kłania się brak stosownej edukacji w szkołach i wychowania przez rodziców.
Taki pleonazm na środę: ksiądz debil.
Skocz do pustego basenu – na pewno pomoże.
Przyzwyczaj się gimbazo, że nick, którym się podpisujemy w necie nie oddaje prawdy o rzeczywistej profesji autora komentarza, ani o jego pochodzeniu. Ze mnie taki sam proboszcz jak z Ciebie „h”.
Ale może być tak, że ja proboszczem nie jestem, ale ty „h” możesz być. Wiadomo? 😀
Rower miejski + brak wychowania komunikacyjnego w szkole = ?
Tak przy okazji – co rowerzysta robił na przejściu dla PIESZYCH? Ścieżka rowerowa zaczyna się na starym moście na Bystrzycy a nie pod Galą.
Kuba – 10 letni chłopiec NIE MA PRAWA PORUSZAĆ SIĘ ROWEREM PO DRODZE ROWEROWEJ. Może jechać tylko i wyłącznie po chodniku. Droga rowerowa dla rowerzystów od 12 roku życia.
Błąd!
A nawet dwa błędy:
Błąd pierwszy:
Do 10 roku życia dziecko poruszające się na rowerze jest pieszym.
Po ukończeniu 10 roku życia (i OBOWIĄZKOWO do ukończenia 18 roku życia – zdaniu egzaminu na kartę rowerową albo prawo jazdy kategorii AM lub A1) – rowerzysta jest rowerzystą i ma obowiązek jechać po jezdni lub drodze dla rowerów! A nie od 12 roku życie 🙂
Drugi błąd:
Rowerzysta w żadnym wypadku, niezależnie od wieku, nie ma prawa przejeżdżać przez przejście dla PIESZYCH. Nawet jeśli ma prawo jechać na rowerze po chodniku (przypomnę – są 3 takie wyjątki: ekstremalne warunki pogodowe, wiek poniżej 10 lat (lub opieka nad rowerzystą w takim wieku), chodnik szerszy niż 2m przy jezdni o dopuszczalnej prędkości powyżej 50km/h w terenie zabudowanym) rowerzysta ma na przejściu dla pieszych ZSIĄŚĆ i rower PRZEPROWADZIĆ.
przeprowadzanie roweru przez przejście to kwestia bezdyskusyjna. Natomiast przepis nakazujący jazdę rowerem po jezdni (bez wyznaczonej DDR) dzieciom jest… nieżyciowy.
Dura lex, sed lex.
Ja jeździłem (inna sprawa, że jak ja miałem 10 lat i kartę rowerową, to przewodniczącym Rady Państwa był smutny generał w przyciemnianych okularach i trochę mniej aut było na ulicach).
Ale na pewno swoich dzieci nie uczę jeżdżenia po chodnikach i przejściach.
A ktoś to musiał temu biednemu 10-latkowi pokazać i go tego nauczyć (a do tego nie powiedzieć, że tak nie wolno, bo to niebezpieczne).
Kuba jaki ty mądry! Tam też taki byłeś??
Tam, czyli gdzie?
Wiem doskonale jak wygląda skrzyżowania Fabrycznej i Unii Lubelskiej, wiem jak wygląda tam przejście dla pieszych i fazy sygnalizacji.
Dzisiaj mnie tam nawet nie było (relację o zajściu mam od żony, która jechała tamtędy do pracy samochodem dziś rano).
I nie wiadomo jeszcze czy on rower prowadził,czy na nim jechał więc nie ma co polemizować tylko czekać na fakty.
Chłopiec żyje, został odwieziony do DSK
Akcja bezpieczny pieszy!!!!!??? Miała być policja przy niebezpiecznych skrzyżowaniach! !!!
Widzialem jak chlopczyk lezal w kaluzy krwi pod autobusem, za pojazdem chyba nawet jakies [****] na drodze lezaly.czekamy na dalsze informacje.
Przed godz 9 tez tamtędy przejeżałam okropnie to wyglądało duża ilość krwi na ulicy 🙁 mam nadzieję że jest tak jak w artykule że chłopiec jest w szpitalu i że będzie z nim wszystko w porządku 🙁
swoją drogą racja. Dziś wielka akcja „bezpieczny pieszy” a już o 8 rano dochodzi do tragicznego zdarzenia… może lepiej niech nie organizują tych akcji
Ale jak niby mają to zorganizować? Czy to wina policji, że chłopak prawdopodobnie przejechał na rowerze przez przejście, założę się, że w ogóle nie patrząc na to czy coś jedzie?
To prawda kierowcy MPK zachowują się skandalicznie. Przejazd na czerwonym świetle, zmiana pasa na podwójnym ciągłym, wyjazd z zatoczki przystankowej nagle to normalność. Pytanie gdzie tak pędzą?. Oni wręcz robią na drogach rajd. Kierowcy są obskurni, brudni mało kulturalni. Język skandaliczny. I najważniejsze co mnie zawsze szokuje palą papierosy podczas jazdy i rozmawiają przez telefony komórkowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ktoś ma inne zdanie.
Gdzie tak pędzą ? Zapytaj pasażerów którzy za parę minut spóźnienia potrafią powiedzieć „parę miłych słów”, abo zgłosić to do MPK.
Co do języka to może trafiam akurat na „wyjątkowych kierowców” ale nie spotkałem się z żadnym nie miłym zachowaniem – wręcz przeciwnie (choć przyznaję, że mało jeżdżę autobusami, więc może być to nie miarodajne).
albo jakaś głupia menda kupowała bilet u kierowcy w trakcie jazdy i nieszczęście gotowe
Z drugiej strony weź pod uwagę racje pasażerów,gdy kierowca się spóźni,zagada itd itp. Wtedy te „parę miłych słó” słyszy od pracodawcy,który nie zawsze jest na tyle wyrozumiały by zrozumieć,że spóźnienie nie wynikło z winy pracownika a komunikacji miejskiej.
