Wypadek na wjeździe do Lublina. Motocykl wypadł z drogi i uderzył w drzewo
20:39 22-07-2026 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
Do wypadku doszło w środę, 22 lipca, na al. Kraśnickiej w Lublinie. Po godzinie 17, na odcinku między ul. Łanową a Bełżycką motocykl uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż kierujący motocyklem Harley-Davidson mężczyzna poruszał się w kierunku centrum. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego jednoślad zjechał na prawą stronę, po czym uderzył w drzewo.
Kierowcę przetransportowano do szpitala. Obecnie funkcjonariusze ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny zdarzenia. Występują utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest jeden pas jezdni. Pojazdy przepuszczane są wahadłowo.
Galeria zdjęć
Jeżeli to ten sam HD, który wczoraj wyprzedził mnie na skrzyżowaniu A. Racławickich i Długosza przed 15, gdy puszczałam pieszych na PDP, to jakoś mi go zupełnie nie żal.
tam stała ok 17 policja i zatrzymywała motocyklistów w ramach jakiejś akcji. Chyba chceli go zatrzymać i coś poszło nie tak.
… motocykle to narzędzia do produkcji kalek i inwalidów którzy później żyją na koszt podatnika niezdolni do pracy i samodzielnej egzystencji, często na wózkach
do tego ogromne koszty leczenia powypadkowego i rehabilitacji takich osobników
to plaga
Tacy co siedzą i klepią w klawiaturę jak ty też są kalekami – umysłowymi.
A czasem nie był lekko ścigany przez nieoznakowane szare BMW? Coś mi w tych informacjach się nie spina…
… STOP dla generowania nadmiernego hałasu!
… STOP dla jednośladowej dziczy drogowej!
jeździł sobie motogłupek w kółko i bez celu
dla zabawy strzelając z wydechu bo ma taką pasję
ale karma szybko wraca
i strzelił motogłupek celnie w drzewo
w końcu błoga cisza nastała
Miał u nas jeden na kolonii też podobnego harleja i też nie dał rady go utrzymać
Ale po co walnął w to drzewo? Przecież popsuł sobie motocykl. Dziwne zachowanie…
Wypadł z drogi, uderzył w drzewo i zdarł korę.
Jakby na to nie patrzeć, szkoda drzewa…
Bracie, trzymaj się. Całe szczęście żyjesz a stopa się zagoi.