14/09/2026
690 680 960

Zderzenie radiowozu z Volvo na rondzie przy Makro. Są utrudnienia w ruchu

Radiowóz policji jadący na sygnałach zderzył się z Volvo na rondzie przy Makro w Lublinie. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe, a kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami w ruchu.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 14 września, na rondzie Kasprzaka w Lublinie. Około godziny 11 na skrzyżowaniu al. Witosa i ul. Krańcowej zderzyły się dwa pojazdy: osobowe Volvo i radiowóz policji. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca radiowozem policjantka poruszała się od strony ul. Krańcowej. Był to pojazd uprzywilejowany. Z uwagi na to, że przewożono nim zatrzymanego, uruchomione zostały sygnały świetlne i dźwiękowe.

Kiedy dojeżdżała do ronda, auta zaczęły się zatrzymywać, więc wjechała na skrzyżowanie. Tam radiowóz zderzył się z Volvo, którego kierowca zjeżdżał z ronda w kierunku Świdnika.

Ratownicy medyczni przebadali jedną osobę. Był to zatrzymany przewożony radiowozem. Nie doznał on żadnych obrażeń, więc z inną załogą pojechał do celi.

Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające. Występują utrudnienia w ruchu.


fot. lublin112.pl, nadesłane


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

17 komentarzy

  1. eskorta zatrzymanego to taka pilna sprawa ? to nie ratowanie życia ani mienia

  2. łepki się dorwą do radiowozu, włączą sygnały i już w głowach miami vice 😉 Trochę pokory milicjanci sami nie jesteście

  3. Ten różowy włos… Zdradza ważnego coś 🙂

  4. Ocena: 15

    Postepowanie wyjasniające jak rozumiem, przeprowadzi BSWP, a nie koledzy na miejscu.

    • Ocena: 12

      Tak byłoby najlepiej, bo w przeciwnym wypadku to będzie postronność wiadomo na czyją korzyść.

  5. i tak wina policjantki. Co z tego że jeden się zatrzymał a ten co jechał obok nie zdążył lub nie zauważył? Był na pierwszeństwie. Pewnie wyhamował ktoś na prawym pasie w kierunku Świdnika – nagle, a ktoś na wewnętrznym pasie miał zasłonięty widok i nie wyczaił. Miałem tam podobna sytuację, tylko z lewej stał autobus, ja na prawym pasie nic nie widząc co nadjeżdża z lewej, byłem zmuszony czekać az swój ruch wykona autobus. Ruszłem wtedy, kiedy ruszył on, bo co jak co – takim pojazdem to jak już rusza to chyba widzi że ma wolną drogę bo nie przeskoczy jak osobówką. I co? ten nagle po hamulcach a ja do przodu. Wyhamowałem na centymetry przed pędzącym z lewej strony czubkiem I co, czyja by była wina? MOJA. Gdzie miał oczy kierowca autobusu? pewnie w DPIE. Do kogo mogłem mieć żale? DO SIEBIE bo się nie upewniłem czy mogę wjechać na skrzyżowanie. Tak samo pani Policjantka – mimo że na bombach, musi się upewnić ze moze jechać dalej – to ze jeden sie zatrzymał to fajnie, ale nie upewniła się czy drugi też…

  6. Ocena: 2

    Milicji wina tych bezmuzgow

  7. A może inaczej na to spojrzeć, może to była po prostu nieudolna próba odbicia zatrzymanego wcześniej ziomala 🙂

  8. Ocena: -19

    Chore prawo, albo się ma pierwszeństwo albo nie. Jest uprzywilejowany pojazd, to ma jechać. Reszta ma uważać.

Dodaj komentarz