Zmiana organizacji ruchu niewiele pomogła. Znów godzinne opóźnienia w komunikacji miejskiej
17:13 17-11-2025 | Autor: redakcja
Po piątkowym paraliżu komunikacyjnym wywołanym wprowadzeniem ruchu wahadłowego na ul. Zamojskiej, miasto postanowiło wprowadzić działania naprawcze. Chodzi o zakaz wjazdu samochodów osobowych od strony ronda przy Gali. Problem w tym, iż sytuacja niewiele się poprawiła. Od rana jesteśmy zasypywani informacjami od mieszkańców, którzy wskazują, że wszystkie okoliczne ulice znów są kompletnie zakorkowane, a pojazdy komunikacji miejskiej ponownie łapią kilkudziesięciominutowe opóźnienia.
Większość sygnałów dotyczyła tego, że kierowcy samochodów osobowych nic sobie nie robią z zakazu wjazdu w ul. Zamojską. Rano pojawili się tam nawet funkcjonariusze drogówki, którzy sięgnęli po bloczek mandatowy. Wszystko dlatego, że owszem część kierowców jeździ na pamięć i mogła nie zauważyć znaku. Jednak nie brakowało też takich, którzy wjeżdżali z premedytacją.
– Kiedy pokazałam kierowcy audi znak, oraz zwróciłam uwagę, że jest tu zakaz wjazdu, w odpowiedzi zobaczyłam środkowy palec. Do tego usłyszałam wiązankę, żebym sp….ała i jaką to niby jestem p…ą i sz…ą – mówi nam kobieta kierująca jednym z autobusów.
Trudna sytuacja w tym rejonie miasta trwa cały czas. Po godzinie 16 korek na ul. Zamojskiej kończył się na ul. Świętoduskiej. Stały w nim dziesiątki pojazdów komunikacji miejskiej. To oznacza, że pasażerowie znów nie mają co patrzeć na rozkłady jazdy. Wiele autobusów i trolejbusów ma opóźnienia sięgające 30-50 minut. Tym razem rekordowe opóźnienie ma jeden z kursów linii nr 6 i wynosi ono 57 minut.
Część pasażerów wysiada z pojazdów i w dalszą drogę udaje się pieszo. Kierowcy tłumaczą, że nic nie są w stanie zrobić, gdyż ciągły korek i blokujące przejazd auta osobowe skutecznie uniemożliwiają im punktualną jazdę.
Monika Fisz z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie wyjaśnia, że tego typu organizacja ruchu ma potrwać około tygodnia. Zaznacza jednak, że ostateczny termin utrudnień uzależniony jest od warunków atmosferycznych. Patrząc więc na występujące opady deszczu i zapowiadany śnieg, a także zalane wodą wykopy, trudno jest liczyć, aby został on dotrzymany.
Galeria zdjęć
coście k… z tym miastem zrobili?
Niech dalej zagęszczają zabudowę i niech dalej zjeżdżają wsie i miasteczka z województwa. Same chamy i cwaniaki.
Z pewnością lepiej nie będzie.
Jakoś Fulara tu kampanii nie prowadzi, pewnie się chwali, że wymieniono deskę klozetową w miejskim szalecie a temat transportu, który mu bliski jakoś omija. Za to wy drodzy wyborcy, korków ominąć nie dacie rady. Panie dewelo kowalczyk zabieraj pan siebie i swoich przybocznych malca i fulare, to może coś się w tym mieście zmieni(w temacie transportu oczywiście). Panowie mogą spać spokojnie, bo prezydent jest za krótki, żeby któregoś odwołać, bo się kolega obrazi.
A policji w tym mieście nie ma?! Na zaka,ie wjezdzają wszyscy po kolei z osobówek, a nie pojedyncze auta!!
„Gdgdgd” – była i Policja i nawet wystawiała mandaty.
I co z tego?
Pomijając inne wykroczenia zwróć uwagę jak bardzo kierowcy „boją się” mandatu za nieprawidłowe parkowanie.
To już taka „bandycka” mentalność – raz mnie złapią ale może kilka razy się uda… na czerwonym… po chodniku… pod prąd… szybciej… itd… itp…
Może faktycznie te mandaty są śmiesznie „za niskie”? 🙂
A znając Lubelskie standardy to remont przeciągnie się do 5-7 lat 😀
taki – jeśli firmy wykonujące remont zatrudniają takich nieudaczników jak ty – to może nawet i dłużej 🙂
Nieudacznika to Ty widzis codziennie w lustrze po przebudzeniu 😀
Odpowiedzieć za to powinien cały zarzad ZDiTM, z panem malcem na czele. Zdymisjonować wszystkich po kolei.
Lublin to jest jednak kompostownik. Takiej ilości nawozu, próżno szukać gdzie indziej.
Nawozu który zjechał i dalej zjeżdża do Lublina z wiosek
Nie wyjezdzaj na te wsie w lecie na jeziora. Nie jedz w góry do tych wsi. Siedz sobie w Świdniku, placz dalej. Swidnik to dalej nie miasto.
Postawić patrol i od razu organizacja ruchu zacznie działać
Zakazać całkowicie ruchu i problem korków w tym miejscu się skończy
Ja oraz mój nadobny przyjaciel Franio z całą rozciągłością i w powadze chwili popieramy akcję urzędników pt. „Fitnes nagrodą i rozrywką w ponury i deszczowy dzień”
Fish w konfabulacjach czuje się jak ryba w wodzie.
A jaki problem dostosować rozkłady jazdy komunikacji miejskiej na tych trasach do panujących warunków drogowych, czyli wydłużyć przerwy kierowcom w tak zwanym szczycie komunikacyjnym do 20-30 min na pętli a nie tak jak jest teraz średnio 8-12 min?
No tak, nie będzie wtedy takiego wrażenia, że tyle pojazdów się kręci po mieście, bo ludzie przecież na przystankach poczekają tyle samo czasu co w obecnej sytuacji…