03/06/2026
690 680 960

Wypadek w Lublinie. Czołowe zderzenie na krętej drodze

Kolejne w ostatnich dniach zdarzenie drogowe na łuku jezdni na ul. Pliszczyńskiej. Niedawno BMW spadło tam ze skarpy, dziś Citroen czołowo zderzył się z Oplem.

Do wypadku doszło we wtorek, drugiego czerwca, na ul. Pliszczyńskiej w Lublinie. Na wysokości dawnego dworu zderzyły się dwa samochody osobowe: Opel i Citroen. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący Citroenem mężczyzna poruszał się w kierunku ul. Grodzickiego. Na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto zjechało na przeciwległy pas jezdni i czołowo zderzyło się z nadjeżdżającym z naprzeciwka Oplem.

W wypadku poszkodowana została jedna osoba. Kierowcę Opla przetransportowano do szpitala. Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające.

Przez blisko dwie godziny występowały utrudnienia w ruchu. Zablokowany był jeden pas jezdni. Obecnie rozbite auta są już usuwane i niebawem nie będzie problemów z przejazdem.

fot. nadesłane Marcin

fot. nadesłane Marcin

fot. lublin112.pl

13 komentarzy

  1. Jeżdżę tedy bo mieszkam niedaleko. Ta droga przez pliszczyn i kolejne wsie to jakis dziki zachód. Wszyscy tu cisną jak szaleni tną zakręty. A jak się prawie nie wpierdziela komuś w duuupe to jeszcze rękami machają

  2. Ocena: 15

    Ameby umysłowe cisną tam, jak by to był tor wyścigowy..

  3. Raczej w cieniu słońce nie oslepiło. Zakręt jest dość ostry i niestety wielu o tym zapomina „lecąc” z góry. A tam łoś się też przechadza. Miałam przyjemność w ciągu dnia spotkać w tym rejonie. Na szczęście z dalszej odległości…

  4. No ale co tu się dziwić, skoro ludzie jeżdżą bardzo źle…

  5. Ocena: 5

    Zapewne jeden z poganiaczy odebrał przyśpieszoną lekcję fizyki. Wystarczy przejechać się przez Samoklęski albo Dąbrówkę, prawie nikt nie umie normalnie pokonać zakrętu. Tu piję do Lubartowiaków – mistrzowie prostej.

  6. DoktorBombajzAJTI
    Ocena: 1

    Kolin Makre kolejny z oesów Wólka – Pliszczyn. Tam takich na pęczki. Nie zważają na nic. Zwłaszcza jak dojeżdża się do szkoły to tam od Wólki w dół nic tylko pełny ogień. Kolinów Makre mamy na pęczki na tej trasie.

  7. Ocena: 0

    Ewidentna wina Cytryny, może słońce go oślepiło?

  8. Ocena: -1

    Nawet nie wiedziałam, że takie ulice są w Lublinie🤔 Aż na mapę musiałam zerknąć. To jakiś koniec świata…

  9. Może jechał „za wolno” jakby było szybciej to może by się w czasie przeniósł. Oglądał klasykę „Powrót do przeszłości”

  10. Ocena: -2

    Kiepskie opony, pewnie całoroczne.

Dodaj komentarz