Al. Tysiąclecia: Zderzenie skody z seatem. Jeden z kierowców uciekł, drugi nigdy nie miał prawa jazdy
01:13 10-12-2016 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 22 na al. Tysiąclecia w Lublinie. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy lubelskiej drogówki wynika, że oba uczestniczące w zderzeniu auta jechały od strony Świdnika. Na łuku drogi kierowca skody stracił panowanie nad pojazdem.
Auto wypadło z jezdni i uderzyło w barierę energochłonną znajdująca się na środku jezdni. Następnie skoda odbiła się i uderzyła w jadącego sąsiednim pasem seata. Ten zatrzymał się dopiero na wjeździe w ulicę Grafa. Z kolei kierowca skody odjechał, pozostawiając wbity w bariery zderzak.
Kierujący seatem młody mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Nie miał za to uprawnień do kierowania pojazdami. Jak się okazało, dotychczas nie zrobił prawa jazdy, jednak nie przeszkadzało mu to siadać za kierownice. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okolicznosci zdarzenia.






Materiał powstał przy współpracy z:

(fot. lublin112)
2016-12-10 01:04:30
Naturalna eliminacja
Gimbaza sie bawi ?
Jednej Cupry mniej. Facet ze skody to kompletny debil. Jeśli to przedni zderzak to zostawił rejestracje a jeśli tylni to i tak monitoring go nagrał na najbliższym skrzyżowaniu.
Ty to jednak mario masz łeb na karku. Zazdroszczę ci bystrości
Stary Seat Leon FR, do Cupry mu daleko
Chyba miałeś/-aś na myśli Ibizę FR, bo do Leona mu daleko.
Ibiza Cupra 2 a nie FR ani Leon.
Ja mam Cupre z 2015 roku i to co tam stoi to nie przypomina ani trochę mojego samochodu.
„tylni”? a co to takiego?
Ups miało być tylny
Gruby wyklepie, a Szwajcary kupią 😀
Trafił swój na swego.
Przykro mi, że żaden się ostatecznie nie ustabilizował.
Jak tak dalej pójdzie to cza bedzie do Brata Alberta, albo do innego Caritasa po michę chadzać.
ten bez prawka to na pewno rowerzysta, przecież oni uważają, że nie potrzeba
Ale urwał …
A co ma mu przeszkadzac ze nie mail orawa jazdy? Powiem tak spojzcie racjonalnie, 4 razy podchodzilem do egzaminu i lipa, ostatnim razem oblal mnie za to ze nie hamowalem silnikiem jak hamowac silnikiem przy predkosci 40km h? Kolezanka 6 razy nie zdalabwystarczyl 1 tel do kogos z word odrazu zdane za przyslowiowa flaszke whisky i po klipocie, co za kraj, konsekwencja jazdy bez uprawnien jest 500zl mandatu i trzeba miec kierowce aby zabezpieczyc auto, jezdze juz troche i powiem ze jezdze bezpieczniej niz te debile co maja prawko bo uwazam na przejsciach na predkosc bo po co zwracac na siebie uwage? A taki debil mowie oczywiscie o niektoruch wsiada zapiernicza nie zwaza na orzepisy bo mandat i punkty karne smieszne to jest, lublin 112 nie pozdrawiam was zajmijcie sie czym konkretnym a nie jak wczesniej ogloszeniami o samochidach zkradzionhch
Poziom komentarza jak i ortografia wskazują, że i czterdzieści podejść może byś mało. Zrób testy IQ, może jakaś renta się należy
Jak nie wiesz, jak hamować silnikiem przy 40km/h to może lepiej daj sobie spokój z prawem jazdy i zajmij się czymś pożyteczniejszym (np. grą w bierki sportowe). Albo zażądaj zwrotu pieniędzy za kurs przynajmniej – niczego ciebie nie nauczyli niestety.
idź do szkoły człowieku bo aż mi wstyd że to czytam
To, że dojeżdżasz do szkoły gimbusem nie oznacza, że jeździsz bezpieczniej, niż kierowcy w autach. W końcu przecież jesteś tam tylko pasażerem…
… a pijany uciekł