05/06/2026
690 680 960

Zderzenie aut na sklepowym parkingu. Poszkodowany znów staje się sprawcą (zdjecia)

O tym, że nie warto ufać namalowanym na alejkach sklepowego parkingu znakom, ostrzegaliśmy już w ubiegłym roku. Dzisiaj przekonała się o tym kierująca oplem kobieta.

Po raz kolejny na parkingu hipermarketu E.Leclerc przy ul. Turystycznej w Lublinie miało miejsce zderzenie pojazdów. Od dawna jest to jedno z miejsc, gdzie kierowcy w tego typu sytuacjach mogą być niezwykle zdziwieni, gdyż z poszkodowanego stają się sprawcą. Wszystko z powodu oznakowania, które nie jest zgodne z przepisami ruchu drogowego.

W środę około godziny 18 zderzyły się tam opel i BMW. Na miejsce wezwana została policja. Jak ustalili funkcjonariusze, kierujący BMW mężczyzna wyjeżdżał od strony sklepowego wejścia, z kolei kierująca oplem kobieta jechała główną aleją w stronę ul. Turystycznej. Choć na drodze mężczyzny namalowane były na jezdni znaki ustąp pierwszeństwa przejazdu, sprawczynią okazała się kobieta, która poruszała się głównym ciągiem komunikacyjnym.

Wszystko z powodu rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych które wyraźnie określa, że znaki poziome nie są obowiązujące, jeżeli nie są poparte znakiem pionowym. Zgodnie z nim, znak P-13 „linia warunkowego zatrzymania” wskazuje miejsce zatrzymania pojazdu w celu ustąpienia pierwszeństwa przejazdu wynikającego ze znaku pionowego A-7.

Dlatego też pomimo znaków namalowanych na jezdni, na terenie parkingu przed tym hipermarketem skrzyżowania są równorzędne i należy się stosować do zasady pierwszeństwa z prawej strony. Jako przykład policjanci podają okres zimowy, kiedy to namalowane na nawierzchni linie nie są widoczne pod śniegiem. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.


(fot. lublin112)

93 komentarze

  1. Ocena: 0

    wszystko dobrze tylko kto zatwierdził nieprawidłowe oznakowanie, kto się pod tym podpisał?

    • Ocena: 0

      Właściciel parkingu się podpisał.Przecież że nie sołtys.

    • I dlatego tam nie jeżdżę i nie korzystam z tych parkingów . Nie będę jakiemuś cwaniakowi sponsorował odnowienia sobie auta , a policjantom płacił mandatów , bo mundry ćwok namalował znaki na asfalcie , a na znakach zaoszczędził .

  2. Ocena: 0

    Bo ten E.leklerc to takie biedaki niech oni płacą za każde szkody bo to oni nie zrobią tego tak jak powinno być tylko mają to w D… A potem ktoś musi płacić za ich glupote

  3. Ocena: 0

    A był znak o skrzyżowaniach równorzędnych? Chyba takiego znaku tam również nie ma. Więc można przyjąć że kobieta poruszała się ulica a koleś w BMW wyjeżdżał z parkingu prawda? Ja bym sprawę od razu kierował do sądu.

    • Znak o skrzyżowaniach równorzędnych nie jest obowiązkowy. To domyślna organizacja ruchu w przypadku braku znaków pionowych.

      • Ocena: 0

        Nie podpowiadaj @Poloisowi,on nie ma prawej ręki i nie wie co znaczy reguła prawej ręki(strony).

    • Ocena: 0

      Opowiadaj bajki dalej.
      Dawno, dawno, temu w strefie skrzyżowań równoległych jedna z dróg postanowiła stać się ważniejszą od pozostałych.

    • Ocena: 0

      oddaj kartę rowerową i się przesiądź do spacerówki

  4. I drzwi z błotnikiem do wymiany w GTeku

  5. Ocena: 0

    Przestać tam kupować i sami znaki postawią.

  6. Ocena: 0

    Zarządca niech postawi znaki żeby był porządek! !

    • To droga zabawa i na pewno dobrowolnie tego nie zrobią

    • Część marketów poprawiła oznakowanie (Tesco, Carrefour), część ma swoich klientów tam gdzie słońce nie dochodzi 🙂
      ELeclerc do najtańszych nie należy, więc nietrudno zrezygnować z ich usług.

