18/07/2026
690 680 960

Żniwowanie w Muzeum Wsi Lubelskiej. Tradycyjne żniwa, młócka cepami i atrakcje dla rodzin

W najbliższą niedzielę, 19 lipca, Muzeum Wsi Lubelskiej zaprosi zwiedzających na „Żniwowanie”. Przy wiatraku z Zygmuntowa będzie można zobaczyć, jak wyglądały tradycyjne żniwa przed pojawieniem się kombajnów. W programie znalazły się również pokazy młócki cepami, warsztaty dla dzieci, opowieści o dawnym życiu na wsi oraz stoiska z rękodziełem i regionalnymi produktami.

Spośród wszystkich pól obsianych zbożem na terenie Muzeum Wsi Lubelskiej najbardziej wyzłocił się już łan żyta rosnący przy Wiatraku z Zygmuntowa. To właśnie w tym miejscu odbędzie się kolejne wydarzenie z cyklu prezentującego dawne prace gospodarskie.

Pokazy żniwowania zaplanowano w godzinach od 11.00 do 14.00. Pracownicy muzeum i wolontariusze przypomną zwiedzającym, jak żmudne i wymagające było zbieranie plonów w czasach, gdy na polach nie pracowały jeszcze kombajny.

Dawne żniwa i młócka cepami

Uczestnicy wydarzenia zobaczą tradycyjne metody pracy związane ze zbiorem zbóż. W programie znalazły się także opowieści młynarza oraz wiejskiej gospodyni wypiekającej chleb.

W pobliskim Okólniku z Urzędowa będzie można przyjrzeć się młócce cepami. Organizatorzy zapowiadają, że chętni być może będą mogli również samodzielnie spróbować tej dawnej techniki oddzielania ziarna od kłosów.

Warsztaty dla dzieci i regionalne produkty

Specjalną ofertę przygotowano dla najmłodszych uczestników. Na dzieci będzie czekał kącik tematyczny, w którym odbędą się zabawy oraz warsztaty rękodzielnicze nawiązujące do tradycji i życia dawnej wsi.

Dodatkowymi atrakcjami będą stoiska twórców ludowych oraz punkty z regionalnymi produktami przygotowanymi przez Koła Gospodyń Wiejskich. Zwiedzający będą mogli poznać lokalne rękodzieło i tradycyjne smaki Lubelszczyzny.

„Żniwowanie” zakończy Msza Święta, która rozpocznie się o godz. 15.00 w zabytkowym Kościele z Matczyna.

Źródło: MWL

2 komentarze

  1. Ocena: 1

    Jak drogówka zanotuje obfite „żniwa” wyłapanych pijanych kierowców, mogłaby im zrobić publiczną „młóckę” gumami po plecach. Takie widowisko byłaby to „atrakcja dla rodzin”, ale mająca również walor edukacyjny dla przyszłych śmiałków.

  2. Ocena: 0

    Ćwiczenia w posługiwaniu się cepami w obecnej sytuacji geopolitycznej są jak najbardziej wskazane, no i jeszcze pokaz osadzania kos na sztorc by sie przydał. (obie bronie póki co dostępne bez pozwolenia).

Dodaj komentarz