O tym, że nie warto ufać namalowanym na alejkach sklepowego parkingu znakom, ostrzegaliśmy już w ubiegłym roku. Dzisiaj przekonała się o tym kierująca oplem kobieta.
Znowu bmw. Jakby pomyslal to by sie rozejrzal ciolek
Reds
Ocena: 0
Niuniu nieznajomość prawa szkodzi
2
Ocena: 0
Ale to nie BMW, tylko pani z Opla kolizję spowodowała. Nie wina kierowcy BMW, że pani przepisów nie zna.
Subaru
Ocena: 0
Przecież tak jest w wielu marketach w Lublinie. To BMW po kolizji jest trochę ładniejsze niż przed, ale nadal paskudne.
Greg
Ocena: 0
Pod Tesco jest znak informujący o tym, że obowiązuje zasada pierwszeństwa z prawej strony, a i tak większość jeździ jakby widziała na głównym ciągu znak o pierwszeństwie przejazdu.. Można zrozumieć, że to są jednorazowe przypadki, ale tam jeździ tak jakieś 80% kierowców.. To przeraża skąd oni mają prawa jazdy i jak zdali egzamin. Przecież to podstawa
Franio
Ocena: 0
Dokładnie.
Wałkuję ten temat od kilku miesięcy, ale i tak znajdą się wyznawcy teorii, że wśród dróg równorzędnych są bardziej i mniej ważne.
AdvoKat
Ocena: 0
I tak oto w ten sposób, wydawało by się z bardzo prostej sytuacji, zrobił się niezły mętlik na forum. Porażające, jaka jest znajomość KRD, a raczej je brak! Ale cóż, za niewiedzę i głupotę trzeba płacić, tak więc mamy tu na forum kolejnych sponsorów kolejnych szkód z tego typu stłuczek. Kwestia tylko czasu. PORAŻAJĄCA IGNORANCJA!!!
KS
Ocena: 0
Po zeszłorocznej aferze postawili znak na wjeździe droga wewnętrzna. Wówczas zasady poruszania po parkingu określa regulamin sklepu, a tam podobno jest zapis, że drogą główną jest ta najszersza. Znaku już nie ma?
50/90minus
Ocena: 0
Źle piszesz. Drogą główną nie jest ta najszersza, ale ta na której można się bardziej rozpędzić. Na parkingu jak na autostradzie, lepiej nie zamulać, bo ktoś nam w tyłek wjedzie.
Guest
Ocena: 0
To obaj kierowcy do sądu, podać sklep jako sprawcę tzn. właściciela parkingu, panow policjantów za świadków i fachowców od ruchu drogowego i powinien sie problem rozwiązać.
Rckik
Ocena: 0
Ooo dobrze wiedzieć. Akurat mi drzwi ruda bierze to sobie nowe wstawię 😉
kowalski
Ocena: 0
Tak jak wspomniał Greg pod Tesco jest tablica informująca że obowiązuje zasada pierwszeństwa z prawej strony ale czy ktoś stosuje się tam do tej zasady? Czy ktokolwiek wjeżdżając na parking chce widzieć ten znak mimo że jest dobrze widoczny?!!!
Franio
Ocena: 0
Jakieś 10% się stosuje.
Ale z tym to nie jest jeszcze i tak najgorzej. Na czerwonym świetle z zieloną strzałką zatrzymuje się znacznie mniej kierowców niż 10%.
Franio
Ocena: 0
Ta tabliczka, to też trochę nadgorliwość. Przypominać o czymś co powinno być oczywiste.
Innym razem, na innym parkingu kierowca będzie się tłumaczył, że nie wiedział, że to skrzyżowanie równorzędne, bo nie było tabliczki o tym informującej.
AdvoKat
Ocena: 0
W rzeczy samej! Jeszcze trochę, to kierowca będzie tylko pasażerem, bo auto nafaszerowane elektroniką będzie robiło wszystko za nas. I po co wówczas kursy na PJ?
Krzyw
Ocena: 0
Co jeśli znaki poziomie nie odzwierciedlają znaków pionowych. Chodzi mi przede wszystkich o przejazdy rowerowe, które są w znacznym stopniu źle oznaczone – tzn. mają wymalowaną, przerywaną linię z jednej strony. W tym przypadku chyba jest już to traktowane jako pełnoprawny przejazd, mimo błędu drogowców?
jun
Ocena: 0
lepiej przy wjeździe postawić znak skrzyżowania równorzędne i nie trzeba malować żadnych znaków na jezdni
Franio
Ocena: 0
Znaku [skrzyżowania równorzędne] nie trzeba stawiać. Jeżeli nie ma oznakowania to ZAWSZE skrzyżowanie jest skrzyżowaniem równorzędnym.