      • Ocena: 0

        No akurat Leclerc ma najgorsze oznakowanie w całym mieście jeśli chodzi o hipermarkety, Pomijam już kwestię pierwszeństwa. Przytoczę tu kwestię miejsc dla niepełnosprawnych. Te po prostu nie istnieją. Miejsca nie są pomalowane na niebiesko a ta farba, która jeszcze gdzieś jest widoczna nie pamięta kiedy była kładziona. Do tego nie ma znaków pionowych informujących o miejscu dla niepełnosprawnych, nikt nigdy nie dbał o to kto na tych miejscach parkuje i w praktyce jest tak, że każdy ma wyje*** i parkuje gdzie chce.

      • Ale tam jeszcze Jula jest…

      • Ocena: 0

        Poprawiła. Tylko dodaj, że w całkowicie odmienny sposób.
        Pod Leclecrem na Zana obowiązują znaki pierwszeństwa (oczywiście pionowe, bo poziome nic nie znaczą bez pionowych), a pod Tesco nie ma znaków, więc pierwszeństwo ma nadjeżdżający z prawej.
        I wszystko działałoby dobrze, gdyby kierowcy patrzyli na znaki, a właściwiej ich brak oznaczający [powtórzę] pierwszeństwo dla nadjeżdżającego z prawej.
        Na parkingach pod Lidlami, Biedronkami, Stokroktami, itp. także obowiązuje pierwszeństwo dla nadjeżdżających z prawej.

        • Tesco ustawiło dodatkowo znaki ostrzegające przed skrzyżowaniami równorzędnymi na wjeździe na parking.
          Carrefour przy Witosa dostawił znaki pionowe.
          Tylko ELeclerc przy Turystycznej „ni umi”.

  7. W takim przypadku odszkodowanie powinien zapłacić zarządca parkingu, szybko by się uwinęli z poprawieniem oznakowania.

    • Dokładnie, należałoby pozwać zarządcę parkingu i zobaczyć co by sąd z tego wyrzeźbił.

      • Ale dlaczego pozywać zarządcę?
        Za co?
        Za ignorancję kierującej?
        To chyba egzaminatora, który taką osobę puścił na egzaminie państwowym by trzeba było pociągnąć do odpowiedzialności.

        • Za wprowadzanie w błąd. Nie wierzę, że nie ma żadnego paragrafu za namalowanie na skrzyżowaniu równorzędnym znaków „ustąp pierwszeństwa przejazdu”, a potem rżnięcie głupa.

          • Ale to nie jest znak ustąp pierwszeństwa (A-7), a linia warunkowego zatrzymania P-13, która OBOWIĄZUJE DOPIERO W POŁĄCZENIU ZE ZNAKIEM A-7.

          • @Kuba na niektórych dojazdach jest namalowany na asfalcie także znak „ustąp pierwszeństwa”, z kolei na niektórych innych jest linia „stopu”, tam jest ogólnie bałagan.

          • Na asfalcie to możesz nie tylko A-7 ale i misia Yogi wymalować… oba będą miały takie samo znaczenie w połączeniu z linią P-13.
            Ma być znak pionowy.
            Linia bezwarunkowego zatrzymania (P-12) też obowiązuje jedynie w połączeniu z pionowym B-20 (stop), albo B-32 (stój, kontrola celna).

      • Ocena: 0

        Za co? Za to, że amatorzy nie wiecie, że większość parkingów pod sklepami ma skrzyżowania równorzędne z braku właściwego oznakowania? Właściwego jakby ktoś chciał uznawać główną alejkę za tą z pierwszeństwem.

        • Ocena: 0

          Oburzasz się, ale 80%-90% procent kierowców uważa, że droga na najdłuższej osi parkingu jest tą z pierwszeństwem.

  8. Ocena: 0

    Żadne skrzyżowanie równorzędne nie musi być potwierdzone znakiem o takiej zasadzie..Obowiązuje reguła prawej strony.Jak ktoś durny to potem kończy tak jak tutaj opisane..

    • Regułą regułą, ale w tym przypadku nie ma szans, żeby pojazd jadący główną aleją, zza podwójnego rzędu zaparkowanych przy samej drodze aut dojrzał wyjeżdżający mu z prawej strony samochód. Więc wyjścia są dwa: albo, tak jak dotychczas to było, jechać wolno i liczyć, że nikt ci się z tej prawej strony nie wp….., albo zatrzymywać się co kilka metrów przed każdą boczną alejką patrzeć w prawo, czy nikt nie wyjeżdża. Dla mnie chira sytuacja.

      • Ocena: 0

        Wolno to jechać powinien bezwzględnie. Na parkingu są nie tylko samochody ale też dzieci.

