Wypadek w Lublinie. Czołowe zderzenie na krętej drodze
15:42 02-06-2026 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło we wtorek, drugiego czerwca, na ul. Pliszczyńskiej w Lublinie. Na wysokości dawnego dworu zderzyły się dwa samochody osobowe: Opel i Citroen. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący Citroenem mężczyzna poruszał się w kierunku ul. Grodzickiego. Na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto zjechało na przeciwległy pas jezdni i czołowo zderzyło się z nadjeżdżającym z naprzeciwka Oplem.
W wypadku poszkodowana została jedna osoba. Kierowcę Opla przetransportowano do szpitala. Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające.
Przez blisko dwie godziny występowały utrudnienia w ruchu. Zablokowany był jeden pas jezdni. Obecnie rozbite auta są już usuwane i niebawem nie będzie problemów z przejazdem.

fot. nadesłane Marcin

fot. nadesłane Marcin

fot. lublin112.pl

Jeżdżę tedy bo mieszkam niedaleko. Ta droga przez pliszczyn i kolejne wsie to jakis dziki zachód. Wszyscy tu cisną jak szaleni tną zakręty. A jak się prawie nie wpierdziela komuś w duuupe to jeszcze rękami machają
Ameby umysłowe cisną tam, jak by to był tor wyścigowy..
Raczej w cieniu słońce nie oslepiło. Zakręt jest dość ostry i niestety wielu o tym zapomina „lecąc” z góry. A tam łoś się też przechadza. Miałam przyjemność w ciągu dnia spotkać w tym rejonie. Na szczęście z dalszej odległości…
No ale co tu się dziwić, skoro ludzie jeżdżą bardzo źle…
Zapewne jeden z poganiaczy odebrał przyśpieszoną lekcję fizyki. Wystarczy przejechać się przez Samoklęski albo Dąbrówkę, prawie nikt nie umie normalnie pokonać zakrętu. Tu piję do Lubartowiaków – mistrzowie prostej.
Kolin Makre kolejny z oesów Wólka – Pliszczyn. Tam takich na pęczki. Nie zważają na nic. Zwłaszcza jak dojeżdża się do szkoły to tam od Wólki w dół nic tylko pełny ogień. Kolinów Makre mamy na pęczki na tej trasie.
Ewidentna wina Cytryny, może słońce go oślepiło?
Permanentne zaślepienie mózgu na myślenie!
Nawet nie wiedziałam, że takie ulice są w Lublinie🤔 Aż na mapę musiałam zerknąć. To jakiś koniec świata…
Może jechał „za wolno” jakby było szybciej to może by się w czasie przeniósł. Oglądał klasykę „Powrót do przeszłości”
Kiepskie opony, pewnie całoroczne.