Są od tego wyjątki. Wyjazd z drogi gruntowej, wyjazd z parkingu, wyjazd ze strefy zamieszkania, wyjazd z drogi wewnętrznej, wyjazd z drogi rowerowej.
Znowu bmw. Jakby pomyslal to by sie rozejrzal ciolek
Niuniu nieznajomość prawa szkodzi
Ale to nie BMW, tylko pani z Opla kolizję spowodowała. Nie wina kierowcy BMW, że pani przepisów nie zna.
Przecież tak jest w wielu marketach w Lublinie. To BMW po kolizji jest trochę ładniejsze niż przed, ale nadal paskudne.
Pod Tesco jest znak informujący o tym, że obowiązuje zasada pierwszeństwa z prawej strony, a i tak większość jeździ jakby widziała na głównym ciągu znak o pierwszeństwie przejazdu.. Można zrozumieć, że to są jednorazowe przypadki, ale tam jeździ tak jakieś 80% kierowców.. To przeraża skąd oni mają prawa jazdy i jak zdali egzamin. Przecież to podstawa
Dokładnie.
Wałkuję ten temat od kilku miesięcy, ale i tak znajdą się wyznawcy teorii, że wśród dróg równorzędnych są bardziej i mniej ważne.
I tak oto w ten sposób, wydawało by się z bardzo prostej sytuacji, zrobił się niezły mętlik na forum. Porażające, jaka jest znajomość KRD, a raczej je brak! Ale cóż, za niewiedzę i głupotę trzeba płacić, tak więc mamy tu na forum kolejnych sponsorów kolejnych szkód z tego typu stłuczek. Kwestia tylko czasu. PORAŻAJĄCA IGNORANCJA!!!
Po zeszłorocznej aferze postawili znak na wjeździe droga wewnętrzna. Wówczas zasady poruszania po parkingu określa regulamin sklepu, a tam podobno jest zapis, że drogą główną jest ta najszersza. Znaku już nie ma?
Źle piszesz. Drogą główną nie jest ta najszersza, ale ta na której można się bardziej rozpędzić. Na parkingu jak na autostradzie, lepiej nie zamulać, bo ktoś nam w tyłek wjedzie.
To obaj kierowcy do sądu, podać sklep jako sprawcę tzn. właściciela parkingu, panow policjantów za świadków i fachowców od ruchu drogowego i powinien sie problem rozwiązać.
Ooo dobrze wiedzieć. Akurat mi drzwi ruda bierze to sobie nowe wstawię 😉
Tak jak wspomniał Greg pod Tesco jest tablica informująca że obowiązuje zasada pierwszeństwa z prawej strony ale czy ktoś stosuje się tam do tej zasady? Czy ktokolwiek wjeżdżając na parking chce widzieć ten znak mimo że jest dobrze widoczny?!!!
Jakieś 10% się stosuje.
Ale z tym to nie jest jeszcze i tak najgorzej. Na czerwonym świetle z zieloną strzałką zatrzymuje się znacznie mniej kierowców niż 10%.
Ta tabliczka, to też trochę nadgorliwość. Przypominać o czymś co powinno być oczywiste.
Innym razem, na innym parkingu kierowca będzie się tłumaczył, że nie wiedział, że to skrzyżowanie równorzędne, bo nie było tabliczki o tym informującej.
W rzeczy samej! Jeszcze trochę, to kierowca będzie tylko pasażerem, bo auto nafaszerowane elektroniką będzie robiło wszystko za nas. I po co wówczas kursy na PJ?
Co jeśli znaki poziomie nie odzwierciedlają znaków pionowych. Chodzi mi przede wszystkich o przejazdy rowerowe, które są w znacznym stopniu źle oznaczone – tzn. mają wymalowaną, przerywaną linię z jednej strony. W tym przypadku chyba jest już to traktowane jako pełnoprawny przejazd, mimo błędu drogowców?
lepiej przy wjeździe postawić znak skrzyżowania równorzędne i nie trzeba malować żadnych znaków na jezdni
Znaku [skrzyżowania równorzędne] nie trzeba stawiać. Jeżeli nie ma oznakowania to ZAWSZE skrzyżowanie jest skrzyżowaniem równorzędnym.
Są od tego wyjątki. Wyjazd z drogi gruntowej, wyjazd z parkingu, wyjazd ze strefy zamieszkania, wyjazd z drogi wewnętrznej, wyjazd z drogi rowerowej.
pewnie i to wina Tuska