Założył pod ciężarówką brytfannę do pieczenia ciasta. Łapał w nią olej wyciekający ze skrzyni biegów
10:34 23-05-2019 | Autor: redakcja
Naczynie służące na co dzień do pieczenia ciasta zostało zamontowane pod skrzynią biegów pojazdu ciężarowego. Brytfanna miała służyć jako zbiornik na olej, który wyciekał ze skrzyni biegów pojazdu. To rozwiązanie zastosowane przez kierowcę było dość ryzykowne. W przypadku gwałtownego hamowania, olej mógł wylać się na drogę, stanowiąc poważne zagrożenie w ruchu drogowym.
Działania kontrolne prowadzone w ramach akcji „Smog” mają przede wszystkim doprowadzić do wyeliminowania z ruchu ciężarówek, busów, czy aut osobowych, które zanieczyszczają środowisko. W tego typu kontrolach wykorzystywany jest dymomierz – urządzenie kontrolujące jakość spalin. Podczas prowadzonych kontroli 15 pojazdach stwierdzono nieprawidłowości. Zanieczyszczały ono środowisko, emitując nadmierne ilości spalin.
Inspektorzy kontrolujący pojazdy na drogach Podkarpacia zatrzymali dowody rejestracyjne sześciu pojazdów, w których wykryto nieprawidłowości. Kierowcy pojazdów z wyciekami oleju i usterkami technicznymi zostali ukarani mandatami. Wobec przedsiębiorców wszczęto postępowania administracyjne.
(fot. ITD)
Jest wyciek ale …. go nie ma. Przynajmniej gościu chciał zapobiec skażeniu środowiska
Za czasów stara, jelcza na giełdach można było kupić takie fajne wanienki z kranikiem początki inspekcji
A czy sprawdzili, czy ma hamulce skoro mówią o ewentualnym gwałtownym hamowaniu? Może nie było zagrożenia rozlania oleju.
Tak, płyn hamulcowy kapał to słoiczków przy kołach
Nie, hamulce mogły być tak słabe że o awaryjnym hamowaniu nie ma mowy 😉
Płyn hamulcowy w ciężarówce? 🙂 chyba w układzie sprzęgła znawco 😉
Za taki „zbiorniczek wyrównawczy ” nie powinno się karać . Co komu do tego jak on wygląda . Ważne że pełni swoją rolę . Przecież stawiamy na innowację .
Przeczytaj dokładnie ze zrozumieniem treść artykułu. Taki „zbiornik” otwarty to nic innowacyjnego.
Może na prawde chciał upiec ciasto, tylko nie miał margaryny, więc chciał użyc oleju przekładniowego który skapie z uszkodzonego starego simeringu.
Murzynka na przepracowanych oleju lub babkę z piasku 😉
Mi to wygląda na silnikowy olej tylko ścieka po obudowie skrzyni.
„To rozwiązanie zastosowane przez kierowcę było dość ryzykowne. W przypadku gwałtownego hamowania, olej mógł wylać się na drogę, stanowiąc poważne zagrożenie w ruchu drogowym.” – bzdura! Po pedałem hamulca znajdował się worek cukru, więc o gwałtownym hamowaniu nie mogło być mowy.
hhehe 😀
Wystarczy wyścielić taką rynienkę wełną mineralną i nic się nie rozlewa.
Mądrego to i warto posłuchać!
Tzw. „papmpers” . Nic nowego
Niech mi ktoś wytłumaczy . Kolega ma 1.8 TSi . Normalnie mechanik zaleca wymianę oleju co 10k . Moje pytanie …po co jak i tak dolewa co 1,5k litr oleju .
to niech tylko filtr wymienia 😉
Tylko litr na 1,5 tys. km? Ehh to prawie nowka. 3,5l sie zdarzało.
Nic nowego, kiedyś co drugi miał takie „cuś” zamontowane gdy śmigali po samochody do „dojczlandi”. Miejscowi policaje wtedy za wycieki okrutnie tam ganiali, zajeżdżali na parkingi i zaglądali któremu coś tam kapie i od razu lawet, warsztat a wszystko w markach .