05/06/2026
690 680 960

Została potrącona przez rowerzystę. Po latach szuka świadków wypadku

Blisko dwa lata temu została potrącona przez rowerzystę. Świadkami zdarzenia miało być kilka osób, jednak z uwagi, iż okoliczności wypadku nie budziły wątpliwości, nikt nie zapisał do nich kontaktu. Teraz okazuje się, że mogą bardzo pomóc.

Uczestniczka wypadku, jaki miał miejsce blisko dwa lata temu w lesie Dąbrowa, zwraca się z apelem do osób, które były świadkami zdarzenia. Wszystko wydarzyło się 24 maja 2021 roku na ul. Cienistej w Lublinie.

Około południa w pobliżu skrzyżowania z ul. Grzybową piesza została potrącona przez rowerzystę. Kobieta z obrażeniami ciała trafiła do szpitala. Sprawa jednak wciąż się nie zakończyła.

Jak wyjaśnia kobieta, do tej pory wszystko toczyło się zgodnie z tym, jak zdarzenie przebiegało. Kiedy jednak ruszyło postępowanie przed sądem, pojawiło się sporo niejasności.

Dlatego też piesza postanowiła zaapelować do świadków zdarzenia o kontakt. Szczególnie chodzi o kierującą samochodem kobietę, która jako pierwsza zatrzymała się i ruszyła na pomoc. Podajemy numer telefonu do uczestniczki wypadku: 698 154 877.

28 komentarzy

  1. Jelito z żoliboża
    Ocena: 0

    Kiedy czujesz się nie potrzebny to pomyśl o garażu w domu kaczyńskiego. :-))

    • Ocena: 0

      Lecz się bo będzie za późno oddział w Abramowicach czeka

    • Krzysztof Muszczyk
      Ocena: 0

      Kiedy czujesz się niepotrzebny pomyśl o stu konkretach na sto dni rządu. 😆

  2. Ocena: 0

    Jeżeli rowerzysta miał wtedy naście lat, i wtedy już wykazywał się niebezpiecznym kierowaniem pojazdów, to dzisiaj szukałbym go wśród kierujących aŁdi.

  3. Ocena: 0

    albo ten rowerzysta już nie żyje, bo rozwalił się BMWu na drzewie.

  4. Ocena: 0

    Gdyby potrącenie nastąpiło samochodem i z winy kierującego samochodem – wtedy byłby mandat. Przy poważniejszym potrąceniu – zawiasy dla kierującego samochodem.
    Jeżeli tutaj, potrącenie nastąpiło z winy kierującego rowerem – to coś więcej grozi kierującemu rowerem? Obrażenie były większe niż przy potrąceniu samochodem? Ile nóg urwało kobiecie?

  5. Ocena: 0

    Nie będę bronił bandyty na rowerze, tak jak nigdy nie bronię bandyty kierującego samochodem, ale w tej sprawie nic nie wiadomo. Wiadomo jedynie, że jeden uczestnik poruszał się rowerem, a drugi pieszo.

    • Ocena: 0

      Dziwne, że bocik redakcyjny puszcza ci jeden wpis zaraz za drugim. Normalnie dostaje się info, że nie można tak zalewać forum. Współpracusiu.

  6. Mogła spisać numery rejestracyjne. Teraz to szukaj wiatru w polu.

  7. Czytacie ze zrozumieniem?
    Babka nie szuka rowerzysty, tylko świadków.
    Zapewne przed sądem babka mówi, że było tak, a paedalarz, że siak czyli jest słowo przeciw słowu.

  8. Jak się domyślam, piesza w okolicy skrzyżowania Cienistej i Grzybowej poruszałaby się chodnikiem, ale że go tam nie ma, droga dla rowerów również się nadała.

    • Franio twierdzi że pieszy może leżeć w nocy na jezdni i kierowca musi go widzieć i go nie przejechać.

  9. Ocena: 0

    Kilka lat później… chore sądy.
    W Krolestwie Niderlandów w 2 miesiące zamknieta sprawa, taka sama sprawa tutaj 2 lata… stfu
    Tylko tam ludzie skupieni na tym co robią i to nie tylko pozory, a tutaj srodkiem korytarza ida spacerkiem i o pierdolach gadają, cyrk nie sady.
    Albo po pokojach siedzą i co chwila któraś na kawę lata, a w Lodzi to już w ogóle. Palarnie w piwnicy maja, pokój pełny przez 3h non stop stado w środku.

  10. Ale jak to piesza?
    Tam nie ma chodnika.
    Łażą piesi jak święte krowy po DDR, a potem świadków szukają.