05/06/2026
690 680 960

Zaatakował kierowcę autobusu komunikacji miejskiej. Miał pretensje, że ten obudził go na końcowym przystanku (foto)

Kierowca autobusu podjechał na końcowy przystanek i widząc śpiącego na jednym z siedzeń pasażera podszedł, aby go obudzić. Mężczyźnie się to jednak nie spodobało. Podszedł do pojazdu i pięścią wybił boczną szybę.

30 komentarzy

  1. Ocena: 0

    pięścią wybił szybę , to musiał być karateka albo jakiś inny sport.

    • Ocena: -5

      Wystarczy, że mocno przyp….. A na palcu miał obrączkę albo inny sygnet

  2. Albo wielki siłacz, albo szyba niespełniająca norm. To nie jest normalne, żeby szybę rozbić pięścią…
    Policjanci, interweniując przy zwierzętach zostawionych latem w nagrzanych autach, muszą wielokrotnie uderzać pałką z całej siły, by szyba w końcu puściła.

  3. Mieszkaniec Lublina? Czyli co? Obcokrajowiec?

  4. Ocena: 0

    Jutro ten katolik pójdzie do spowiedzi, przyjmie komunię świętą, poda znak pokoju a po wyjściu z kościoła ruszy do rozboju.

    • Ocena: 1

      Leczenie potrzebne. Pilnie psychiatra potrzebny, Masz manię prześladowczą i urojenia. Zapętlenie myślowe i nieuleczalną tępotę.

    • Wiesz że jesteś upośledzona!

  5. Szkoda ,że kara zakucia w dyby nie działa u nas w kraju. Postalby taki delikwent na placu Zamkowym z opisem co odwalił to ludzie by wiedzieli co to za element.
    Skoro prawo nie działa to może ostracyzm społeczny by poskutkował.

  6. Powinien jeszcze pokryć koszty leczenia kierowcy. A to badanie na obecność używek powinno być obowiązkowe zaraz po zatrzymaniu przy wszystkich zdarzeniach i wypadkach. A nie, że księciunio się nie zgadza.

  7. Do utylizacji.

  8. Ocena: -2

    sprawca miał być pijany bądź też znajdował się pod działaniem środków odurzających, albo aktywny członek PIS , Andrzej ułaskawi

    • Raczej to wyznawca PO potomek rodziców z 1981 roku, którzy stali się aktywni w Lublinie od 19 grudnia po wtargnięciu do klasztoru Dominikanów gdzie szukali Romanowskiego, myśląc że pod klasztorem jest podkop prowadzący na Węgry.