        • Nie napisałem, że albo jechać wolno, albo szybko. Napisałem: albo jechać wolno, albo zatrzymywać się przed każdym skrzyżowaniem.

      • Samochód… albo pieszego! Tam trzeba jechać powoli i się rozglądać, niezależnie od oznakowania.

      • Ocena: 0

        Dla Ciebie jest to chora sytuacja, bo nie rozumiesz po co wprowadza się skrzyżowania równorzędne.
        A skrzyżowania równorzędne wprowadza się, żeby uspokoić/spowolnić ruch i żeby każdy uważał na każdego.

        Masz rację z tym, że problemem są pojazdy zaparkowane zbyt blisko skrzyżowania (na miejscach wyłączonych), bo one ograniczają widoczność.

        • Nie krytykuję idei skrzyżowań równorzędnych, naucz się czytać ze zrozumieniem. Chora sytuacja, bo tam obecnie każdy uznaje pierwszeństwo jadących główną aleją i pewnie długo się to nie zmieni. Idealne miejsce dla cwaniaków do wymuszeń odszkodowań i darmowych napraw blacharskich z OC.

          • Ocena: 0

            Większość to nie każdy.
            Jak ktoś nie potrafi kierować (nie stosuje się do przepisów) to niech naprawia samochód i płaci wyższe składki OC. To jego problem.
            Trzeba się nauczyć jeździć i nie dać się „robić” cwaniakom,

          • Nie „cwaniaków”. Nie wina kierowcy BMW czy jakiegokolwiek innego, że inni kierowcy nie znają przepisów. To już prędzej można napisać, że „idealne miejsce do szybkiej acz nie bezbolesnej nauki przepisów”.

  9. Czyli jeżeli nie ma znaku zakaz wyprzedzania to mogę wyprzedzać mimo linii ciągłej.

    • Możesz, jeśli podczas wyprzedzania nie najedziesz na linię.

      • Ocena: 0

        Co w praktyce oznacza zepchnięcie wyprzedzanego na margines i wtedy to on przekracza linię ciągłą, więc tak czy inaczej przepisy ktoś łamie 🙂 Przecież nikt nie pamięta o minimalnym odstępie 1 m podczas wyprzedzania lub wymijania, prawda? No chyba, że aż tak szerokie pasy zaczęli malować, że mieszczą się na nich dwa pojazdy i jest jeszcze odstęp między nimi.

      • Nie zrozumieliście pytania. Jeżeli znak poziomy(linia ciągła) nie jest poparty znakiem pionowym(zakaz wyprzedzania) to według artykułu ( tzn.tego zdarzenia) nie obowiązuje.

        • To ty nie zrozumiałeś. A potem wielkie zdziwienie, bo się pod hipermarketem stłuczki powoduje. Linia ciągła to nie jest zakaz wyprzedzania. W Lublinie na al. Racławickich masz kierunki ruchu oddzielone podwójną ciągłą a każdy kierunek ma dwa pasy ruchu. Ktoś tam komuś broni wyprzedzać? A co do „braku znaku” dotyczy on linii warunkowego/bezwarunkowego zatrzymania, gdzie w przepisach masz napisane, że „obowiązuje w związku ze znakiem….”. Przy linii ciągłej nie ma słowa o „obowiązywaniu w związku ze znakiem”.

      • Ocena: 0

        Przecież oznakowanie poziome nic nie znaczy więc niby dlaczego ciągłej nie możesz przekraczać?

        • Jeśli masz prawo jazdy to włóż je do tych samych czipsów w których je znalazłeś/aś.

    • Ocena: 0

      Tak, możesz.
      Możesz zabić kilka osób (powodując zderzenie czołowe z innym pojazdem) zgodnie prawem.

  10. Olgierd Jedlina
    Ocena: 0

    W takim razie przejścia dla pieszych na tym parkingu też nie obowiązują chociaż zebry są namalowane.

    • Ocena: 0

      Tak. Przejścia dla pieszych powinny być oznaczone także znakami pionowymi. Jeżeli brakuje znaku pionowego, to przejścia jakby nie było.
      Ale na parkingach to i tak niczego nie zmienia, w kwestii pierwszeństwa pieszego bo tam, gdzie nie ma rozdzielonego ruchu pieszego od ruchu pojazdów – pierwszeństwo ma pieszy.

      Dlatego malowanie pasów na parkingach jest bez sensu, tak samo jak malowanie pasów w strefie zamieszkania. To jest nadgorliwość projektanta.