Wypadek z udziałem hulajnogi i samochodu osobowego na ul. Wolińskiego w Lublinie (zdjęcia)
08:52 05-09-2025 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
08:52 05-09-2025 | Autor: redakcja
Wszystkiemu winne są baby ….
Według przepisów to pieszy. Czy do statystyk trafi to jako wypadek z udziałem pieszego?
Jedno i drugie uniknęło by kłopotów, wystarczyło się szeroko rozglądać,a tutaj jak zwykle forum przepisy,nie ma prawa ludzkiego tylko kodeks Hammurabiego to znaczy stricte prawo,tak jak miałem kolegę i mówił mi zawsze Stachu jak mam pierwszeństwo to jadę na czołówkę,no i już nie żyje miał,,,,56 lat
Może w końcu do rajdowców z Lotto w końcu dotrze, że to jest droga osiedlowa z ograniczeniem do 30km/h.
Normalnie królowie szos i tylko kwestią czasu było takie zdarzenie.
Same aktualności i do tego pilne, tylko rok temu
A artykule mowa o hulajnodze, a na zdjęciu motorower.
Niekoniecznie – to KuKirin G2Pro, więc o ile nie jest odblokowany, to ma przepisową prędkość maksymalną.
Gość na hulajnodze miał też prawo jechać jezdnią, bo tam jest strefowe ograniczenie do 30 km/h.
Cała wina po stronie ślepej baby.
Nawet gdyby hulajnogista/motorowerzysta miał obowiązek jazdy inną drogą, to i tak pełna odpowiedzialność za wypadek jest w tym przypadku po stronie samochodzisty.
Przy skręcaniu w lewo obowiązek ustąpienia jadącemu z naprzeciwka na wprost nie znika dlatego, że jadący z naprzeciwka ma niezapięte pasy, czy przepaloną żarówkę.
Ewentualne wykroczenie jednego uczestnika nie zwalnia drugiej strony z obowiązku stosowania się do przepisów.
Dla hulajnogi dozwolone 30km/h? Zarty
Wiem, że niektórych czytanie ze zrozumieniem przerasta, więc wyjaśnię powoli (bo wiem, że też czytasz powoli), a do tego w krótkich zdaniach (bo wiem, że bardziej skomplikowane mogą ciebie przytłoczyć):
1. hulajnogą elektryczną można się poruszać:
– po chodniku, jak nie ma drogi dla rowerów
– po drodze dla rowerów, jak jest
– po jezdni, jak nie ma drogi dla rowerów, a dopuszczalna prędkość (na tej drodze) nie przekracza 30 km/h.
No to skoro na całym osiedlu tam jest strefowe ograniczenie do 30 km/h, to wolno hulajnogą elektryczną jechać po jezdni, o ile nie ma drogi dla rowerów (a nie ma tam).
Paniał?
Czy trzeba jeszcze prościej?
chodzi o to że moze jchać ulicą jeśli prędkość dopuszczlana na danym odcinku nie przekracza 30 km/h kwa baławnku. Wiec w takim miejscu jadąc chodnikiem łamie przpeisy.
W sumie to nie znam mocy tego jednośladu, ani jego maksymalnej prędkości. Bo może to nawet nie motorower, lecz już motocykl.
Patrząc na zdjęcie tej ,,hulajnogi” to ona nie może jeździć z przepisową prędkością!
Pojazd elektryczny KuKirin G2 Pro – fabryczna maksymalna prędkość 45 km/h, ale jeśli była przerabiana to sporo więcej.
Niezmiernie mnie cieszy, że wszyscy minusujący znają parametry tego pojazdu i wiedzą z całą pewnością, że to nie jest motocykl. Tylko szkoda, że się z nami tą wiedzą nie podzielą. Chętnie poznałbym parametry jej: hulajnogi/motoroweru/motocykla.
Wystarczy, żeby w zdarzeniu uczestniczył rowerzysta/hulajnogista/para-hulajnogista, żeby ruch na forum wzrastał 10-krotnie.
Przy czym przez komentujących drzazga w oku tych pierwszych jest dużo bardziej widoczna, niż belki w oczach setek samochodzistów.
nie wiesz czemu tak jest ? juz ci mówię: rowerzyści sa najgorszą grupą użytkowników dróg. Polowa z nich nie ma pojecia o przepisach ruchu drogowego. Widziałeś kiedykolwiek rowerzyste który dojeżdżając do przejazdu dla rowerów przepuści samochód ?? nigdy. Dlatego kierowcy zatrzymują się żeby na wszelki wypadek nie przejechać takiego barana
Już pomijając to, że motorowerami nie można jeździć po drogach dla rowerów, to tak właśnie wygląda bezpieczna sieć dróg rowerowych w Lublinie.
Dlatego niech wyjdą: Prezydent, Dyrektor WDiM czy Projektanci infrastruktury drogowej i niech się wspólnie pochwalą jak wygląda transport alternatywny dla własnego samochodu, w mieście w którym jest więcej samochodów niż ludzi. W mieście, w którym buduje się szkołę otoczoną z każdej strony parkingami, tak, że nie ma już miejsca na boisko.
Selekcja naturalna
Gdyby ten motorowerzysta nie miał kasku, byłoby to napisane 10 razy i wielkimi literami w nagłówku.
Ale, gdy jednak kask posiadał – to o tym nie wspomniano.
Motorower hulajnogowy to taka ałdica tylko mniejsza więc wystarczy czapeczka z daszkiem.
To jasna sprawa. Ale jest niekonsekwentne to, że Ci piszący o obowiązku jazdy w kasków czy noszenia kamizelki zawsze piszą, że gdy ktoś tego nie miał. Natomiast nigdy nie napiszą, gdy ktoś posiadał kask czy kamizelkę.
A on posiadał-i hulsjnoga też nówka ze sklepu a nie jakiś repieć – i czlowiek dorosły ….. A szkoda gadać!!