Jajka zauważ, że spóźnienie autobusu nie wynika z tego, że kierowcy się nie chce czy coś w tym stylu. Jeżeli jesteś kierowcą to doskonale wiesz jak wygląda jazda po mieście i ile po drodze może się wydarzyć. Moim zdaniem „pomyłką” jest dojeżdżanie do pracy autobusem idealnie „na czas”. Jeżeli muszę dotrzeć gdzieś MPK na konkretną godzinę to wybieram autobus na tyle wcześnie żeby być pewnym, że zdążę nawet gdy ten się spóźni parę minut lub wpadnie w korek.
mobilna – ja mam inne zdanie
Jeśli uważasz, że jest tak skandalicznie jak napisałaś, zatrudnij się tam, będzie choć odrobinę lepiej. 😀
Jednak uprzedzam – głupich tam nie przyjmują. Zobacz na stronie MPK warunki rekrutacji kierowców. Na pewno nie spełnisz nawet połowy. Pozdrawiam.
Już Twoja wypowiedź coś o Tobie świadczy „młody kierowca z MPK „. Mieć kulturę osobista, być czystym, NIE PALIĆ w autobusie, NIE ROZMAWIAĆ PRZEZ KOMÓRKĘ , NIE ODJEŻDŻAĆ BIEGNOĄCEMU PASAŻEROWI to faktycznie wysoko postawiona poprzeczka dla kandydatów. To są podstawy dobrego i miłego zachowania. „Młody Kierowca z MPK” przerosło Cię to???? Zwolnij się, nią będzie takich wypadków jak dzisiaj. I sam fakt :głupich tam nie przyjmują” mówi za Ciebie, nie znasz a obrażasz 🙂
mobilna nie wyolbrzymiaj tak jeśli nie masz pojęcia na dany temat.
znam wiele dobrych, miłych a także życzliwych kierowców np. jeden z nich dał mi 2 bilety za free bo nie miał z czego mi wydać, więc twoje stwierdzenie jest nie na miejscu.
Miałam przyjemność kontaktu z kierowcami MPK zarówno jako pasażer jak i osoba szkoląca ich z pierwszej pomocy przedmedycznej i niestety duża część z nich to gbury i cwaniaki niestety chociaż z drugiej strony im się nie dziwię wstawać codziennie o 3:30 brać odpowiedzialność za tyle przewożonych ludzi i zarabiać 1500 zł masakra co jednak nie upoważni do nie miłego lub wręcz chamskiego traktowania pasażerów.
Tak, ja mam inne zdanie, ale nawet nie chce mi się dyskutowac na temat tak żenujacego komentarza.
wielka paniusiu to ich praca a ty jak pracujesz to chyba tez musisz miec wszystko na czas chyba nie? zaden kierowca nie chodzi brudny!!! a to ze p-rzyjdzie jakas taka jak ty i cos ci powie bo przyczepisz sie o byle co to nie dziw sie ze po tylu godzinach pracy moze powiedziec ci nawet cos nie milego. i nie badz taka swieta bo chyba nie istnieje taki kierowca ktory nie rozmawia przez telefon w czasie jazdy. jak ci nie pasuje to na piechote i bedziesz miala mniej zmartwien
O widać że kierowca MPK coś napisał. Nigdy nie jeżdżę autobusami właśnie dlatego:).
To po co się odzywasz na temat na który nie masz pojecia
TO MUSZE CIE ZMARTWIC BO NIE JESTEM KIEROWCA MPK, ACZKOLKWIEK DUZO JEZDZE I WIDZE TE SWIETE KROWY CHODZACE PO CZERWNYM I JEZDZACE NA TYCH SWOICH JEDNOSLADACH ROWNIEZ NA CZERWONYM GDZIE NAWET NIE MAJA PRAWA TAM PRZEJEZDZAC TYLKO PRZEPROWADZAC I OCZYWISCIE FAJNIE BY BYLO NA ZIELONYM A JAK NEI TO SIEDZIEC NA DUPIE W DOMU I NIE WYCHODZIC JAK MA SIE PROBLEM Z KOLOREM!!
Czy się komuś podoba czy nie, pieszy i rowerzysta istota święta na drodze.
I dbać o nich należy. Jakieś biedne dzieciątko jechało do szkoły i stało się.
To tylko dziecko inaczej odmierza przeszkodę.My dorośli jesteśmy od tego by właśnie w takich chwilach dbać i troszczyć się i myśleć za nie. Madzix więcej optymizmu i uśmiechu mnie zawiści i będzie z Tobą dobrze. Na te dziecko ktoś czeka i błaga Boga by żyło.
Za 1600zł nie ma co sie spieszyc…
Mobilna, chyba żyjemy w różnych środowiskach. W Lublinie kierowcy autobusów wyglądają normalnie, a i w białych koszulach pod krawatem się widzi.
Jakiego języka używają nie wiem, bo nie rozmawiam z kierowcami w czasie jazdy ;-).
Sporo jeżdżę samochodem i nie przypominam sobie żebym musiała hamować z powodu „nagłego wyjazdu z zatoczki autobusowej”, więc raczej nie jest to normą.
Pewna nie jestem, ale chyba w przepisach jest (nie chce mi się szukać), że samochodom komunikacji miejskiej należy ułatwić włączenie się do ruchu z zatoki. Większość za takie wpuszczenie dziękuje światłami. To chyba też nie jest zachowanie skandaliczne.