Zaatakował ojca nożem i chciał wysadzić blok w powietrze. Jest areszt dla 40-latka z Lublina
12:48 07-03-2026 | Autor: redakcja
Na wniosek policji i prokuratury, sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania dla 40-latka z Lublina. Mężczyzna w minioną środę groził wysadzeniem bloku w powietrze. Mężczyzna w przeszłości był już notowany w policyjnych kartotekach za przestępstwa narkotykowe.
Zdarzenie miało miejsce przy ulicy Junoszy w Lublinie. Jak już informowaliśmy, służby ratunkowe zostały zaalarmowane przez mieszkańców o silnym zapachu gazu na klatce schodowej. Jak się okazało, jeden z mieszkańców odkręcił kurki w kuchence. Zaatakował też swoich rodziców, a ojca ranił nożem. Następnie stanął w otwartych drzwiach mieszkania trzymając nóż w ręku.
Na miejscu interweniowała policja, straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz pogotowie gazowe. Agresor na widok funkcjonariuszy zaczął rzucać w nich nożami i szklanymi przedmiotami. Kierował wobec nich również groźby śmierci. Następnie wybiegł na klatkę i wciąż atakując mundurowych oświadczył, że oblał się benzyną i zaraz podpali.
Na miejsce skierowano kolejne siły policji, w tym Oddział Prewencji wyposażony w tarcze. W pierwszej kolejności funkcjonariusze przystąpili do ewakuowali z mieszkania rodziców desperata. Natychmiast zajęli się nimi ratownicy medyczni.
Mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu, a kiedy policjanci kończyli ewakuować jego rodziców, wyskoczył przez okno i uciekł. Patrole od razu przystąpiły do poszukiwań i penetracji terenu, w działaniach brali udział również przewodnicy z psami tropiącymi. Chwilę później agresor został zauważony i zatrzymany na jednej z pobliskich ulic.
40-latek został osadzony w policyjnym areszcie. Był nietrzeźwy.W kolejnych dniach na IV komisariacie Policji w Lublinie trwały z jego udziałem czynności procesowe. Wczoraj mężczyzna został doprowadzony przez policjantów do prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzuty.
Odpowie za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa eksplozji gazu oraz pożaru, kierowanie gróźb wobec funkcjonariuszy, znęcanie się nad rodzicami oraz naruszenie czynności narządu ciała jednego z nich. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Galeria zdjęć
To przegryw w każdym aspekcie życia, z tym że sam nic nie robi aby poprawić swój los, a mści się za swoje niepowodzenia na wszystkich dookoła.
„Znowu w życiu mi nie wyszło” to jego motyw przewodni.
czy reakcja jest dumna z nadmiaru reklam
A czy szanowny Marcin dołoży się do pensji pracowników i pokryje koszty? Wówczas zapewniamy, że żadnej reklamy nie będzie.
Mieć coś za darmo i jeszcze narzekać.
Pozdrawiamy
Wespół-zespół. Nie będzie czytelników i komentujących nie będzie reklam i Redakcji. Zasada wzajemności …ale bez wzajemnych zbędnych „przytyków”.
Czytelnicy są ważni – bez nich nie ma komentarzy, zasięgów ani reklam. Ale z drugiej strony to redakcja tworzy treści, poświęca czas i pracę, żeby było co czytać i o czym dyskutować.
„Wespół-zespół” ma sens tylko wtedy, gdy obie strony zachowują elementarny szacunek. Czytelnik nie jest klientem, który może wszystko, a redakcja nie jest chłopcem do bicia.
Reklamy na portalu internetowym pojawiają się przede wszystkim dlatego, że stanowią jedno z głównych źródeł finansowania jego działalności. Utrzymanie serwisu informacyjnego wiąże się z realnymi kosztami. Portal musi korzystać z serwerów, systemów informatycznych, zabezpieczeń oraz infrastruktury technicznej, które wymagają stałych opłat. Do tego dochodzą koszty pracy ludzi, którzy tworzą i obsługują portal – dziennikarzy, redaktorów, administratorów, programistów czy grafików.
Wiele portali udostępnia swoje treści bezpłatnie dla czytelników. Oznacza to, że użytkownik może korzystać z artykułów, informacji i materiałów bez konieczności płacenia abonamentu. W takiej sytuacji serwis musi jednak finansować swoją działalność w inny sposób. Najczęściej odbywa się to właśnie poprzez reklamy, za których wyświetlanie płacą firmy chcące promować swoje produkty lub usługi.
Dzięki temu portal może funkcjonować i publikować treści dostępne dla szerokiego grona odbiorców. Reklamy są więc elementem modelu biznesowego, który pozwala utrzymać serwis oraz finansować pracę osób odpowiedzialnych za przygotowywanie materiałów. Gdyby ich nie było, wiele portali musiałoby wprowadzić płatny dostęp do treści albo ograniczyć swoją działalność.
Po co wojna?
Wystarczy paru czubków i Lublin zdemolowany
redakcja jest chyba dumna z ilości reklam
Ofiara szonów i księżniczek gdyby jakąkolwiek się zawczasu zainteresowała nim gdy był jeszcze normalny, skoro łyse pały albo brzydkie łysiejace karły, lub zaroślami 1,7 nie raz nie dwa mają piękne żony, to normalnie wyglądający gość nie ma bo nie cisnął desperackich tekstów do kobiet tak jak robi 95proc facetów zdejmijmy hipokryzję każdy wie jak jest się stara to leci mocną desperacją wobec kobiety, a przed kolegami się popisują że taka wspaniała miłość hahahah.
Uwielbiam to już sprawdziliśmy kilka takich historii w każdej było desperackie próby i błagania by jedna druga czy dziesiąta z nim była najczęściej gości w wieku 27-38 i ich główny argument by no jest już starzejąca sie . Kolega która się zajmuje zwalczaniem hipokryzji to wszystko odkrył.
Całe szczęście dla dziewczyn, że żadna go nie chciała i w porę wyczuły iż to kiepski materiał na męża i ojca. Pewnie stary, leniwy koń siedzi na garnuszku rodziców, a pić się chce, rura smali.
Co to za bełkot.
no tak najwazniejsze to pensje pracownikow portalu, zwykla wymówka
Dla takiego śmiecia to minimum 20 lat
Miała matka syna, syna jednego chciała go wychować na Pana wielkiego. Takich przypadków będzie coraz więcej.
Taka prawda,szkoda chłopa.